Tusk na wiecu Koalicji Europejskiej: Europa jest trochę jak ta koalicja

Donald Tusk na Marszu Koalicji Europejskiej Polska w Europie, źródło facebook PO

Donald Tusk na Marszu Koalicji Europejskiej Polska w Europie, źródło facebook PO

Europa jest trochę jak Koalicja Europejska – tłumaczył różnorodność UE przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk na wiecu koalicji kończącym sobotni marsz „Polska w Europie”. Ostrzegł także przed europejskim entuzjazmem PiS, który trwa dopiero od dwóch tygodni i zwrócił uwagę, że „różnica między prezesem a ajatollahem jest nieduża”.

 

 

Marsz Koalicji Europejskiej „Polska w Europie”

W sobotnim marszu, który prowadzili szefowie partii tworzących Koalicję Europejską: Grzegorz Schetyna (PO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Włodzimierz Czarzasty (SLD), Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) oraz Małgorzata Tracz i Marek Kossakowski (Zieloni), obok przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, uczestniczyli prezydenci największych miast Polski oraz 130 jej kandydatek i kandydatów do PE, a także byli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.

Według rzecznika prasowego stołecznego ratusza Kamila Dąbrowy, który powołuje się na informacje z Centrum Bezpieczeństwa Zarządzania Kryzysowego, w marszu uczestniczyło ok. 45 tys. Osób. Natomiast PAP, powołując się na nieoficjalne dane policji, informuje o 7 tys. osób.

Uczestnicy, którzy przyjechali z całego kraju nieśli transparenty: „Jarek, chłopie, jesteśmy w Europie!”, „UE to nie pisowska broszka”, „Siła bezsilnych: polskie babcie krzyczą polexit STOP!” lub „Pisowcy wstyd! Forsę z Unii brać, na prawa Unii plwać!”. Przynieśli też biało-czerwone flagi i flagi UE. Niektórzy skandowali chętnie podchwytywane hasła: „PiS się skończy, Europy nie wykończy”, „Dobra zmiana dla tyrana”, „PiS jest chory, przegra wybory”.

Tusk: UE jest najlepszym miejscem na Ziemi dla Polski i dla Polaków

“Dzisiaj jestem z wami, żeby powiedzieć wszystkim Polakom, jak ważne są to wybory” – podkreślił Tusk apelując o udział w niedzielnych wyborach. “To jest podwójna stawka. Chciałoby się powiedzieć: stawka większa niż … zwykle, to jest wielki wybór, jak to sami nazwaliście w czasie tej kampanii” – powiedział.

Hasło wyborcze Koalicji Europejskiej: "Przyszłość Polski. Wielki Wybór"

Koalicja Europejska podpisała wczoraj deklarację programową i ogłosiła swoje hasło wyborcze: „Przyszłość Polski. Wielki Wybór”. Liderzy PO, PSL, Nowoczesnej, SLD i Zielonych podkreślali, że ich celem jest silna Polska w silnej, zjednoczonej i solidarnej UE.

“Stoję dzisiaj przed wami z ludźmi, którzy – kiedy mówią o Europie, kiedy mówią o Polsce w Europie, kiedy mówią, że Polacy to Europejczycy, a Europa jest także domem dla Polski – to mówią nie po to, żeby kogoś oszukać, zwodzić dwa tygodnie przed wyborami” – oświadczył Tusk. Przypomniał, że są to ludzie, “którzy planowali to wielkie przedsięwzięcie, historyczne przedsięwzięcie, którzy mówili o Europie, ale których czyny potwierdziły ich słowa”.

“To oni wprowadzili Polskę do Unii Europejskiej. To oni są naturalną, autentyczną gwarancją naszej silnej obecności w UE. Ich nie trzeba już sprawdzać. Na nich można z czystym sumieniem głosować. Zwracam się do tych wszystkich, którzy podobnie jak oni, moi przyjaciele, podobnie jak ja wierzą, że miejsce Polski jest w Europie, że to jest najlepsze miejsce na Ziemi dla Polski i dla Polaków” – apelował szef Rady Europejskiej.

“Czy na pewno warto podjąć ryzyko głosowania na tych, którzy dzisiaj z nadzwyczajnym entuzjazmem prezentują się jako Europejczycy, skoro ten entuzjazm trwa dopiero dwa tygodnie?” – pytał w czasie swojego wystąpienia na Placu Konstytucji. Tusk ostrzegł przy tym, że będą oni tak długo Europejczykami, jak będzie im nakazywał interes wyborczy.  “Mówię też do tych wszystkich, którzy się zastanawiają, którzy dobrze życzą Polsce, którzy dobrze życzą Polsce w UE, a nie dokonali jeszcze wyboru: proszę, nie ryzykujcie tej przyszłości” – apelował.

Europejska deklaracja PiS

“Europa wartości”, “Europa rodziny” i “europejskie wsparcie dla polskiej Wsi”, tak brzmią pierwsze trzy punkty deklaracji europejskiej, jaką przedstawiło na sobotniej konwencji Prawo i Sprawiedliwość. Jednak przyćmiło ją wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego poświęcone  postawom wobec środowisk LGBT.
 

W  sobotę (9 …

“Europa jest trochę jak Koalicja Europejska”

Przewodniczacy RE przyznał, że “w bardzo wielu miejscach” słyszy “takich lokalnych wodzów, dla których idea, a znamy ją dobrze z historii, jeden naród, jedno państwo, jedna religia, jeden wódz, że to jest ta ich melodia i oni też uczestniczą w tych wyborach europejskich”. Tymczasem – przekonywał – “Europa to różnorodność, Europa to zjednoczenie w różnorodności”.

W ocenie Tuska “Europa jest trochę jak Koalicja Europejska”. “Oni wszyscy i wy wszyscy macie czasami różne poglądy na różne konkretne sprawy, mamy różną historię, do niepodległej Polski i do zjednoczonej Europy zmierzaliśmy różnymi drogami, ale w tej różnorodności odnaleźliśmy siłę, żeby się zjednoczyć” – tłumaczył. “Zwracam się do wszystkich Polaków: nie wierzcie malkontentom, którzy kręcą głową i mówią: `A, to jest od Sasa do Lasa, nie wiadomo, co ich łączy`. Ich łączy wyższe dobro. To nie jest głosowanie na mniejsze zło, to jest głosowanie na większe dobro” – podkreślił Tusk.

Wykład Donalda Tuska: "Zjednoczeni w różnorodności" powinno być mottem również dla Polski

Szef Rady Europejskiej i były premier przemawiał dziś w Auditorium Maximum na Uniwersytecie Warszawskim. Tytuł wykładu to „Nadzieja i odpowiedzialność. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach”. – Konstytucja nie jest święta. Święty jest obowiązek jej przestrzegania – mówi Donald Tusk.

Wydarzenie …

Różnica między ajatollahem i prezesem jest relatywnie nieduża

Nawiązał także do PiS: “Krzycząc: `Prawo!`, gwałcili konstytucję. Krzycząc: `Sprawiedliwość!`, niszczyli polskie sądy, mówiąc o skromności, głośno wykrzykiwali: `Te pieniądze nam się po prostu należą!`. “Ostatnio słyszałem, że padły tu słowa o szariacie, szariat to mniej więcej w praktyce państwo wyznaniowe” — powiedział przewodniczący PE, odnosząc się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w ten sposób straszył wyborców islamskimi uchodźcami.

W odpowiedzi sam zaczął straszyć państwem religijnym PiS. “Autor tych słów, a znam go długo i dobrze, jak mówi, że przed czymś chce bronić, to z reguły o tym marzy” – stwierdził Tusk i  przekonywał, że nie jest to “problem wydumany”. “Jak już wspomniałem: w Europie widzę bardzo wielu kandydatów na takich lokalnych wodzów, na świecie różnie ich nazywają, jeden się nazywa prezes, drugi ajatollah, ale różnica jest relatywnie nieduża” – ocenił.

Było to już czwarte w ostatnich dniach wystąpienie Donalda Tuska i – w ocenie obserwatorów – dotychczas najbardziej polityczne.

Kwaśniewski: Europa wymaga dziś naszego wsparcia

Po szefie Rady Europejskiej wystąpili także byli prezydenci: Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. “15 lat i kilkanaście dni temu na największym placu w Warszawie cieszyliśmy się razem z przyjęcia Polski do Unii Europejskiej. Przemawiałem wtedy w imieniu Polaków, którzy o tym marzyli przez wiele lat. Patrząc na tamten entuzjazm myślałem, że podobny mógłbym widzieć, gdybyśmy zdobyli mistrzostwo świata w piłce nożnej” – wspominał Kwaśniewski.

Czaputowicz: Wejście do UE marzeniem polskich rządów po 1989 r.

Szef MSZ przypomniał wczoraj w Sejmie, że marzeniem wszystkich rządów po 1989 r. było członkostwo w UE. Przedstawiając zadania polityki zagranicznej w 2019 r. oświadczył jednak, że uzależnianie wypłaty z budżetu UE od stanu praworządności jest nie do przyjęcia.

W ocenie byłego prezydenta UE, która wcześniej dała nam wsparcie, teraz sama wymaga wsparcia. “Dziękuję wszystkim, którzy nam pomagali przed 2004 r., abyśmy weszli do UE. My z europejskiej drogi nie zejdziemy” – zapewnił. “Europa przyniosła nam postęp w wielu dziedzinach. Za to jesteśmy Europie wdzięczni i teraz możemy ją wyrazić głosując” – dodał Aleksander Kwaśniewski.

Komorowski: rząd PiS wypowiedział zimną wojnę Europie

Natomiast w ocenie innego byłego prezydenta „wszystkim Polakom jest lepiej w Unii niż poza Unią Europejską”. “Trzeba to przypominać sobie i innym. Tym 80 proc. Polaków, którzy chcą Polski zakorzenionej na Zachodzie” – mówił Bronisław Komorowski do zgromadzonych na warszawskim Placu Konstytucji. “Wspominam ten szczególnie smutny moment, jakim było wyprowadzenie flag europejskich z kancelarii polskiego premiera, pisowskiego premiera. Można powiedzieć, że to tylko symbol, ale to aż symbol” – przypomniał, na co zgromadzeni zareagowali okrzykami „hańba, hańba”.

“Chcę wyrazić głęboką nadzieję, że następne wybory będą przebiegały z myślą, że najważniejszym zadaniem jest odbudowanie pozycji Polski w Europie. Musimy skończyć z zimną wojną, którą pisowski rząd wypowiedział Europie. I zakończymy ją przy pomocy kartek wyborczych. O to apeluję” – zakończył Komorowski.

Trzaskowski: Wybory do PE “drugim referendum” ws. członkostwa w UE

Wcześniej, na warszawskim Placu Bankowym, z którego ruszył marsz, jego uczestników powitał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który zwrócił m.in. uwagę, że wybory do PE, które odbędą się w najbliższą niedzielę, będą „drugim referendum” ws. członkostwa Polski w UE. Przekonywał również, że dzięki mobilizacji udało się wygrać wybory samorządowe w Warszawie i taka sama mobilizacja jest potrzebna teraz, w wyborach do PE. “Walczymy o nasze wartości i o miejsce Polski w Europie. Od tych wyborów zależy, czy będziemy w centrum decyzyjnym Europu, czy na marginesie” – podkreślił. Dodał, że stawką w nich jest też miejsce Polski w Europie: czy będziemy w centrum decyzyjnym, czy na „totalnym marginesie”.

Schetyna: Będziemy zawsze za silną Polską w UE, w silnej UE

“Jesteśmy razem” – podkreślił z kolei Grzegorz Schetyna. Zwrócił uwagę, że Koalicja Europejska nie chce dzielić Polski. „Chcemy wspólnoty, współpracy. Nie chcemy dzielić Polskę na bogatszych i biedniejszych, na tych, którzy mieszkają w miastach, czy we wsi, na tych, którzy są wierzący i niewierzący. Nie będziemy Polski dzielić, bo Polska jest jedna” – oświadczył lider PO. Zapewnił, że Koalicja Europejska zawsze będzie po stronie konstytucji i praworządności, a przeciw bezprawiu. „Będziemy za tym, żeby Polska była dla wszystkich Polaków, a nie tylko dla partyjnej kasty tak, jak jest dzisiaj. Będziemy zawsze za silną Polską w UE, w silnej UE. To jest nasz cel i to uczynimy” – zadeklarował Schetyna.

Byli premierzy “jedynkami” na listach Koalicji Europejskiej w wyborach do PE

Ewa Kopacz, Jerzy Buzek, Marek Belka i Włodzimierz Cimoszewicz, to byli premierzy, którzy będą otwierać listy Koalicji Europejskiej w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego – poinformował wczoraj szef PO Grzegorz Schetyna.

Kosiniak-Kamysz: Musimy wygrać te wybory, żeby przywrócić w Polsce normalność

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział z kolei, że bycie Europejczykiem i Polakiem się nie wyklucza. „To idzie w parze, a nie przeciwko sobie” – podkreślił. Zwrócił przy tym uwagę, że niedzielne wybory są „pierwszą tura wyborów”, a drugą będą jesienne wybory parlamentarne. „Musimy wygrać wybory europejskie, żeby zmienić rząd, żeby zmienić władze w Polsce, żeby przywrócić normalność” – oświadczył. Według lidera ludowców polską racją stanu Polski jest dziś obecność w UE. „Nikt nam nie odbierze naszych wartości, naszej tożsamości, naszej kultury, naszego patriotyzmu” – uspokajał.

Czarzasty: jesteśmy różni, ale dogadaliśmy się

Szef SLD, Włodzimierz Czarzasty przypominał, że wywodzi się ze środowiska, które „wprowadziło Polskę do Unii Europejskiej i dało Polsce Konstytucję”. „Jesteśmy różni” – przyznał, ale ale zwrócił uwagę, że inaczej dogadywanie sie nie miałoby sensu. ”Dogadaliśmy się. Jesteśmy z różnych środowisk. Nasze partie, nasze elektoraty różnie myślą o Polsce, ale jesteśmy tu wspólnie” – mówił na pl. Bankowym.

Apelował też o udział w wyborach. Podkreślił, że apeluje do „wszystkich, którzy byli aktywni do 1989 r.”, „do wszystkich, którym odebrano godność”. Do tych, „którzy są biedniejsi i do tych wszystkich dla których państwo Polskie jest ważne”, „dla których sprawy socjalne są ważne”, „dla których Konstytucja i Unia Europejska jest ważna”, dla których prawa społeczeństwa obywatelskiego są najważniejsze”, „do wszystkich, którzy szanują kobiety”, „do wszystkich którzy patrzą z przerażeniem co się dzieje w szkołach, co się dzieje w szpitalach”- wyliczał lider SLD. „Idźcie na wybory, musimy je wygrać” – apelował Czarzasty.

Lubnauer: To jest nasz kraj i my mamy prawo pytać i wymagać

Z apelem do kobiet o uczestnictwo w wyborach do PE zwróciła się szefowa .Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer przypominając, że 100 lat temu dostały prawa wyborcze. “Nie pozwólmy, żeby za nas zadecydował ktoś, kto nie zna życia rodzinnego, wieczny kawaler, który nie rozumie, jakie są nasze potrzeby” – powiedziała. „Nie pozwólmy, żeby ktoś nam mówił ‚popierajcie, nie przeszkadzajcie’. (…) To jest nasz kraj i my mamy prawo pytać i wymagać” – podkreśliła Lubnauer. Spytała też zgromadzonych czy są “za Polską paździerzowego państwa PiS, w którym godzi się w godność ludzi: nauczycieli, gejów, lekarzy, sędziów czy niepełnosprawnych?” „Wybór należy do nas” – przypomniała szefowa .Nowoczesnej.

Liderzy Partii Zieloni: Musimy zmieniać świat dla nas i dla naszych dzieci i wnuków

„Ostatnie dni kampanii, ostatnie tygodnie, to było ciągłe straszenie nas. Straszenie nas uchodźcami, straszenie nas gejami i lesbijkami, straszenie nas Unią Europejską, straszenie nas feministkami, straszenie nas ateistami, straszenie nas jednych drugimi” – ocenił współprzewodniczący ugrupowania Marek Kossakowski. Zwrócił przy tym uwagę, że obecnie rządzący „swoją władzę budują na strachu i chcą, żebyśmy ze strachu głosowali”. Przekonywał, że nie ma powodu do strachu, bo „świat nie jest zły”. “Musimy go tylko zmieniać: sprawiać, żeby był sprawiedliwszy dla nas, lepszy do życia dla nas i dla naszych dzieci i wnuków” – podkreślił.

„Dlatego właśnie musimy głosować z nadzieją, a nie ze strachem” – kontynuowała ddruga współprzewodnicząca Zielonych Małgorzata Tracz. Dodała przy tym, że w Koalicji Europejskiej „są ludzie, dla których priorytetem jest walka ze zmianami klimatu i sprawiedliwa transformacja energetyczna w stronę odnawialnych źródeł energii”. Również ona zaapelowała do zgromadzonych o udział w wyborach do PE „z nadzieją na Polskę i Europę naszych marzeń” i oddanie swojego głosu na „kandydatów i kandydatki tak różnorodnych, tak pięknych w Koalicji Europejskiej”.

Niska frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Już w maju Europejczycy wybiorą skład nowego Parlamentu Europejskiego na kolejne pięć lat. Choć posłowie wybierani w tych wyborach decydują o wielu kwestiach kluczowych dla codziennego życia obywateli kontynentu, frekwencja systematycznie spada. Przyjrzyjmy się, jakim zainteresowaniem cieszyły się eurowybory od 1979 …