Wielka Brytania: Członkowie Partii Pracy patrzą na brexit inaczej niż kierownictwo ugrupowania

Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, źródło: Flickr, fot. Andy Miah

Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, źródło: Flickr, fot. Andy Miah

Zdecydowana większość szeregowych członków opozycyjnej Partii Pracy jest przeciwna wyjściu Wielkiej Brytanii z UE i opowiada się za zorganizowaniem drugiego referendum ws. brexitu. Tymczasem lider ugrupowania ma odmienne zdanie.

 

Badanie preferencji szeregowych członków Partii Pracy przeprowadzono w ramach projektu „Party Members” realizowanego przez ekspertów z Queen Mary University w Londynie, University of Sussex oraz Economic and Social Research Council (ESRC). Projekt ma na celu monitorowanie nastrojów wewnątrz 6 brytyjskich ugrupowań politycznych.

Corbyn swoje, partia swoje

Najnowsze badanie dotyczące sytuacji w opozycyjnej Partii Pracy pokazało, że w kwestii brexitu poglądy kierownictwa ugrupowania całkowicie rozmijają się z poglądami szeregowych członków. Aż 72 proc. partyjnego aktywu chciałoby zorganizowania drugiego referendum w sprawie wyjścia z UE (tylko 18 proc. jest takiemu pomysłowi przeciwnych). Tymczasem lider partii Jeremy Corbyn odrzuca pomysł ponownego powszechnego głosowania w sprawie relacji z Unią Europejską.

Otwarcie mówi bowiem o konieczności przeprowadzenia przyspieszonych wyborów, które Partia Pracy miałaby według jego planu wygrać, korzystając na chaosie i narastającym buncie wewnątrz Partii Konserwatywnej. Corbyn obiecuje, że wówczas doprowadzi do ponownego otwarcia negocjacji z Brukselą i „poprowadzi je lepiej niż rząd Theresy May„.

Jeszcze mocniej widać rozdźwięk między szeregowymi członkami Partii Pracy a jej liderem jeśli chodzi o sam fakt opuszczenia przez Wielką Brytanię UE. Corbyn stoi na stanowisku, że brexit musi się wydarzyć, bo tak zostało już postanowione w pierwszym referendum (i ten akurat pogląd zbliża go do May), a poza tym często bywał w przeszłości krytycznie nastawiony do sposobu funkcjonowania UE. Tymczasem partyjny aktyw zdecydowanie brexitu nie chce. Aż 88 proc. badanych w drugim referendum zagłosowałoby przeciw opuszczaniu UE.

Wyczuwając już wcześniej powyższe nastroje, anty-brexitowe skrzydło Partii Pracy próbuje od końca grudnia przeforsować wniosek o to, aby wszyscy członkowie ugrupowania zobowiązali w powszechnym wewnątrzpartyjnym głosowaniu Corbyna, aby obiecał drugie referendum brexitowe, jeśli odbyłyby się przedterminowe wybory i wyniosły labourzystów do władzy.

Wielka Brytania: May podaje termin głosowania ws. brexitu i wyklucza drugie referendum

Premier Wielkiej Brytanii poinformowała, że kolejna debata nad projektem umowy brexitowej odbędzie się w drugim, głosowanie zaś w trzecim tygodniu stycznia. Po raz kolejny odrzuciła też ideę zorganizowania ponownego referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej.
 
Jak poinformowała Theresa May, druga …

Corbyn dalej popularny

Co ciekawe, taki podział opinii na temat brexitu wcale nie skutkuje brakiem poparcia dla Corbyna jako szefa partii. Aż 2/3 szeregowych członków partii uważa, że jako lider radzi on sobie „bardzo dobrze” lub „wystarczająco dobrze”. 58 proc. sądzi zaś, że poprowadziłby brexitowe negocjacje lepiej niż premier May. Corbyn dalej jest więc w swojej partii silny poparciem szeregowych członków. Partyjny establishment miał bowiem zawsze przeciw sobie.

Sytuacja wygląda podobnie jeśli porównać opinie członków partii oraz osób, które do niej nie należą, ale na labourzystów głosują. Ci drudzy także są przeciwni brexitowi, ale w nieco mniejszym stosunku niż ci pierwsi, bowiem sprzeciw wobec wyjścia z UE deklaruje 73 proc. z nich.

Nie wiadomo jeszcze jaki wpływ (i czy w ogóle jakiś) na postępowanie Corbyna przyniesie opublikowanie wyników badań. „Jeśli on szczerze wierzy, o czym często zapewnia, że polityka Partii Pracy powinna odzwierciedlać opinie szeregowych członków, a nie jej liderów, to – przynajmniej w kwestii brexitu – wygląda na to, że wybrał zabawny sposób na realizowanie tej zasady” – skomentował w rozmowie z „Guardianem” jeden z autorów „Party Memebers Project” prof. Tim Bale.

Głosowanie nad projektem umowy brexitowej wynegocjowanej z Brukselą przez rząd Theresy May odbędzie się w trzecim tygodniu stycznia. Jego odrzucenie wydaje się bardzo prawdopodobne, ponieważ ok. 100 członków rządzącej Partii Konserwatywnej zapowiada głosowanie przeciw swojemu rządowi. Przeciwna umowie ma być także podczas głosowania w Izbie Gmin Partia Pracy, a Corbyn zapowiada wprowadzenie dyscypliny partyjnej. Gdyby jednak z tego zrezygnował albo w szeregach jego ugrupowania zrodził się anty-brexitowy bunt, rząd Theresy May miałby być może szansę przepchnąć umowę przez parlament.

Wielka Brytania wyda ponad 100 mln funtów na promy, jeśli nie będzie umowy brexitowej

Jak ustaliła BBC, w ciągu ostatnich kilku miesięcy rządowy Departament Transportu podpisał kontrakty, które zagwarantują dodatkowy transport towarów promami przez kanał La Manche na wypadek, gdyby nie doszło do podpisania umowy ws. brexitu. Najwięcej zarobią firmy… spoza Wielkiej Brytanii.
 

W …