USA: Znamy kluczowe nazwiska w administracji Bidena. Polskie powiązania nowego sekretarza stanu

Antony Blinken, USA, sekretarz stanu

„Mój ojczym, Samuel Pisar, był jednym z 900 dzieci w swojej szkole w Białymstoku w Polsce, ale jedynym, które przetrwało Holokaust po spędzeniu czterech lat w obozach koncentracyjnych”, opowiadał podczas wtorkowej konferencji nominowany na sekretarza stanu USA Antony Blinken (na zdj.) / Zdjęcie: Flickr, U.S. Embassy Tokyo, CC BY-ND 2.0

Prezydent-elekt Stanów Zjednoczonych Joe Biden przedstawił we wtorek (24 listopada) nominacje na kluczowe stanowiska w swojej przyszłej administracji, związane z bezpieczeństwem narodowym i dyplomacją. Demokrata oświadczył, że jego zespół wytyczy politykę zagraniczną USA dla następnego pokolenia.

 

Wybrane przez Bidena osoby wystąpiły razem z nim na konferencji prasowej w Wilmington. „Ten zespół spowoduje, że będziemy dumni z bycia Amerykanami”, oświadczył przyszły prezydent. Zapewnił także, że jego zespół „na nowo wytyczy amerykańską politykę zagraniczną dla przyszłego pokolenia”.

Sekretarz stanu – „dyplomata dyplomatów” z polskim wątkiem w życiorysie

Potwierdzona została nominacja na sekretarza stanu Antony’ego Blinkena, o której zespół przyszłego prezydenta informował już we wtorek. Blinken jest doświadczonym dyplomatą, a także bliskim znajomym Joego Bidena. W latach 2013-2015 pełnił funkcję doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, a następnie zastępcy sekretarza stanu w administracji Baracka Obamy.

58-latek znany jest także jako wytrawny mówca, jest absolwentem Uniwersytetu Harvarda, doradzał także Bidenowi w czasach, gdy ten był przewodniczącym senackiej komisji ds. zagranicznych. Ze względu na powściągliwe usposobienie bywa nazywany „dyplomatą dyplomatów”.

W swoim wystąpieniu przyszły szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił konieczność konstruktywnej współpracy Stanów Zjednoczonych z zagranicznymi partnerami w ramach międzynarodowych sojuszy. „Nie możemy rozwiązać wszystkich problemów świata sami, musimy współpracować z innymi krajami”, stwierdził Blinken.

Wyraził przekonanie, że Stany Zjednoczone mają potencjał, by zjednoczyć sojuszników wobec wyzwań współczesnego świata. Jak zaznaczył, kluczowe dla osiągnięcia tego celu jest utrzymywanie bliskich stosunków transatlantyckich, w tym dobrych relacji z Paryżem oraz Berlinem.

Szczególny stosunek do Europy jest jedną z głównych cech Blinkena, o jakich wspominają obserwatorzy. Nie jest on jednak niczym zaskakującym, jeśli wziąć pod uwagę, że znaczną część dzieciństwa i młodości spędził w Paryżu, dokąd przeniósł się w wieku 9 lat z matką po rozwodzie rodziców. Tam Judith Blinken wyszła ponownie za mąż za Samuela Pisara, urodzonego w Białymstoku Żyda – później znanego prawnika, byłego attaché w biurze sekretarza generalnego ONZ oraz administratora Fundacji Pamięci Shoah.

O historii swojego polskiego ojczyma Blinken opowiadał w swoim wtorkowym przemówieniu. „Mój ojczym, Samuel Pisar, był jednym z 900 dzieci w swojej szkole w Białymstoku w Polsce, ale jedynym, które przetrwało Holokaust po spędzeniu czterech lat w obozach koncentracyjnych”, podkreślił.

Według opowieści Antony’ego Blinkena, gdy wiosną 1945 roku Pisar jako nastolatek uciekł przed niemieckimi nazistami w Bawarii, zobaczył na drodze kolumnę amerykańskich czołgów. Na ten widok wypowiedział do wojskowych jedyne słowa, które znał po angielsku: „God bless America” („Niech Bóg błogosławi Amerykę”). Pomógł mu żołnierz USA. „To właśnie Ameryka reprezentuje na świecie, nawet jeśli nie zawsze perfekcyjnie”, oświadczył Blinken.

Antony Blinken: To on będzie odpowiadał za politykę zagraniczną w administracji Joego Bidena

Blinken będzie odpowiadał za politykę zagraniczną w administracji USA.

Inne postacie w administracji Bidena

Funkcja sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego przypadnie Alejandro Mayorkasowi. W latach 2013–2016 Mayorkas zajmował stanowisko zastępcy sekretarza w tym resorcie, natomiast wcześniej przewodził Amerykańskiej Służbie ds. Obywatelstwa i Imigracji (USCIS). Jeśli kandydatura zostanie zaakceptowana, zostanie on pierwszym Latynosem na czele tego departamentu. Alejandro Mayorkas przybył do USA jako roczne dziecko z rodzicami z Hawany, jako przedstawiciele tamtejszej społeczności żydowskiej.

Szefową amerykańskiego wywiadu (CIA) zostanie Avril Haines, która będzie pierwszą kobietą na tym stanowisku w historii. W przeszłości Heines pełniła funkcję zastępczyni dyrektora CIA i zastępczyni doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego w Białym Domu w administracji Baracka Obamy.

Na swojego przedstawiciela do spraw klimatu Biden wybrał Johna Kerry’ego, byłego sekretarza stanu w administracji Obamy. Wieloletni senator z Massachusetts i weteran wojny w Wietnamie zasiądzie też w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Kerry jako kandydat Partii Demokratycznej w wyborach na stanowisko prezydenta USA w 2004 r. przegrał z George’em W. Bushem.

Stanowisko ambasadora Stanów Zjednoczonych przy Organizacji Narodów Zjednoczonych obejmie Linda Thomas-Greenfield. W latach 2013-2017 była ona asystentką sekretarza stanu ds. afrykańskich w Biurze Spraw Zagranicznych Departamentu Stanu USA. Thomas-Greenfield jest także starszym doradcą w Albright Stonebridge Group w Waszyngtonie.

Już wcześniej poinformowano, że Ron Klain zostanie szefem sztabu Joego Bidena, a przewodząca jego kampanii Jen O’Malley Dillon – zastępcą szefa sztabu. Dawny doradca Bidena z czasów pełnienia urzędu wiceprezydenta Mike Donilon będzie sprawował tę fukcję także i teraz, podobnie jak Steve Ricchetti. Starszym doradcą będzie kongresmen z Luizjany Cedric Richmond.

Transition team Joego Bidena

W celu usprawnienia przekazania władzy przez jedną administrację kolejnej zwycięzca wyborów w USA tworzy tzw. „transition team” – specjalny zespół składający się głównie z doradców, w tym prawników. Do ich zadań należy między innymi utrzymywanie kontaktów z obecną administracją.

„Transition team” Bidena jest wyjątkowo zróżnicowany. Sam przyszły prezydent oświadczył, że chce, by  jego administracja „była odbiciem tego, kim jesteśmy jako naród”. Z 500 członków zespołu ponad połowa to kobiety, a blisko połowa – przedstawiciele mniejszości rasowych. W zespole znalazło się także wielu przedstawicieli mniejszości seksualnych oraz osób niepełnosprawnych.

Wśród celów „transition team” Joego Bidena znajdują się cztery priorytety: walka z pandemią COVID-19, odbudowa gospodarcza po kryzysie wywołanym pandemią, przeciwdziałanie nierównościom rasowym oraz skutkom zmian klimatu.