USA: Twitter zawiesił konto kongreswoman, która promowała fake newsy o pandemii COVID-19

Marjorie Taylor Greene (na dole zdjęcia) na wiecu zwolenników Donalda Trumpa, źródło: Facebook/Marjorie Taylor Greene (@MarjorieTaylorGreene)

Marjorie Taylor Greene (na dole zdjęcia) na wiecu zwolenników Donalda Trumpa, źródło: Facebook/Marjorie Taylor Greene (@MarjorieTaylorGreene)

Twitterowe konto konserwatywnej członkini Izby Reprezentantów Marjorie Taylor Greene zostało czasowo zawieszone z powodu postów naruszających regulamin serwisu dotyczący dezinformacji. Kongreswoman przekonywała, że koronawirus nie jest groźny dla osób młodych i szczupłych.

 

Reprezentująca od stycznia bieżącego roku 14. okręg wyborczy w Georgii 47-letnia Marjorie Taylor Greene, z zawodu menedżerka finansowa, a z zamiłowania crossfitterka, należy do skrajnie konserwatywnego skrzydła Partii Republikańskiej oraz do chrześcijańskiego kościoła ewangelikalnego, którego wielu wiernych to twardy elektorat Donalda Trumpa.

Greene – miłośniczka Trumpa i teorii spiskowych

Sama Greene jest także wielką zwolenniczką byłego prezydenta, a także głosicielką teorii o rzekomych ubiegłorocznych wyborczych fałszerstwach na korzyść zwycięskiego kandydata Partii Demokratycznej Joe Bidena.

Republikańska kongreswoman dała się zresztą poznać jako miłośniczka i propagatorka wielu teorii spiskowych – od QAnon (przekonującej, że Trump prowadzi rzekomo tajną wojnę z polityczno-biznesowym „głębokim państwem”) po Pizzagate (przekonującej, że Partia Demokratyczna stanowi tajny krąg pedofilów). Od lat głosi też teorie spiskowe dotyczącej zamachu na World Trade Center z 11 września 2001 r.

W ostatnich miesiącach sugerowała także konieczność skazania na kary śmierci liderów Partii Demokratycznej (w tym spikerki Izby Reprezentantów Nancy Pelosi) i przekonywała, że za niedawne wielkie pożary lasów w Kalifornii zostały wywołane przez „kosmiczne lasery” należące do rodziny Rotszyldów.

Ponadto często jej wypowiedzi mają charakter antysemicki, antyislamski (jej zdaniem nie ma miejsca dla muzułmanów w amerykańskich władzach) czy rasistowski (według niej Afroamerykanie to „niewolnicy Demokratów”). Znanego finansistę i sponsora liberalnych organizacji George’a Sorosa nazwała zaś „nazistą”.

Infodemia: Jak media powinny walczyć z dezinformacją?

Infodemia, czyli pandemia informacji, stała się ona szczególnie szkodliwa podczas trwającej pandemii koronawirusa.

Greene krytykuje maseczki i zniechęca do szczepień

Greene ochoczo też wypowiada się na temat pandemii COVID-19. Przede wszystkim walczy z obowiązkiem noszenia maseczek zasłaniających usta i nos oraz zniechęca ludzi do szczepienia się przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2. W czerwcu porównała obowiązek zasłaniania twarzy i rządowy program szczepień do Holocaustu, za co potem przepraszała.

Teraz jej konto zostało karnie zawieszone na 12 godzin w związku z dwoma tweetami, w których Greene przekonywała, że COVID-19 jest groźny tylko dla „osób otyłych oraz starszych niż 65-letnie”. Dla pozostałych ma być według niej to „niegroźna choroba”.

W innym tweecie krytykował zaś „forsowanie przez rząd USA szczepionek lub maseczek zatwierdzonych przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA)”. Środowiska antyszczepionkowe często podkreślają, że preparaty na COVID-19 zostały w USA dopuszczone „awaryjnie”, co miałoby świadczyć o tym, że są „nieprzebadane”.

Tymczasem wszystkie preparaty przeszły III fazy obowiązkowych testów klinicznych, a FDA skróciła natomiast w obliczu pandemii i zgonów wielu Amerykanów swoje administracyjne procedury, aby szczepionki mogły być podawane bez czekania na biurokrację.

Rzetelne dziennikarstwo jest najlepszą szczepionką przeciw dezinformacji [WYWIAD]

Pandemia stała się nowym usprawiedliwieniem dla ograniczania wolności mediów, praworządności i demokracji.

Twitter czasowo blokuje Greene

Twitter uznał wpisy Greene za „dezinformujące” i zgodnie ze swoim regulaminem – tak jak to robi w przypadku innych użytkowników – konto kongrewswoman zawiesił. Było ono zresztą już raz zawieszane w kwietniu, ale wtedy serwis tłumaczył, że to pomyłka, bo zadziałały automatyczne algorytmy moderujące. Konto amerykańskiej parlamentarzystki odblokowano i przeproszono ją.

Greene przyznała w umieszczonym na Facebooku filmie, że jej konto tym razem zostało zawieszono naprawdę. Twitter potwierdził też w swoim komunikacie. Greene oskarżyła więc serwis, a także administrację Bidena, o blokowanie wolności słowa.

„Pamiętacie, jak w zeszłym tygodniu rzeczniczka Białego Domu powiedziała, że rząd pracuje nad powstrzymaniem rozprzestrzeniania się (informacji uznanych za dezinformację – przyp. red.), ponieważ chcą być ostrożni i chcą mieć kontrolę nad informacjami, które są udostępniane na temat COVID-19 i szczepionek. Czy to nie jest niepokojące?” – stwierdziła.

Z kolei w oświadczeniu przesłanym redakcji „New York Timesa” napisała, że „firmy Big Tech (czyli największe spółki internetowe – przyp. red.) podporządkowały się reżimowi Bidena, który chce kontrolować nasze wypowiedzi i powstrzymać wszystkie informacje, których ta administracja nie zatwierdzi”.

Pandemia dezinformacji: Jak nie stać się ofiarą fake newsów w dobie kryzysu zdrowotnego?

Dezinformacja na temat pandemii COVID-19 utrudniła wysiłki naukowców i rządów w walce z wirusem.

Biden: Dezinformacja o pandemii zabija ludzi

W ubiegłym tygodniu prezydent Biden wezwał serwisy społecznościowe do podjęcia aktywniejszych działań w walce z dezinformacją na temat pandemii, a w szczególności na temat samego koronawirusa oraz szczepionek. „Oni zabijają ludzi. Pandemia dotyka teraz osób niezaszczepionych” – powiedział Biden.

Dziś (20 lipca) precyzował swoje słowa wyjaśniając, że nie miał na myśli, że to „same platformy społecznościowe zabijają ludzi”. Biden wskazał zaś na raport Center for Countering Digital Hate, który pokazał, że 65 proc. fake newsów dotyczących szczepionek stoi zaledwie 12 kont należących do konkretnych influncerów

Chodzi m.in. o blogera zajmującego się „wellness”, znanego kulturystę, bratanka jednego z byłych prezydentów USA czy lekarza propagującego pseudonaukowe teorie. „To te 12 osób, które odpowiadają za dezinformację w praktyce zabija ludzi” – powiedział Biden.

Według danych amerykańskiego Departamentu Zdrowia, choć nowych zakażeń koronawirusem znów w USA od początku lipca przybywa, to aż 98,7 proc. z tych osób to osoby niezaszczepione lub świeżo po pierwszej dawce, gdy odporność nie zdążyła się jeszcze wytworzyć.

W USA w pełni zaszczepionych jest już 161 mln ludzi, co oznacza 49,2 proc. społeczeństwa. Ostatnio jednak tempo szczepień zwolniło ponieważ spora część Amerykanów postanowiła z nich nie korzystać.