Wielka Brytania: Minister David Frost podał się do dymisji. Kolejne kłopoty Borisa Johnsona

wielka-brytania-david-frost-londyn-downing-street-boris-johnson-brexit

Rezygnacja Frosta z posady w gabinecie Borisa Johnsona zwiastuje kolejne kłopoty premiera. / (CC BY-NC-ND 2.0) [Number 10]

David Frost, brytyjski minister odpowiadający za relacje z UE, zrezygnował ze stanowiska w rządzie. To kolejny w ostatnich tygodniach problem dla premiera Borisa Johnsona.

 

 

„The Mail on Sunday” – niedzielna edycja „Daily Mail” – poinformował 19 grudnia, że David Frost skierował w zeszłym tygodniu list z rezygnacją z funkcji do premiera Wielkiej Brytanii, Borisa Johnsona. Ten miał przekonać bliskiego współpracownika, żeby pozostał na stanowisku do przynajmniej do stycznia.

Lord David Frost był głównym negocjatorem umów, na podstawie których doszło do wystąpienia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej.

„Brexit jest zabezpieczony”, miał stwierdzić w liście lord Frost. Wyraził jednak obawy co do polityki brytyjskiego rządu, pisząc, że „nie jest pewny, w jakim kierunku zmierza ta podróż”. Frost od dłuższego czasu był niezadowolony z polityki premiera Johnsona. Głównymi powodami jego rezygnacji z funkcji miały być decyzje brytyjskiego rządu w sprawie m.in. podwyższenia wbrew zapowiedzią podatków, obostrzeń covidowych czy emisji gazów cieplarnianych.

Od lipca 2019 r. Frost był głównym negocjatorem ze strony brytyjskiego rządu w rozmowach z Unią Europejską na temat warunków brexitu i późniejszej umowy handlowej, a następnie doradcą premiera ds. europejskich i głównym negocjatorem w rozmowach z UE na temat implementacji umowy. Od marca tego roku był pełnoprawnym członkiem gabinetu.

Wielka Brytania: Boris Johnson w coraz większych opałach. Znów tłumaczy się z łamania covidowych restrykcji

Prasa publikuje bowiem zdjęcia ze świątecznego quizu na Downing Street, przeprowadzonego gdy obowiązywał ścisły zakaz spotkań.

Kłopoty premiera Johnsona

Ostatnie tygodnie obfitują niekorzystne informacje dla premiera Wielkiej Brytanii. Boris Johnson musiał mierzyć się m.in. ze stratą bastionu partii konserwatywnej, jaką był okręg North Shropshire.

W wyborach do Izby Gmin wygrała tam reprezentantka partii Liberalni Demokraci. Do innych zmartwień Johnsona doliczyć można aferę związaną z organizacją w siedzibie premiera na Downing Street 10 w Londynie trzech różnych spotkań towarzyskich, które mogły złamać obowiązujące w Wielkiej Brytanii obostrzenia przeciw COVID-19.

Ponadto, polityk musiał stawić czoła pierwszemu poważnemu buntowi w swojej partii – w czasie wtorkowego (14 grudnia) głosowania dotyczącego wprowadzenia w Anglii certyfikatów covidowych aż konserwatywnych parlamentarzystów opowiedziało się przeciwko propozycji swojego rządu. W efekcie propozycja została przyjęta głosami opozycji.

I to właśnie ta ostatnia ze spraw według otoczenia Frosta jest sprawą, która przelała czarę goryczy i zdecydowała o rozejściu się dróg ministra z premierem.

Wielka Brytania: Torysi przegrywają wybory uzupełniające w ultrakonserwatywnym okręgu. To kolejny kłopot dla Johnsona

To skutek kłopotów rządu po ujawnieniu serii skandali z łamaniem obostrzeń.