UE gotowa na wyjaśnienia, ale nie na renegocjacje umowy ws. brexitu

Flagi GB i UE na tle Big Bena, źródło PE

Flagi GB i UE na tle Big Bena, źródło PE

Melania Ciot, minister ds. europejskich Rumunii, która sprawuje obecnie unijną prezydencję, zapewniła wczoraj w Parlamencie Europejskim, że UE jest gotowa na wyjaśnianie zapisów “umowy rozwodowej”, ale wykluczyła renegocjacje tego dokumentu.

 

Tego samego dnia premier Irlandii  Leo Varadkar przyznał, że nie wierzy, by istniało jakiekolwiek “alternatywne rozwiązanie” dla backstopu, do szukania którego dzień wcześniej brytyjski parlament zobowiązał rząd premier Theresy May.

Warunkowa zgoda Izby Gmin

We wtorek (29 stycznia) brytyjska Izba Gmin warunkowo poparła umowę z UE określającą warunki wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty. Warunkiem jest zamiana kontrowersyjnego mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej (tzw. backstop) na inne rozwiązanie. Mechanizm „backstopu” zakłada, że w razie braku innego porozumienia ws. granicy między Irlandiami, Wielka Brytania musiałaby pozostać w unii celnej i wspólnym rynku UE. Zapis ten umożliwia też utworzenie tzw. granic regulacyjnych między Irlandią Północną a pozostałą częścią Zjednoczonego Królestwa.

Izba Gmin zobowiązała premier May do renegocjacji umowy ws. brexitu

Brytyjski parlament zaakceptuje umowę z UE ws. warunków wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty pod warunkiem, że rządowi uda się zamienić mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej (tzw. backstop) na nowy, alternatywny zapis – zdecydowała Izba Gmin w wieczornym głosowaniu.

UE gotowa wyjaśniać, ale wyklucza renegocjacje

“Trzymając się naszych zasad i naszego stanowiska, zwłaszcza jeśli chodzi o prawa obywateli i mechanizm awaryjny dla Irlandii, jesteśmy gotowi przedstawić wyjaśnienia, jeżeli ułatwiłoby to proces ratyfikacji w Wielkiej Brytanii” –  zapewniła w środę (30 stycznia) Melania Ciot.

Występując w PE rumuńska sekretarz stanu podkreśliła przy tym jednak, że UE stawia sprawę jasno: nie przewiduje renegocjacji umowy. Jej zdaniem odpowiedzialność za przyjęciem dokumentu określającego warunki wyjścia kraju z UE spoczywa na rządzie brytyjskim. “My jednak powinniśmy pomagać temu rządowi w jego wysiłkach na rzecz ratyfikacji umowy” – przyznała Ciot.

Wielka Brytania: Rząd zatwierdził projekt umowy ws. brexitu

Brytyjska premier poinformowała, że członkowie jej gabinetu zaaprobowali na specjalnym posiedzeniu rządu projekt umowy, która określa warunki opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Oznacza to, że umowa może zostać sfinalizowana jeszcze w tym miesiącu.
 
Specjalne posiedzenie brytyjskiego rządu trwało 5 godzin. …

Juncker: Głosowanie w Izbie Gmin nic nie zmieni

Unijne stanowisko podtrzymał również szef KE Jean-Claude Juncker. “Umowa o wystąpieniu pozostaje najlepszym i jedynym możliwym porozumieniem” – powtórzył przypominając, że UE mówiła to już w listopadzie, w grudniu i po pierwszym głosowaniu w Izbie Gmin w styczniu.

Brytyjski parlament zdecydowanie odrzucił umowę ws. brexitu

Za przyjęciem wynegocjowanego z Brukselą porozumienia określającego warunki wyjścia Wielkiej Brytanii z UE opowiedziało się wczoraj wieczorem 202 deputowanych, a za jego odrzuceniem – 432, w tym 118 posłów rządzącej Partii Konserwatywnej, czyli 37,2 proc. klubu parlamentarnego premier Theresy May.

“Debata i wczorajsze głosowanie w Izbie Gmin tego nie zmienią. Umowa o wystąpieniu nie będzie renegocjowana” – oświadczył wczoraj szef KE.

Irlandia krytyczna wobec decyzji brytyjskiego parlamentu

Tego samego dnia zarówno premier Irlandii Leo Varadkar, jak i szef dyplomacji tego kraju Simon Coveney również krytycznie odnieśli się do brytyjskiej próby renegocjacji mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej. Irlandzki premier podkreślił w parlamencie, że „nie ma planów” zorganizowania specjalnego szczytu UE ws. nowych brytyjskich propozycji. Varadkar zwrócił też uwagę, że wtorkowa uchwała Izby Gmin nie określa, jakich „alternatywnych rozwiązań” dla backstopu miałby szukać rząd premier May. Przyznał przy tym, że nie sądzi, by takie rozwiązania w ogóle istniały.

Trzeba uniknąć powrotu do granic i podziałów z przeszłości

“Mamy mniej niż dwa miesiące do 29 marca, kiedy dojdzie do brexitu. Docieramy już po prostu do końca drogi” – ostrzegł natomiast Coveney. Występując w irlandzkim Instytucie Spraw Europejskich i Międzynarodowych (IIEA) szef irlandzkiej dyplomacji tłumaczył, „jest żywotnie istotne, aby (brytyjscy) politycy zrozumieli, że przeważającym poglądem wśród społeczeństwa Irlandii Północnej jest chęć uniknięcia powrotu do granic i podziałów z przeszłości”.

Ostrzegł przy tym, że “jeśli ktokolwiek na to pozwoli, będzie surowo oceniony przez historię – i słusznie”. “Chcę wyrazić się absolutnie jasno w tej sprawie: rząd w Dublinie do tego nie dopuści” – dodał, podkreślając, że są ważniejsze rzeczy niż relacje gospodarcze, np. kontynuacja procesu pokojowego na wyspie Irlandii.

Irlandia zaostrza stanowisko wobec brexitu

Dublin zamierza za wszelką cenę bronić sytuacji, w której granica między Republiką Irlandii a Irlandią Północą praktycznie nie istnieje. Zapowiedział to szef irlandzkiego rządu. Kwestia przyszłej granicy irlandzko-irlandzkiej jest jednym z trzech elementów składających się na pierwszy etap negocjacji nt. …