TSUE: System odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce jest niezgodny z prawem UE

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł o niezgodności węgierskiej ustawy o organizacjach pozarządowych z 2017 r.

Trybunał Sprawiedliwości UE - sprawa prejudycjalna ws. sędziego Waldemara Żurka / Zdjęcie via twitter

Orzeczenie dotyczy skargi Komisji Europejskiej dotyczącej wprowadzonego w Polsce nowego modelu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uwzględnił wszystkie zarzuty KE. Stwierdził, że Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym z prawa UE.  

 

 

KE zaskarżyła Polskę do TSUE w 2019 r. Według Komisji przepisy ustawy, która wprowadziła nowy system dyscyplinowania sędziów, były sprzeczne z prawem unijnym. Została ona przyjęta w 2017 r. i zdaniem partii rządzącej miała pomóc w zwalczaniu patologii w sądownictwie.  

Na mocy tej reformy, głównym sądem dyscyplinarnym w kraju stała się Izba Dyscyplinarna utworzona w Sądzie Najwyższym przez prezydenta Andrzeja Dudę, który obsadził ją osobami wskazanymi przez tzw. nową Krajową Radę Sądownictwa (neo KRS). KE oskarżyła Polskę o to, że nie zapewniono niezależności i bezstronności Izby.  

Komisja Europejska skieruje wkrótce do TSUE sprawę Izby Dyscyplinarnej SN?

„Zdaniem Komisji Polska narusza prawo UE, pozwalając Izbie Dyscyplinarnej na podejmowanie decyzji, które mają bezpośredni wpływ na sędziów i sposób, jaki pełnią swoją funkcję”, powiedział rzecznik KE Christian Wigand.

Izba dyscyplinarna zostanie zamrożona?

“Z uwagi na całościowy kontekst reform, którym niedawno został poddany polski wymiar sprawiedliwości, a w który wpisuje się ustanowienie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, oraz z powodu całokształtu okoliczności towarzyszących utworzeniu tej nowej izby, izba ta nie daje w pełni rękojmi niezawisłości i bezstronności, a w szczególności nie jest chroniona przed bezpośrednimi lub pośrednimi wpływami polskiej władzy ustawodawczej i wykonawczej” – orzekł TSUE.  

Trybunał zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych, odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej. Są to na razie środki tymczasowe, zarządzone do wydania wyroku kończącego właściwe postępowanie. Izba Dyscyplinarna nie zastosowała się jednak do nich i nadal kontynuuje swoją pracę.  

Jednocześnie, TSUE przypomniał, że w przypadku, gdy zostanie stwierdzona niezgodność z prawem UE, na państwie członkowskim spoczywa obowiązek przyjęcia środków niezbędnych, by owe uchybienie ustało. Polska musi także pokryć wszelkie koszty postępowania poniesione przez KE. 

Opinia TSUE: Polski system dyscyplinowania sędziów sprzeczny z prawem UE

Opinia rzecznika TSUE, poprzedza zwykle o kilka miesięcy ten wyrok.

Nie pierwszy taki wyrok 

Orzeczenie jest już trzecim wyrokiem w ostatnich latach, w ramach którego TSUE stwierdza, że Polska narusza prawo unijne za sprawą podejmowanych przez siebie reform. Wcześniej, skargi KE odnosiły się do czystki emerytalnej sędziów Sądu Najwyższego oraz do wysyłania na wcześniejszą emeryturę sędziów z sądów powszechnych. W przypadku obu tych decyzji, rząd decydował się na wycofanie z kontrowersyjnych zmian.  

W ostatnich tygodniach rząd podjął jednak starania o to, by nie musiał stosować się do orzeczeń TSUE – premier Mateusz Morawiecki zakwestionował wykładnię dokonywaną przez Trybunał w wyrokach dotyczących sądownictwa. Rozprawa w tej sprawie miała zostać dokończona dzisiaj (15 lipca), jednak ostatecznie przesunięto ją na 3 sierpnia.  

TK nie orzeknie dziś ws. konstytucyjności prawa unijnego

Sprawa dotyczy wniosku złożonego przez premiera Mateusza Morawieckiego.

 

 

Więcej informacji:

System odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem Unii