Tusk: Postęp w negocjacjach ws. brexitu niewystarczający

Theresa May, premier Wlk. Brytanii i Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej// Źródło Number 10 via Flickr

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział po wczorajszym spotkaniu w Londynie z brytyjską premier Theresą May, że jest po tej rozmowie ostrożnym optymistą, choć podkreślił brak wystarczających postępów negocjacjach o warunkach wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

 

„Czuję ostrożny optymizm, że konstruktywny i bardziej realistyczny ton przemówienia premier (Theresy May) we Florencji i naszych rozmów dzisiaj pokazuje, że kończy się filozofia, że można zjeść ciastko i mieć ciastko” – powiedział Donald Tusk w krótkim oświadczeniu dla mediów po spotkaniu na Downing Street. „A przynajmniej mam taką nadzieję” – dodał.

Szef RE: Brexit nie jest dobrą rzeczą

Były polski premier ocenił, że to „dobra wiadomość”, choć zastrzegł, że nikt go nie przekona do brexitu. „Zawsze mówiłem, że to tylko kontrola szkód, i nie zmieniłem swojej opinii” – podkreślił Donald Tusk. Przypomniał przy tym, że rozpoczęcie rozmów o przyszłych relacjach Wielkiej Brytanii z UE po Brexicie, zwłaszcza o stosunkach handlowych, zależy od postępu w negocjacjach dotyczących trzech kluczowych obszarów związanych z wyjściem ze wspólnoty: rozliczenia finansowego, przyszłej granicy między Irlandią a Irlandią Północną oraz praw obywateli.

Tusk: „Nie ma dostatecznego postępu”

„Obie strony ciężko pracują, ale gdyby spytać mnie dzisiaj (…) to powiedziałbym, że nie ma jeszcze wystarczającego postępu. Będziemy jednak nad tym pracować” – zapowiedział szef RE. Według dotychczasowych planów decyzja o tym, czy obie strony wykonały „wystarczający postęp”, ma zapaść na październikowym szczycie UE. Jednak z powodu braku postępów w negocjacjach coraz częściej mówi się o przedłużeniu tej fazy rozmów do grudnia.

Trwa czwarta runda negocjacji

W poniedziałek (25 września) w Brukseli rozpoczęła się czwarta runda negocjacji ws. brexitu. Brytyjski minister ds. wyjścia z UE David Davis zapewnił, że Wielka Brytania spełni swoje zobowiązania finansowe w ramach przyszłego partnerstwa z Unią Europejską. Główny negocjator UE Michel Barnier uprzedził natomiast, że bez spłaty zobowiązań Londyn nie może liczyć na okres przejściowy, o którym mówiła szefowa brytyjskiego rządu Theresa May.

W piątkowym wystąpieniu we Florencji brytyjska premier zaproponowała wprowadzenie dwuletniego okresu przejściowego, który pozwoliłby firmom i obywatelom przystosować się do nowych warunków finansowych i administracyjnych po brexicie. Zapewniła też, że Wielka Brytania będzie honorować swoje zobowiązania finansowe w ramach obecnego budżetu Unii, w tym wieloletnie zobowiązania w ramach unijnych programów.

Theresa May zaproponowała 2 lata okresu przejściowego po brexicie

Premier Wielkiej Brytanii wygłosiła przemówienie we Florencji we Włoszech. Przedstawiła w nim swoją wizję kolejnych faz negocjacji nad warunkami wyjścia Londynu z UE. Zapewniła, że chce, aby obywatele innych państw członkowskich mogli pozostać na terenie jej kraju.
 
Theresa May zapewniała dziś …

Brytyjczycy zadecydowali o opuszczeniu UE w referendum 23 czerwca zeszłego roku, a rozmowy o warunkach wyjścia rozpoczęły się 29 marca tego roku. Zgodnie z art. 50 Traktatu Lizbońskiego muszą się one zakończyć w ciągu dwóch lat, co oznacza, że 29 marca 2019 r. Wielka Brytania przestanie być członkiem Wspólnoty.

W kwietniu strona unijna postanowiła, że w pierwszej fazie negocjacji muszą zostać rozwiązane trzy podstawowe kwestie: praw obywateli UE w Wielkiej Brytanii po brexicie i Brytyjczyków w państwach Unii, wzajemnych rozliczeń finansowych oraz granicy między Irlandią i Irlandią Północną. Dopiero po ich rozwiązaniu Komisja Europejska gotowa jest podjąć rozmowy na temat przyszłych stosunków, na czym zależy Londynowi.

Mandat negocjacyjny UE ws. Brexitu już gotowy

Główny negocjator UE ds. Brexitu Michel Barnier ogłosił wczoraj (3 maja) projekt mandatu Komisji Europejskiej do negocjacji warunków wyjścia Wlk. Brytanii z UE. Dokument ten 22 maja ma jeszcze zatwierdzić Rada UE.
 

„Nasze rekomendacje pokazują, gdzie chcemy wylądować, zanim skończymy pierwszą …

Szydło: Po pierwsze gwarancje praw Polaków na Wyspach

W piątkowej (22 września) rozmowie telefonicznej szefowej polskiego rządu Beaty Szydło i brytyjskiej premier Szydło wyraziła oczekiwanie, że w pierwszym etapie negocjacji najważniejsze było wypracowanie gwarancji praw polskich obywateli na Wyspach Brytyjskich i ustalenie kwestii dotyczące budżetu UE.

Relacjonując rozmowę, do której doszło z inicjatywy May, rzecznik rządu Rafał Bochenek powiedział też, że „polski rząd dostrzega sens dyskusji na temat okresu przejściowego, o ile doprowadzi to do pełnego wypełnienia tych zobowiązań przez Brytyjczyków”. Dodał, że „zarówno Polsce jak i Wielkiej Brytanii zależy na płynnym, niezakłóconym procesie negocjacyjnym.”