W PE będą również politycy Wiosny

Dziedziniec Parlamentu Europejskiego w Strasburgu

Dziedziniec Parlamentu Europejskiego w Strasburgu

Wczorajsze wybory do Parlamentu Europejskiego wygrało PiS wyborców przed Koalicją Europejską, ale mandaty do unijnego zgromadzenia otrzymają jeszcze również przedstawiciele Wiosny.

 

Według danych PKW z 96 proc. komisji wyborczych, PiS zwyciężyło z poparciem 46,01 proc., drugie miejsce zajęła KE, która otrzymała 37,87 proc., na trzecim miejscu znalazła się Wiosna (6,02 proc.), a Konfederacja zatrzymała się tuż pod progiem wyborczym ( 4,55 proc.).

Biedroń: Jesteśmy trzecią siłą polityczną w Polsce

Lider Wiosny Robert Biedroń, komentując wczoraj wieczorem sondażowe wyniki wyborów do PE przypomniał, że jego partia powstała zaledwie niecałe cztery miesiące temu, a już stała się trzecią siłą polityczną w Polsce.

“Mieliśmy jedno, wspólne, wielkie marzenie. O tym, że polityka może wyglądać inaczej. I zwyciężyliśmy, wygraliśmy” – powiedział. “Zrobiliśmy to! Daliśmy radę! Jesteśmy trzecią siłą polityczną w Polsce, dziękuje wam za to” – powiedział do zgromadzonych zwolenników.

Przypomniał, że Wiosna powstała dopiero czwartego lutego i nie miała ani złotów z dotacji, ani “tego wszystko co mają stare partie polityczne”.  “W hali Torwaru spotkaliśmy się, aby połączyć nasze marzenia, żeby opowiedzieć nową historię dla Polek i Polaków” – podkreślił Biedroń w sztabie po ogłoszeniu sondażowych wyników.

Timmermans: Polska będzie determinowała przyszłość Europy

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans zapewniał wczoraj w Warszawie, że jako „wielki przyjaciel Polski”, chce aby nasz kraj był liderem w Europie, a Polacy jednym z narodów determinujących przyszłość UE.

Wiosna doda oddechu

Joanna Scheuring-Wielgus, która kandydowała z listy Wiosny powiedziała wieczorem, że cieszy się z tego, że Wiosna jest “na podium”. “Każdy z nas chciałby mieć większy wynik. Wiosna istnieje cztery miesiące. Przez ten czas bardzo intensywnie pracowała w terenie, wykonała świetną robotę” – oceniła w TVN24. Przyznała także, że w Wiośnie „zaskoczyła ją mobilizacja i współpraca” w tym ugrupowaniu. “Wiosna jest potrzebna, doda oddechu” – dodała Scheuring-Wielgus.

Wiosna też przedstawiła swoich kandydatów do PE

Podczas konwencji wyborczej przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego w Warszawie lider Wiosny Robert Biedroń zapewnił, że jego partię stać na europejską wizję. Przedstawiając kandydatów na europosłów zapowiedział, że „już za kilka dni” jego ugrupowanie przedstawi także swój europejski program.

Mandat z partii Wiosna na pewno zdobył lider tego ugrupowania Robert Biedroń (85,1 tys. głosów), a w Brukseli i Strasburgu będą mu najprawdopodobniej towarzyszyć Sylwia Spurek (65 tys. głosów) i Krzysztof Śmiszek (56,2 tys. głosów).

Konfederacja ostatecznie przegrywa

Wynik wyborczy Konfederacji skomentował Janusz Korwin-Mikke. “To sukces biorąc pod uwagę to jak traktowały nas media! Walczyliśmy przeciwko dwóm największym telewizjom, mieliśmy tylko Internet – biorąc to pod uwagę osiągnęliśmy wielki sukces!” – powiedział polityk, kiedy jeszcze wydawało się, że Konfederacja przekroczy próg wyborczy. “ Chcę podziękować naszym wyborcom, naszym działaczom, którzy napracowali się w terenie” – dodał.

Koalicja Propolska też startuje w wyborach do PE

W Polsce powstała kolejna koalicja, tym razem wyraźnie prawicowa i antyeuropejska Koalicja Propolska, która w majowych wyborach zamierza dostać się do Parlamentu Europejskiego. Jej konwencję zaplanowano na początek kwietnia i niewykluczone, że do tego czasu może się jeszcze rozszerzyć.

Podczas wieczoru wyborczego wyniki wyborów oceniał również Grzegorz Braun. “Kochane PiSiory, niech nikt wam nie wmawia, że to Konfederacja zabiera głosy i zwycięstwo PiS-owi” – oświadczył. “To my wywołaliśmy rząd do tablicy i po latach udawania, że nie ma tematu zaczęli mówić o roszczeniach i propagandzie LGBT. To nasza zasługa” – stwierdził.

“Konfederacja to propolska siła, której zaufało ponad 800 000 wyborców! To wielka wygrana Konfederacji” – ocenił inny z liderów tego ugrupowania Robert Winnicki podczas wieczoru wyborczego. Przewidywał również, że “już jutro” nasili się atak na Konfederację. “Będą próbowali nas rozbić, zniszczyć od zewnątrz i od wewnątrz” – oświadczył. Przekonywał również, że projekt konfederatów musi trwać by przynieść Polsce realną zmianę.

Pozytywnie oceniła wynik Konfederacji również Kaja Godek uznając go za optymistyczny prognostyk. „6,1% dla Konfederacji przy rekordowej frekwencji (czynnik niekorzystny dla EUsceptyków), notorycznym zamilczaniu, a potem atakowaniu przez media publiczne i inne prorządowe – to jest wielka rzecz! Dobry prognostyk na jesień. Przy takim wyniku wprowadzamy do Sejmu kilkunastu posłów!” – napisała na Twitterze, kiedy jeszcze słupki sondażowe pokazywały, że Konfederacja uzyskała wynik powyżej 6 proc.

“Przy wysokiej frekwencji Konfederacja otrzymuje ponad 6% i zdobywa trzy mandaty w Parlamencie Europejskim. Wspaniały dzień i świetny wynik! Dziękujemy Wam wszystkim za wsparcie i życzliwość, której doświadczaliśmy przez ostatnie tygodnie. Ku chwale Ojczyzny!” – napisał natomiast, również w mediach społecznościowych, Krzysztof Bosak. Zauważył przy tym, że „właśnie ukształtował się w Polsce system czteropartyjny, w którym Konfederacja jest głównym punktem odniesienia na ideowej prawicy”.

Koalicyjne przymiarki opozycji przed wyborami do PE

Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego na polskiej scenie politycznej tworzą się nowe, opozycyjne koalicje. Dwie z nich są proeuropejskie, kolejna jest Unii Europejskiej przeciwna, przynajmniej w jej obecnym kształcie.

“Dzisiaj jako Konfederacja jesteśmy największymi wygranymi” – ocenił tymczasem Piotr Liroy Marzec, który kandydował z list Konfederacji. Również on podkreślił, że jego partia „jest młodym dzieckiem, ma cztery miesiące”.“Dzisiejszy wynik to ogromny sukces. Ciężka praca wielu ludzi, jedność w całej ekipie, której wieszczono, że bardzo szybko się rozpadnie” – powiedział wieczorem w TVN24.

“Wszyscy się śmiali, wielu kolegów miałem w ławach poselskich, którzy patrzyli dziwnie co my tworzymy” – przypomniał dodając, że nie rokowali tej partii większych szans. “Dzisiaj jako Konfederacja jesteśmy największymi wygranymi” – stwierdził Liroy.

Bez mandatów dla konfederatów

Po opublikowaniu sondaży exit poll wydawało się, że przedstawicielem Konfederacji z pewnym mandatem jest Jacek Wilk,  a niepewność dotyczyła Konrada Berkowicza i Janusza Korwina-Mikke. Po przeliczeniu niemal wszystkich głosów okazało się jednak, że Konfederacja znalazła się pod progiem wyborczym i tym samym nie weźmie udziału w podziale mandatów.

Na podstawie obecnych wyników do Parlamentu Europejskiego wejdzie 28 reprezentantów Prawa i Sprawiedliwości, 21 polityków z Koalicji Europejskiej oraz trzech przedstawicieli Wiosny Roberta Biedronia.

Mniejsze dotacje z budżetu UE dla partii skrajnych i antyunijnych

Europarlament zatwierdził we wtorek reformę finansowania międzynarodówek. Partie skrajne mogą też stracić na wprowadzeniu progów wyborczych.
 
Tego samego dnia, w którym prezydent Francji Emmanuel Macron na sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu mówił z pasją o zagrożeniach ze strony „demokracji nieliberalnych”, europosłowie …