Ukraina robi ważny krok w walce z korupcją. Parlament przyjął kluczową reformę dla sądownictwa

Rada Najwyższa Ukrainy, Dmytro Razumkow

Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Dmytro Razumkow [Twitter] [@DRazumkov]

Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę, określającą m.in. sposób wyboru członków niezależnego organu wyznaczającego sędziów, co jest ważnym krokiem w walce kraju z korupcją. Reforma sądownictwa to jeden ze stawianych Kijowowi przez Zachód warunków przyszłego wstąpienia Ukrainy do NATO i UE.

 

Rada Najwyższa, jednoizbowy ukraiński parlament, przyjęła ustawę podczas wczorajszego (29 czerwca) posiedzenia większością 239 z 365 obecnych na sali deputowanych.

Co wprowadza przyjęta reforma?

Według nowego prawa Najwyższa Komisja Kwalifikacyjna Sędziów (WKKS), niezależny organ, zajmujący się nominacją sędziowską, składać się będzie z 16 członków, wyznaczanych przez Najwyższą Radę Sprawiedliwości Ukrainy (WSP) na 4-letnią kadencję na podstawie wyników konkursu.

Jak wyjaśnia agencja Interfaks Ukraina, decydujący głos przy wyborze członków WKKS będą mieli eksperci, przedstawieni na zlecenie komisji konkursowej WSP przez zagraniczne i międzynarodowe organizacje, które w ciągu ostatnich pięciu lat na własny koszt wspierały Ukrainę w reformie sądownictwa i/lub w walce z korupcją.

Połowę spośród członków WKKS stanowić muszą sędziowie lub emerytowani sędziowie. Członkiem WKKS będą mogli zostać władający językiem ojczystym obywatele Ukrainy, którzy posiadają wyższe wykształcenie prawnicze i doświadczenie co najmniej 15 lat w zawodzie, a także uznany za spełniający kryterium rzetelności i odpowiednich kompetencji zawodowych.

Przyjęte we wtorek prawo przenosi też kompetencje w zakresie określania liczby sędziów w sądach na WSP. Wcześniej należały one do Państwowej Administracji Sądowej. Podejmując decyzję o liczbie sędziów, WSP będzie jednak musiała konsultować się z tym organem. Wyjątkiem jest Sąd Najwyższy, w którego przypadku WSP będzie konsultować się z plenum Sądu Najwyższego. Liczba członków Sądu Najwyższego nie może przekraczać 200.

USA rozpoczynają ćwiczenia Morska Bryza z Ukrainą. Sprzeciw Rosji

Ćwiczenia potrwają dwa tygodnie, do 10 lipca. Weźmie w nich udział ok. 5 tys. żołnierzy z państw NATO i spoza Sojuszu.

Dlaczego nowe prawo jest ważne dla Ukrainy?

Ustawa była jednym z warunków postawionych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy przydzielenia Ukrainie następnych transz kredytu. Zgodnie z wymaganiami MFW międzynarodowi eksperci powinni mieć w WSP większość, a nie połowę głosów – dlatego w toku prac do ustawy wniesiono stosowne poprawki, pisze rosyjska agencja TASS.

Reforma sądownictwa należy też do warunków stawianych Ukrainie przez Zachód, zwłaszcza przez NATO i Stany Zjednoczone, aby Ukraina mogła w przyszłości wstąpić do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Zarówno kwatera główna Sojuszu, jak i Waszyngton utrzymują, że to od przyjęcia stosownych reform, przybliżających Ukrainę do Zachodu w zakresie potencjału obronnego i praworządności, zależeć będzie przyjęcie Ukrainy do NATO.

Kijów puka do drzwi NATO, ale odpowiedzi brak. Zachód nie chce Ukrainy w Sojuszu?

Kremlowskie media komentują z ironią: nikt w Sojuszu nie będzie umierać za Ukrainę.

Zełenski: Usuwamy pozostałości starego systemu

Satysfakcji z przyjęcia nowego prawa nie krył prezydent Wołodymyr Zełenski. „Obiecaliśmy ludziom przywrócenie i wzmocnienie w kraju sprawiedliwości. Robimy to z pomocą różnych instrumentów każdego dnia. I mamy dziś pozytywne informacje z Rady Najwyższej, która podjęła decyzję o wzmocnieniu jednego z kluczowych instrumentów zapewniających sprawiedliwość – sądownictwa”, napisał wczoraj na Facebooku.

Podkreślił, że WKKS „powinna być sformowana z osób, które nie mają żadnych <<zobowiązań>> ani <<związków>> z tak zwaną mafią sądowniczą”, dzięki czemu będzie ona organem w pełni niezawisłym.

Jak stwierdził Zełenski, ci, którzy obawiają się nadmiernego wpływu międzynarodowych ekspertów w ukraińskim wymiarze sprawiedliwości w rzeczywistości „boją się, że reforma sądownictwa będzie prawdziwą reformą, a nie imitacją, jak było w ciągu ostatnich 30 lat”.

„Ci, którzy czynili z sądownictwa prywatną korporację, powinni pogodzić się z tym, że ich czas skończył się w 2019 roku (wraz z dojściem Zełenskiego do władzy – red.)”, zaznaczył prezydent. „Kontynuujemy usuwanie pozostałości starego systemu sądownictwa z życia Ukrainy”, zapewnił.