Węgry: Protesty przeciwko budowie kampusu chińskiego uniwersytetu w Budapeszcie

wegry-budapeszt-chinski-uniwersytet-fudan-gergely-karacsony-viktor-orban

Zgodnie z planami węgierskich władz, w Budapeszcie mają powstać cztery wydziały uczelni i szereg instytutów, a kampus przyjmie 5-6 tys. studentów i ok. 500 wykładowców. [facebook.com/orbanviktor]

Tysiące osób protestowały w Budapeszcie przeciwko planom otwarcia kampusu chińskiego uniwersytetu w węgierskiej stolicy.

 

W sobotę (5 czerwca) w Budapeszcie tysiące osób wyszło na ulice w związku z planami węgierskiego rządu, który chce wybudować kampus chińskiego uniwersytetu w stolicy. 

W demonstracji wzięli udział też przedstawiciele prawie wszystkich węgierskich partii opozycyjnych, w tym burmistrz Budapesztu Gergely Karácsony, który niedawno ogłosił, że zamierza ubiegać się o kandydaturę na urząd premiera kraju. 

Karácsony wezwał pozostałych polityków, którzy planują kandydować w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, do podpisania listu skierowanego do przywódcy Chin, który zobowiązałby ich do odrzucenia budowy kampusu chińskiego uniwersytetu.

Uczestnicy sobotniej demonstracji obawiają się, że budowa uniwersytetu obniży jakość szkolnictwa wyższego i pomoże Chinom w zwiększaniu wpływów na Węgrzech i w Unii Europejskiej. Część z uczestników zgromadzenia trzymała transparenty z napisem „Zdrada”.

Organizatorzy protestu napisali na Facebooku, że rządzący na Węgrzech „Fidesz wyprzedaje hurtowo mieszkania węgierskich studentów i ich przyszłość, tylko po to, by móc sprowadzić do kraju elitarny uniwersytet chińskiej dyktatury”.

Hongkong, Tybet, Ujgurzy: W Budapeszcie zmieniają nazwy ulic. Nie chcą chińskiego uniwersytetu

Węgierskie władze chcą wybudować kampus chińskiego uniwersytetu w stolicy kraju.

Kampus powstanie mimo sprzeciwu?

Kampus szanghajskiego Uniwersytetu Fudan miałby stanąć w miejscu gdzie wcześniej uzgodniono, że powstanie wioska studentów. Dzięki niej osoby studiujące w Budapeszcie miały ponosić mniejsze koszty utrzymania się w mieście. W wiosce miało powstać 8 tys. miejsc w akademikach.

Wioska miała też posłużyć sportowcom podczas organizowanych w 2023 r. lekkoatletycznych mistrzostw świata, których odwołaniem zagroził burmistrz węgierskiej stolicy, który nie wyraża zgody na budowę kampusu.

Zgodnie z planami węgierskich władz, w Budapeszcie mają powstać cztery wydziały uczelni i szereg instytutów, a kampus przyjmie 5-6 tys. studentów i ok. 500 wykładowców. Budowa ma kosztować 1,5 mld euro i zostać sfinansowana niemal w całości poprzez wieloletnią pożyczkę rządu węgierskiego w państwowym Chińskim Banku Rozwoju. 

Jednak przeciwko budowie opowiada się 66 proc. Węgrów, w tym wielu zwolenników rządzącej partii Fidesz.

Niedawno w ramach protestu, w jednej z dzielnicy Budapesztu w sąsiedztwie planowanej inwestycji, zmieniono nazwy ulic na te związane z Hongkongiem, Tybetem oraz Ujgurami. Wśród nazw znajdą się m.in. ulica Dalajlamy, Ujgurskich Męczenników czy Wolnego Hongkongu.

Plany inwestycji budzą też sprzeciw środowisk opozycyjnych naukowych i medialnych, które dostrzegają w nich zagrożenie dla niezależności systemu oświaty i finansów państwa.