Ukraina: Sąd zajmuje majątek Poroszenki. Opozycja zarzuca Zełenskiemu autokrację

Petro Poroszenko, Ukraina

Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko / Zdjęcie: president.gov.ua, CC BY 4.0 [Офіс Президента України]

Opozycyjna Europejska Solidarność nazwała prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego autokratą po tym, jak sąd podjął decyzję o zajęciu aktywów jego poprzednika, Petra Poroszenki.

 

 

W ubiegłym miesiącu ukraińskie biuro śledcze poinformowało, że przeciw Petrowi Poroszence toczy się śledztwo, dotyczące domniemanego organizowania w latach 2014-2015 schematu dostaw węgla z tymczasowo okupowanych terytoriów w Donbasie oraz wspierania w ten sposób Ługańskiej oraz Donieckiej Republiki Ludowej.

Piąty prezydent Ukrainy, który w ramach organizowania dostaw miał współpracować ze stroną rosyjską, podejrzewany jest o zdradę stanu i wspieranie terroryzmu.

Teraz kijowski sąd przychylił się do wniosku prokuratury, aby w związku z tą sprawą zająć majątek Poroszenki, przekazał 6 stycznia ukraiński oddział agencji Interfaks.

Zajęte zostały aktywa nie tylko samego Poroszenki, ale i należących do niego kanałów telewizyjnych. Kanał 5 i Priamyj Kanał były własnością Poroszenki do listopada ubiegłego roku, gdy przekazał je on firmie holdingowej.

Ukraina: Petro Poroszenko podejrzany o zdradę stanu i wspieranie terroryzmu

Wszczęte przeciw byłemu prezydentowi śledztwo dotyczy domniemanego organizowania schematu dostaw węgla z tymczasowo okupowanych terytoriów w Donbasie.

Partia Poroszenki: Zełenski – autokrata osłabia front przeciwko Putinowi

Sprawa dostaw węgla jest już kolejną prowadzoną przez ukraiński wymiar sprawiedliwości przeciwko Poroszence, po tym, jak w wyniku wyborów w 2019 r. utracił on stanowisko prezydenta na rzecz byłego komika, aktora i producenta telewizyjnego Wołodymyra Zełenskiego.

Zdaniem kierowanej przez Petra Poroszenkę partii Europejska Solidarność, poprzez działania prokuratury Zełenski usiłuje zamknąć usta opozycji, a zwłaszcza swojemu poprzednikowi. Takim też stwierdzeniem ugrupowanie zareagowało na decyzję sądu o zajęciu majątku Poroszenki, określając ją jako „bezprawną i niesprawiedliwą”.

„Zamiast jednoczyć ukraińskie społeczeństwo przeciwko Putinowi, władze podżegają do wewnętrznych konfrontacji. W ten sposób lekkomyślnie i nieodpowiedzialnie osłabiają front przeciwko rosyjskiej agresji”, napisała partia Poroszenki w wydanym oświadczeniu.

„Zełenski, podobnie jak inni autokraci, myli się, uważając, że przejęcie aktywów i kont bankowych stanowi przeszkodę nie do przejścia dla działalności opozycji”, dodano w oświadczeniu.

Ihor Hołowań, adwokat Poroszenki, zapowiedział apelację od postanowienia sądu, a także złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Ukraina: Petro Poroszenko oblany zielonką. O atak oskarża ekipę Zełenskiego

Do ataku na byłego prezydenta doszło po obchodach 30-lecia niepodległości Ukrainy.

Kanały telewizyjne Poroszenki krytykują decyzję sądu

W ubiegłym miesiącu ukraińska prokuratura wniosła do sądu o aresztowanie Poroszenki z możliwością wyjścia za kaucją w wysokości miliarda hrywien (ok. 146,5 mln zł). Były prezydent od grudnia znajduje się jednak za granicą (wiadomo o jego pobycie w Warszawie). On sam zapowiedział, że powrót do kraju planuje na 17 stycznia.

Poroszenko tłumaczył, że do sprzedaży należących do niego kanałów zmusiło go nowe prawo. Założona przez Zełenskiego partia Sługa Narodu przeforsowała w ubiegłym roku prawo, zakazujące oligarchom finansowania partii politycznych i stacji telewizyjnych. Był to jeden z elementów działań Zełenskiego w ramach wypełniania wyborczej obietnicy, dotyczącej walki z dominacją oligarchów.

Opozycja nie zostawiła jednak wówczas suchej nitki na nowych przepisach, oskarżając prezydenta o dążenie do zgromadzenia jak największej władzy we własnym ręku. Kierownictwa obu stacji wydały w czwartek oświadczenia, w których skrytykowały decyzję sądu o przejęciu zasobów.

Biden zapewnia Zełenskiego: USA "stanowczo" odpowie w razie ataku Rosji na Ukrainę

„Doceniamy niezachwiane wsparcie” Waszyngtonu dla Ukrainy, zaznaczył prezydent Wołodymyr Zełenski.

Otoczenie prezydenta: Ludzie Poroszenki chcą odwrócić uwagę od podejrzeń

Wołodymyr Zełenski nie odpowiedział na zarzuty wysuwane przez swojego poprzednika i jego ugrupowanie. Komunikat wystosowany przez Europejską Solidarność skomentował jednak Mychajło Podoliak z kancelarii prezydenta. „Ostatnie wypowiedzi partii Poroszenki nie zaskakują”, napisał w komentarzu dla agencji Reutera.

Współpracownicy Poroszenki „muszą mówić kontrowersyjne rzeczy, żeby odwrócić uwagę i uniknąć tłumaczenia się de facto z ucieczki Poroszenki przed toczącym się w jego sprawie postępowaniem”, stwierdził Podoliak, dodając, że „status byłego prezydenta nie uprawnia nikogo do ignorowania śledztwa i przesłuchań”.

Rzecznik Zełenskiego Siergiej Nikiforow podkreślił natomiast, że sąd nie nakazał zamknięcia kanałów kontrolowanych przez Poroszenkę. „Nie jestem prawnikiem, ale jeśli dobrze rozumiem, to zajęcie aktywów nie oznacza zamknięcia. Kanały mogą kontynuować nadawanie”, zapewnił, podkreślając, że „wolność słowa nie ucierpiała” na skutek decyzji wymiaru sprawiedliwości.