Tusk ustąpi ze stanowiska szefa Europejskiej Partii Ludowej

Donald Tusk

Były premier i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk w związku ze swoim powrotem do Polski planuje ustąpić z funkcji szefa Europejskiej Partii Ludowej. / Zdjęcie: © European Union 2019 [EUCO Newsroom]

Donald Tusk, który w sobotę (3 lipca) ogłosił swój powrót do polskiej polityki, poinformował, że zrezygnuje z funkcji przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej. Decyzję uzasadnił pragnieniem pełnego zaangażowania się w swoją rolę w Platformie Obywatelskiej.

 

Donald Tusk objął stanowisko przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej, największej grupy na europejskiej scenie politycznej pod koniec 2019 r., po zakończeniu kadencji szefa Rady Europejskiej. Został wybrany na to stanowisko przytłaczającą ilością głosów podczas kongresu EPL w Zagrzebiu w listopadzie 2019 r. i od 1 grudnia zastąpił w tej roli Francuza Josepha Daula. Następcą Tuska na stanowisku szefa RE został były premier Belgii Charles Michel.

Jesienią konsultacje w sprawie wyboru nowego szefa EPL

Mimo ogromnego poparcia w EPL wraz z podjęciem decyzji o powrocie do polityki krajowej Tusk postanowił ustąpić ze swojej międzynarodowej funkcji. Poinformował, że rozmowy w sprawie wyboru jego następcy rozpoczną się jesienią.

„Mamy zjazd naszej europejskiej partii jesienią. Tam poinformuję, że moja kadencja tak czy inaczej się kończy i rozpocznę pilne konsultacje na rzecz przekazania mojego urzędu w Europie mojej następczyni lub następcy”, oświadczył podczas niedzielnej konferencji prasowej.

„Jak znam życie, to może potrwać kilka miesięcy”, ocenił.

Donald Tusk reaktywacja. Były premier wraca do krajowej polityki "na sto procent"

Były premier pełni obowiązki szefa Platformy Obywatelskiej.

Tusk może łączyć dwie funkcje – ale nie chce

Były premier i szef RE uściślił, że powodem jego ustąpienia nie są kwestie prawne, to znaczy niemożliwość łączenia kierowania Platformą Obywatelską i Europejską Partią Ludową, do której ugrupowanie to należy.

„Formalnie mogę być szefem partii i szefem tej grupy EPL łączącej wiele partii europejskich. W sensie prawnym, formalnym, nie ma tutaj żadnych przeszkód”, wyjaśnił.

Oświadczył jednak, że nie chce, aby inna funkcja odwracała jego uwagę od pracy w PO. „Moim zamiarem jest zaangażować się na 100 proc., a nie 90 czy 80 w sprawy polskie, więc już poinformowałem moich partnerów, premierów i prezydentów w EPL, liderów partyjnych, że podjąłem decyzję o powrocie do polskiej polityki”, powiedział.

O tym, że Tusk wcale nie musiał rezygnować z funkcji szefa EPL, żeby kierować Platformą, mówiło też w ostatnim czasie radio RMF FM. „Takie dwa kapelusze mogłyby być bardzo korzystne dla Europy. Z jednej strony międzynarodowy polityk zatroskany o Unię, a z drugiej szef PO, który chce uporządkować jej szeregi z celem pokonania <<nieliberalnych sił>> i Jarosława Kaczyńskiego”, mówili w rozmowie z brukselską korespondentką radia Katarzyną Szymańską-Borginon politycy EPL.