Węgry: Atak na system do głosowania w opozycyjnych prawyborach

wegry-budapeszt-prawybory-wegierska-opozycja-orban-fidesz-cyberatak-atak-glosowanie-system-elektroniczny

Jednym z kandydatów na urząd premiera w prawyborach jest burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony. [facebook]

Pierwsza tura opozycyjnych prawyborów na Węgrzech została przerwana w sobotę z powodu spowolnienia działania systemu informatycznego obsługującego głosowanie. Zdaniem organizatorów źródłem problemu był cyberatak.

 

Spowolnienie działania systemu stwierdzono już kilka godzin po rozpoczęciu głosowania. Początkowo organizatorzy przypuszczali, że przyczyną problemu jest niespodziewanie wysoka frekwencja wyborcza.

Później jednak stwierdzono, że oprócz przeciążenia był to także ukierunkowany atak DoS (blokada usług), a według organizatorów „mogło dość do bardziej złożonego, kilkustopniowego nadużycia”.

Krajowa Komisja Prawyborcza poinformowała w sobotę, że z systemu będzie można ponownie skorzystać w poniedziałek. „Teraz jest już całkiem jasne, że dziś rano między godz. 6 a 10 oprócz tłumów wyborców pragnących zmian, były też inne osoby zainteresowane prawyborami – pochodzenie masowego obciążenia systemu jest na razie nieznane”, podkreślono.

Liderzy partii opozycyjnych, biorących udział w prawyborach – Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP), Jobbik, Polityka Może Być Inna, Momentum, Koalicja Demokratyczna (KD) oraz Dialog – wydali wspólne oświadczenie.

Oznajmili, że „bez względu na to, ile ataków nadejdzie skądkolwiek, od kogokolwiek, żadna siła nie może powstrzymać historycznego procesu, na końcu którego obywatele Węgier będą mogli wybrać, kto będzie kandydatem opozycji demokratycznej na premiera i kto zmierzy się z obecnie sprawującymi władzę ludźmi w wyborach parlamentarnych w 2022 r.”

W związku z podejrzeniami ze strony opozycji, że partia Fidesz mogła być odpowiedzialna za atak, ugrupowanie to również wydało oświadczenie, w którym wskazano, że przyczyną awarii systemu była „niekompetencja” organizatorów. „Nie obwiniajcie innych za własne błędy”, zaznaczono.

Opozycja twierdzi jednak, że rządzący „wystraszyli się tłumów ludzi, którzy chcieli wyrazić swoją opinię” i obiecali wznowienie tego „historycznego procesu” w poniedziałek.

„Badanie sprawy nadal trwa, ale problem na pewno nie wynikał z używanego przez nas oprogramowania. Wzmocniliśmy zaplecze techniczne i teraz system jest w stanie obronić się nawet przed atakiem podobnym do sobotniego”, przekazał koordynator platformy aHAng zapewniającej techniczną realizację prawyborów Gergoe Hajdu.

Podkreślił też, że nie doszło do wycieku danych, a oddane jak dotąd głosy zachowują swoją ważność. Węgierskie media informują, że wznowiono już głosowanie osobiste, ale system elektroniczny nadal nie działa.

Opozycja wybiera rywali Fideszu

Trwające prawybory na opozycji są pierwszymi takimi w historii. Sześć ugrupowań zawarło sojusz, aby wspólnie wystąpić przeciw partii Fidesz Viktora Orbana, która rządzi w kraju od 2010 r., wygrywając trzy kolejne wybory z rzędu.

Następne wybory parlamentarne planowane są na wiosnę przyszłego roku. W opozycyjnych prawyborach bierze udział ponad 250 kandydatów, a głosować można zarówno online jak i osobiście.

Pierwsza tura prawyborów potrwa do 26 września. Ma ona wyłonić jednego kandydata, który w każdym ze 106 jednomandatowych okręgów wyborczych będzie rywalizował z przedstawicielem partii rządzącej oraz jednego opozycyjnego kandydata na premiera.

Jeśli żaden kandydat na stanowisko szefa rządu nie zdobędzie co najmniej 50 proc. głosów, w dniach 4-10 października odbędzie się II tura głosowania. Jednym z kandydatów jest burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony.