Komisarz UE ds. gospodarczych: Akceptacja KPO Polski na razie niemożliwa

Komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni

Włoski Komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni/ Zdjęcie: Twitter, @PaoloGentiloni

Komisarz UE ds. gospodarczych Paolo Gentiloni przekazał wczoraj, że na razie niemożliwe jest zatwierdzenie Krajowych Planów Odbudowy Polski i Węgier. Wyjaśnił, że ze strony obu tych państw brakuje „oczekiwanych rezultatów” i „wystarczających zobowiązań” umożliwiających uruchomienie funduszy ze wspólnego budżetu Unii.

 

Paolo Gentiloni przypomniał, że decyzja ws. KPO Polski i Węgier powinna była zapaść już wiele tygodni temu. “A zatem jeśli nie zdecydowaliśmy i nie zaproponowaliśmy, jak w przypadku innych państw, przyjęcia (tych planów-red.) przez Radę, to dlatego, że nie mamy rezultatów, na które czekaliśmy”, tłumaczył unijny komisarz ds. gospodarczych.

Decyzja ws. polskiego KPO jeszcze w tym tygodniu?

Kompromis mógłby polegać na zobowiązaniu polskich władz do respektowania orzeczeń TSUE, zwłaszcza ws. likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN z tym, że orzeczenie polskiego Trybunału Konstytucyjnego pozostałoby teoretycznie w mocy.

Gentiloni: Polska i Węgry nie realizują rekomendacji

“Nie mamy zwłaszcza realizacji szczególnych rekomendacji dla tych krajów, które dotyczą tematów związanych z ochroną europejskich zasobów finansowych, ich właściwym wykorzystaniem, poszanowaniem państwa prawa”, sprecyzował w wypowiedzi opublikowanej przez agencję Ansa. Gentiloni zwrócił przy tym uwagę, że w czasie dyskusji dotyczącej KPO takich krajów, jak Polska i Węgry, “analizuje się ściśle określone rekomendacje, dotyczące tego wymiaru tych planów”.

Ursula von der Leyen w Parlamencie Europejskim o wyroku TK: "Kwestionuje podstawy UE"

„Podejmujemy regularny dialog, ale sytuacja się pogorszyła” – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Komisarz UE ds. gospodarczych: Stoimy w miejscu

Unijny komisarz zastrzegł jednak, że nie oznacza to, by dyskusja toczyła się wyłącznie na ten temat i nawiązał do wczorajszej debaty w PE ws. praworządności w Polsce. Podkreślił, że występująca w Strasburgu szefowa KE Ursula von der Leyen wyjaśniła, że “koncepcja wyższości prawa europejskiego nad narodowym jest dla nas niezbywalna”. Tymczasem polski Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej orzekł, że w naszym kraju jest przeciwnie.

Gentiloni podkreślił wszakże, że “to jest temat równoległy”, a jego dyrekcja zajmuje się “środkami finansowymi dla tych krajów, które respektują pewne warunki obecne w rekomendacjach”. Oświadczył także, że Polska i Węgry dotychczas nie wykazały, że “zobowiązania do ich (warunków-red.) przestrzegania nie są wystarczające, by można było plany zaaprobować”. “Dlatego stoimy w miejscu od kilku miesięcy, a nie dni”, tłumaczył cytowany w mediach komisarz UE ds. gospodarczych.