Węgry: Koniec stanu zagrożenia. Orbán nadal będzie rządził za pomocą dekretów?

Orbán Viktor

źródło: Facebook @Orbán Viktor

Parlament Węgier przyjął we wtorek (16 czerwca) ustawę o zniesieniu stanu zagrożenia. Jednocześnie parlament przyjął ustawę o zachowaniu w kraju gotowości epidemicznej.

 

W przyjętej wczoraj ustawie (16 czerwca) parlament wezwał rząd do zniesienia stanu zagrożenia. Tym samym węgierscy ustawodawcy zagłosowali za uchyleniem dodatkowych uprawnień przyznanych premierowi Viktorowi Orbánowi, które wynikają z wprowadzonego stanu zagrożenia. Stan zagrożenia zostanie formalnie zniesiony, wraz z opublikowaniem oficjalnego tekst aktu prawnego.

Węgry: Rząd w narodowych konsultacjach pyta o imigrację i "plan Sorosa". Organizacje pozarządowe: To kolejna sztuczka Viktora Orbána

Za pomocą konsultacji narodowych rząd próbuje zdobyć aprobatę społeczeństwa dla swojej polityki.

Koniec kontrowersji?

Węgry przyjęły 30 marca ustawę o ochronie przed koronawirusem, zgodnie z którą – i zgodnie z Ustawą Zasadniczą z 2011 r. przygotowaną przez rząd Orbána – w czasie pandemii rząd miał prawo „zawieszać stosowanie niektórych ustaw, odstępować od zapisów ustaw i podejmować inne nadzwyczajne kroki w celu zagwarantowania życia i zdrowia obywateli, bezpieczeństwa prawnego i stabilności gospodarki narodowej”.

Kontrowersje wzbudzało również przyznanie dodatkowych uprawień rządowi Viktora Orbána w związku z walką z rozprzestrzenianiem się koronawirusa oraz brak określenia daty kończącej jej obowiązywanie.

Orbán uznaje jednak wprowadzenie stanu zagrożenia w związku z pandemią koronawirusa za jedną z najlepszych decyzji ostatnich 10 lat, która pozwoliła rządowi działać szybko i skutecznie. Mimo zapewnień ze strony rządu węgierskiego, że ustawa ta nie daje władzom węgierskim szerszych uprawnień niż podobne ustawy w całej Europie, to akt prawny spotkał się z reakcją Brukseli.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oznajmiła, że KE obserwuje, w jaki sposób  kraje członkowskie reagują na pandemię COVID-19. “Ze względu na krytyczne doświadczenia z przeszłości, szczególnie dokładnie przygląda się Węgrom” – dodała.

Dodatkowo w kwietniowym oświadczeniu wydanym przez Parlament Europejski, europosłowie stwierdzili, że środki podjęte przez Węgry są „niezgodne z europejskimi wartościami”.

Węgry: Zniesienie stanu zagrożenia to sztuczka rządu Viktora Orbána?

Czemu Amnesty International i HHC krytykują kolejne dwa projekty węgierskich ustaw?

Zniesienie stanu zagrożenia to „iluzja”?

Mimo ustawy przewidującej zniesienie stanu zagrożenia, organizacje pozarządowe zwracają uwagę, że planowane uchylenie ustawy będzie „złudzeniem optycznym”. W dalszym ciągu bowiem władzom węgierskim przysługiwać będą większe uprawnienia.

Nowa ustawa pozostawia rządowi możliwość wprowadzenia kolejnego stanu wyjątkowego, przyznając mu dodatkowe uprawnienia do zarządzania krajem w czasie pandemii.

Zgodnie z nowymi przepisami rząd będzie mógł wprowadzić „nadzwyczajny stan medyczny”. Dotychczasowe zmiany wprowadzone przez rząd Orbána mogą znacznie przyczynić się do kontroli konstytucyjnej i parlamentarnej nad rządem. W takich przypadkach rząd otrzyma specjalne uprawnienia – w tym prawo do rządzenia w drodze dekretu – bez konieczności uzyskania zgody parlamentu.

„Sytuacja ta dobrze pokazuje, że na Węgrzech to nie rząd podlega parlamentowi, ale parlament rządowi” – oznajmiły w oświadczeniu węgierskie organizacje pozarządowe. Dodały również, że prawo o nadzwyczajnym stanie medycznym może pozwolić na rządzenie Orbánowi za pośrednictwem dekretów, choć formalnie nie będzie to stan wyjątkowy, na który potrzebuje on zgody parlamentu.

Dekrety rządowe wydane w takich okolicznościach będą obowiązywać przez okres do sześciu miesięcy, ale mogą zostać przedłużone przez rząd, jeżeli będzie utrzymywała się sytuacja zagrożenia zdrowia publicznego.

W czasie kryzysu związanego z COVID-19 parlament przyjął wiele dekretów odnoszących się do przeciwdziałania negatywnym konsekwencjom pandemii. Niektóre dekrety nie miały jednak nic wspólnego z pandemią.

W czasie stanu wyjątkowego rząd węgierski wydał ponad 100 dekretów, nałożył podatki sektorowe i odebrał znaczne środki finansowe społecznościom lokalnym. Rozszerzenie uprawnień przewidywało również walkę z „podżeganiem do paniki” w związku z pandemią, co budziło obawy o wolność prasy i dozwolone granice przekazywania przez nią informacji. Dodatkowo w ostatnim czasie parlament Węgier zagłosował za odebraniem osobom transseksualnym ich obecnych praw do legalnej zmiany płci.