Turcja: Sąd uwolnił obrońcę praw człowieka

Demonstracja w obronie Tanera Kilica przed ambasadą Turcji w Berlinie, źródło Amnesty International

Demonstracja w obronie Tanera Kilica przed ambasadą Turcji w Berlinie, źródło Amnesty International

Sąd w Stambule nakazał wypuścić z aresztu Tanera Kilica. Dyrektor tureckiego oddziału Amnesty International (AI) został zatrzymany w czerwcu ubiegłego roku. Został oskarżony o członkostwo w organizacji terrorystycznej. AI uznała te zarzuty za „bezpodstawne”.

 

Oskarżenie wobec Tanera Kilica nie zostało jednak wycofane. Sąd wyraził natomiast zgodę na to, aby wyszedł na wolność za kaucją i mógł odpowiadać z wolnej stopy. Jest oskarżony o członkostwo w „organizacji terrorystycznej”. Tak tureckie władze określają wszystkich domniemanych sympatyków przebywającego na stałe w USA muzułmańskiego kaznodziei Fethullaha Gülena. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan uważa go za inicjatora i głównego organizatora nieudanego wojskowego zamachu stanu z lipca 2016 r. Od tamtych wydarzeń władze aresztowały już ponad 40 tys. osób pod zarzutem związków z puczystami. 120 tys. kolejnych osób straciło pracę z powodu podejrzeń o sympatyzowanie ze spiskowcami.

AI zaprzecza oskarżeniom

Taner Kilic oraz turecki oddział AI zaprzeczają jakimkolwiek związkom z Gülenem. Dowodem jaki przedstawia prokuratura jest posiadanie przez niego oraz 10 innych działaczy AI (także są sądzeni) szyfrowanej aplikacji do wysyłania wiadomości ByLock. Zdaniem śledczych to właśnie ten program został wykorzystany do spiskowania przez autorów puczu. Kilic, który przetrzymywany był w więzieniu w Izmirze i przed sądem zeznawał za pomocą wideołącza, zaprzeczył jakoby kiedykolwiek używał ByLocka i przypomniał, że przedstawił już sędziom dokumenty potwierdzające jego prawdomówność. AI podkreśla, że dwóch niezależnych biegłych w dziedzinie telekomunikacji potwierdziło, iż na smartfonie Kilica nigdy nie instalowano tego typu oprogramowania.

Uwolnienie Kilica zostało przez obrońców praw człowieka odebrane entuzjastycznie. Werdykt sędziów przyjęto głośnymi okrzykami na sali sądowej a współpracownicy i przyjaciele uwięzionego działacza płakali i padali sobie w objęcia. Amnesty International zapowiedziało jednak, że ponieważ zarzuty nie zostały wycofane, wciąż będzie się domagać całkowitego uniewinnienia wszystkich 11 aresztowanych działaczy. Dotyczy to nie tylko Kilica, ale także jego współpracownika Idila Esera oraz dwóch obywateli UE – Niemca i Szweda, których z aresztu wypuszczono w ubiegłym roku. Dyrektor Amnesty International Europe Gauri Van Gulik oświadczył: „Te bezpodstawne śledztwa są próbą uciszenia głosów krytycznych wobec władz Turcji, ale jedynym ich skutkiem jest uwypuklenie wagi praw człowieka i praw osób, które poświęciły życie na ich obronę”.

Pod petycją o uniewinnienie tureckich działaczy AI podpisało się już ponad milion osób ze 194 państw świata.

Niemiecki obrońca praw człowieka uwolniony przez Turcję

W sumie turecki sąd uwolnił ośmiu aktywistów, oprócz obywatela Niemiec oraz sześciu Turków, był wśród nich także obywatel Szwecji. Niemiec i Szwed zostali wypuszczeni na wolność bezwarunkowo. W całej sprawie miał pośredniczyć były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder.
 
Obywatel Niemiec Peter Steudtner oraz obywatel …