USA: Jak będzie wyglądał proces Trumpa w Senacie? Dziś pierwsza debata

Donald Trump, USA, Biden, proces, Senat, impeachment, demokracja, Kongres

Donald Trump jest pierwszym w historii prezydentem, którego dwukrotnie postawiono w stan oskarżenia przed Senatem. Poprzedni proces zakończył się uniewinnieniem. [Zdjęcie @GageSkidmore on Flickr]

Dziś (9 lutego) rozpocznie się proces impeachmentu Donalda Trumpa w Senacie. Były prezydent USA oskarżany jest o „podżeganie do powstania” w związku z atakiem jego zwolenników na Kapitol z 6 stycznia. Trump jest pierwszym prezydentem w historii, który dwukrotnie został postawiony w stan oskarżenia przed izbą wyższą Kongresu. 

 

 

W historii USA tylko cztery razy zdarzyło się, że Izba Reprezentantów postawiła prezydenta w stan oskarżenia przed Senatem. W przeszłości procesowi impeachmentu poddani byli Andrew Johnson, Richard Nixon, Bill Clinton i właśnie Donald Trump. Nigdy jednak proces ten nie zakończył się uznaniem któregoś z prezydentów za winnego.

Poprzednią procedurę impeachmentu wobec Trumpa przeprowadzono w styczniu rok temu. Wtedy oskarżano go o nadużywanie władzy i utrudnianie pracy Kongresu. Jednak kontrolowany przez Republikanów Senat uniewinnił byłego prezydenta.

Trump jest więc pierwszym w historii prezydentem, wobec którego procedurę zastosowano dwukrotnie i pierwszym, który jest sądzony przez izbę wyższą Kongresu już po ustąpieniu ze stanowiska.  

Jak przebiega proces w Senacie?

Proces w Senacie stanowi następstwo zatwierdzenia artykułów impeachmentu przez Izbę Reprezentantów, czyli postawienia Trumpa w stan oskarżenia. Przed Senatem w roli prokuratorów występują przedstawiciele izby niższej Kongresu, zwani „menadżerami”. 

Proces w izbie wyższej polega na rozpatrzeniu dowodów, przesłuchaniu świadków i głosowaniu za uniewinnieniem lub skazaniem oskarżonego. Obradom przewodniczy szef Sądu Najwyższego.

Dziś (9 lutego) senacki proces rozpocznie się czterogodzinną debatą nad konstytucyjnością sądzenia prezydenta po opuszczeniu przez niego stanowiska oraz nad możliwością zakazania mu ponownego ubiegania się o urząd. W tej sprawie odbędzie się także głosowanie, w którym prawdopodobnie zwyciężą Demokraci, ze względu na swoją przewagę w izbie. W stuosobowym Senacie głosy rozkładają się po połowie, ale w przypadku remisu decydujący głos należy do przewodniczącej izby Kamali Harris.

W środę (10 lutego) rozpocznie się debata, w której oskarżyciele i obrona zaprezentują argumenty bezpośrednio dotyczące sprawy. Aby przedstawić swoje stanowiska, obie strony będą dysponowały czasem wynoszącym po 16 godzin w ciągu dwóch dni.

W przyszłym tygodniu Senat zdecyduje czy jeszcze przed zakończeniem procesu wezwać kolejnych świadków, w tym samego Donalda Trumpa. Do skazania byłego prezydenta potrzeba dwóch trzecich głosów w izbie. Do 50 Demokratów będzie musiało przyłączyć się 17 Republikanów i zagłosować „za”.

W przypadku uznania za winnego, Senat może pozbawić byłego prezydenta prawa do obejmowania urzędów federalnych, wykluczając w ten sposób możliwość kandydowania w wyborach w 2024 r. Od orzeczenia nie ma odwołania.

USA: Izba Reprezentantów przegłosowała impeachment Trumpa. Co zrobi Senat?

Po raz pierwszy zdarzyło się, by przeciwko urzędującemu prezydentowi USA dwukrotnie przegłosowano impeachment.

Jakie zarzuty postawiono Trumpowi?

Byłemu prezydentowi postawiono zarzut „podżegania do powstania” w przemówieniu wygłoszonym do swoich zwolenników, poprzedzającym atak na Kapitol z 6 stycznia. W wyniku tych wydarzeń zginęło 5 osób. 

Oskarżyciele, czyli przedstawiciele Partii Demokratycznej, twierdzą, że „podżeganie do powstania przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych, które zakłóciło pokojowe przekazanie władzy, jest najpoważniejszą zbrodnią konstytucyjną, jaką kiedykolwiek popełnił prezydent”.

Demokraci odrzucają argumentację obrońców Trumpa o niekonstytucyjności procesu oraz podkreślają jego odpowiedzialność za brutalne wydarzenia sprzed miesiąca. Według nich Trump zdradził kraj i konstytucję, podżegając do aktów przemocy oraz wysuwając zarzuty, że wyniki listopadowych wyborów prezydenckich zostały sfałszowane. 

USA: Czołowi obrońcy Trumpa w procesie dotyczącym impeachmentu rezygnują. Jaka jest przyczyna?

Z uczestnictwa w procesie przeciwko Trumpowi zrezygnowało jego dwoje głównych obrońców, Butch Bowers i Deborah Barberi, a także trzech innych członków zespołu prawniczego.

Obrońcy Trumpa zarzucają niekonstytucyjność procesu

Prawnicy Trumpa twierdzą, że oskarżenia wobec byłego prezydenta to „teatr polityczny”, a Senat nie posiada uprawnień do przeprowadzenia procesu. Według nich, Trump jest już osobą prywatną i po opuszczeniu urzędu nie może podlegać procedurze impeachmentu, zatem proces ten jest niekonstytucyjny.

W poniedziałek (8 lutego) zespół obrony byłego prezydenta stwierdził, że proces to „samolubna próba przywództwa Demokratów w Izbie Reprezentantów, by żerować na uczuciach przerażenia i zagubienia, które nawiedziły wszystkich Amerykanów z całego spektrum politycznego, kiedy widzieli 6 stycznia na Kapitolu dewastacje z udziałem kilkuset osób”. 

Według nich kwestionowanie wyników wyborów przez Trumpa było możliwe na mocy pierwszej poprawki do konstytucji Stanów Zjednoczonych, gwarantującej wolność słowa. Argumentowali też, że przemówienie Trumpa było wyraźnym zachęcaniem do pokojowego protestu, więc nie ponosi on odpowiedzialności za zamieszki.