TSUE ostatecznie zawiesił ustawę o SN

Budynek Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu: źródło Flickr/Transparency International UE Office

Budynek Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu: źródło Flickr/Transparency International UE Office

Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował wczoraj (17 grudnia) ostatecznie o zawieszeniu przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym i przywróceniu do pracy sędziów zmuszonych wcześniej do przejścia na emeryturę. Tego samego dnia  nowelizację ustawy podpisał prezydent Andrzej Duda.

 

Wyrok ogłosiła Wielka Izba Trybunału złożona z 15 sędziów, potwierdzając tym samym wstępne postanowienie postanowienie, które wiceprezes TSUE wydała w październiku.

Orzeczenie TSUE o zastosowaniu środków tymczasowych

W poniedziałkowym postanowieniu Trybunał przypomniał, że środki tymczasowe mogą być zarządzone jedynie wtedy, gdy zostanie wykazane, że ich zastosowanie jest prawnie i faktycznie uzasadnione oraz że mają one pilny charakter (ich zarządzenie i wykonanie przed ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy jest konieczne, by uniknąć poważnej i nieodwracalnej szkody dla interesów UE).

Jak głosi komunikat prasowy w tej sprawie, Trybunał uznał, że – z powodu stosowania spornych przepisów – do czasu ogłoszenia ostatecznego wyroku niezależność Sądu Najwyższego może być zagrożona, a to może „spowodować wystąpienie poważnej i nieodwracalnej szkody w zakresie porządku prawnego Unii”.

Wstępne postanowienie TSUE

Wczorajsze ostateczne orzeczenie Trybunału poprzedziło postanowienie wstępne. 19 października unijny trybunał sprawiedliwości, przychylając się do wniosku Komisji Europejskiej, wydał wstępne postanowienie o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych.

Obejmowały one zawieszenie stosowania przepisów polskiej ustawy o SN dotyczącej przechodzenia w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia, przywrócenie do orzekania sędziów, którzy w świetle nowych przepisów już zostali wysłani w stan spoczynku oraz powstrzymanie się od działań zmierzających do powołania sędziów SN na stanowiska, których dotyczą kwestionowane przepisy.

Wysłuchanie strony polskiej w TSUE 16 listopada

Wysłuchanie ws. środków tymczasowych do ustawy o Sądzie Najwyższym odbędzie się 16 listopada – poinformowały w piątek (26 października) służby prasowe Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Tymczasem polski rząd prowadzi analizy i nie wyklucza kolejnej nowelizacji ustawy o SN.

Listopadowe wysłuchanie

W listopadzie w Luksemburgu odbyła się natomiast rozprawa, na której obie strony – Polska i KE – przedstawiły swoje stanowiska w tej sprawie. KE przekonywała, że niezbędne jest zawieszenie przepisów ustawy o SN do czasu wydania ostatecznego wyroku, a Polska – że nie ma do tego wystarczających przesłanek.

Wysłuchanie w TSUE ws. Sądu Najwyższego

Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) odbyło się wysłuchanie stron w ramach rozpatrywania skargi Komisji Europejskiej na Polskę związanej z nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym (SN). W tym przypadku chodzi o zasadność zastosowania przez TSUE tzw. środków zabezpieczających, czyli zawieszenia …

Błyskawiczna nowelizacja ustawy o SN

Również w listopadzie polski parlament w ekspresowym tempie przeprowadził siódmą już nowelizację ustawy o SN (Sejm uchwalił ją 21 listopada, a 23 – Senat), jednak prezydent Andrzej Duda zwlekał z jej podpisaniem do ostatniej chwili.

Koniec sporu Warszawy z Brukselą o Sąd Najwyższy?

Siódma nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, która przywraca do pracy sędziów SN wysłanych poprzednią wersją na przymusową emeryturę, zajęła wczoraj (21 listopada) posłom jedynie trzy i pół godziny. Wieczorem ustawa była już w Senacie.

Skarga KE na Polskę

W skardze na Polskę do Trybunału w Luksemburgu Komisja uznała, że  przepisy odsyłające Pierwszą Prezes i część sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku grożą upolitycznieniem Sądu i są zamachem na niezależność i niezawisłość sędziów, czym naruszają prawo UE. We wniosku jest także mowa o powstrzymaniu działań mających na celu wybór Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

KE pozywa Polskę przed TSUE w obronie niezależności sądownictwa

Komisja Europejska formalnie pozwała Polskę przed Trybunał Sprawiedliwości UE za naruszenie zasady niezawisłości sędziów spowodowane nową ustawą o Sądzie Najwyższym – poinformowała wczoraj (24 września) rzeczniczka KE Mina Andreeva. Polscy politycy raczej nie byli tym faktem zaskoczeni.

Ponieważ wszystkie zabezpieczenia, które na wniosek Komisji nakazał wprowadzić Trybunał, znalazły się w znowelizowanej ostatnio ustawie, Polska oczekiwała, że Komisja wycofa skargę. Na początku grudnia w Brukseli minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz oświadczył, że po wejściu w życie nowelizacji ustawy o SN nie będzie materialnej podstawy do utrzymywania w TSUE skargi przeciwko Polsce.

Szef polskiej dyplomacji podkreślał wtedy, że mimo ostatniej nowelizacji  ustawy o Sądzie Najwyższym polskie władze podtrzymują swoje prawo do obniżenia wieku emerytalnego sędziów SN. „Nie przyznajemy się do działań, które by łamały prawo międzynarodowe. Jesteśmy na etapie realizacji postanowienia tymczasowego” – powiedział szef MSZ.

Po trzecim wysłuchaniu Polski w Radzie UE stanowiska bez zmian

Po trzecim wysłuchaniu Polski RadzieUE obie strony pozostają przy swoich stanowiskach: Polska broni swoich reform wymiaru sprawiedliwości, a UE zarzuca polskiemu rządowi, że nie realizuje rekomendacji KE przez co nie pozwala odejść od procedury prowadzonej w ramach art. 7.

Jednak  KE nie zamierzała dotychczas wycofywać złożonej w TSUE skargi na Polskę.

KE nie wycofa z TSUE skargi na Polskę

Komisja Europejska nie wycofa swojej skargi przeciw Polsce z Trybunału Sprawiedliwości UE ws. Sądu Najwyższego” – zapowiedziała wczoraj (28 listopada) komisarz sprawiedliwości Unii Europejskiej Vera Jourova. Przyznała jednak, że kolejna nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym jest krokiem w dobrą stronę.

To jeszcze nie jest ostateczny wyrok TSUE

Wczorajsze orzeczenie TSUE stanowi ostateczne zabezpieczenie skargi KE do czasu wydania wyroku, w którym Trybunał ma stwierdzić, czy ustawa o SN narusza unijne prawo (jak uważa Komisja). Ostateczny wyrok w tej sprawie rozstrzygnie też spór kompetencyjny. Polska kwestionuje bowiem uprawnienia  KE do ingerowania w system wymiaru sprawiedliwości państwa członkowskiego.

Rozbieżności ws. Sądu Najwyższego ciąg dalszy

KE deklaruje gotowość do dialogu z polskim rządem po decyzji TSUE ws. SN, a część sędziów SN już wróciła do pracy. Premier Morawiecki zapowiedział, że rząd ustosunkuje się do pisma TSUE po dokładnej analizie, a szef MSZ Jacek Czaputowicz nie wykluczył nowelizacji spornej ustawy. Prezes Kaczyński oświadczył jednak, że Polska będzie się odwoływała od decyzji TSUE choć prawo UE takiej możliwości nie przewiduje.

Prezydent czekał do ostatniej chwili

Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym – poinformował w poniedziałek wieczorem wiceszef prezydenckiej kancelarii Paweł Mucha. Zgodnie z konstytucją prezydent miał 21 dni (od dnia przedstawienia mu ustawy) na podpisanie, zawetowanie lub skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego. Ustawowy termin mijał o północy.

“Zgodnie z nowelą, sędzia SN albo sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przeszedł w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia na podstawie obecnych przepisów, z dniem wejścia w życie tej nowelizacji powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym 3 kwietnia 2018 r.” – głosi informacja zamieszczona na stronie internetowej prezydenta. „Służbę na stanowisku sędziego SN albo sędziego NSA uważa się za nieprzerwaną” –  przypomina KPRP. Podkreśla przy tym, że sędziowie mogą pozostać na emeryturze, o ile w ciągu siedmiu dni od wejścia w życie nowelizacji złożą oświadczenie woli w KRS, która przekaże je prezydentowi.

Bielan: Nadal uważamy, że mamy rację w sporze z KE

Wicemarszałek Senatu Adam Bielan przyznał w TVN24, że „spodziewał się takiej decyzji” Andrzeja Dudy. “To był projekt, który cieszył się dużym poparciem w naszym obozie politycznym” – powiedział przypominając, że polskie władze wielokrotnie zapowiadały uznawanie wyroków unijnego trybunału.

Według Bielana podpis prezydenta pod ustawą o SN w żadnym razie nie oznacza, że Zjednoczona Prawica przyznaje się do błędu . “My nadal uważamy, że mamy wiele racji w tym sporze z Komisją Europejską” – podkreślił senator PiS.

Polska uznaje zarzuty KE wobec ustawy o SN za bezzasadne

Polska podtrzymuje stanowisko uznając zarzuty Komisji Europejskiej wobec ustawy o Sądzie Najwyższym za bezzasadne – brzmi odpowiedź polskiego rządu w ramach prowadzonej przez KE procedury naruszenia prawa dotyczącej ustawy o SN. Strona polska wnosi przy tym o umorzenie postępowania.

Matczak: Podpis prezydenta niewiele zmienia

Konstytucjonalista prof. Marcin Matczak zwraca jednak uwagę, że nawet znowelizowana po raz siódmy ustawa rozwiązuje tylko jedną trzecią z 30 proc. problemów, jakie wynikają z wprowadzonych przez PiS zmian w wymiarze sprawiedliwości.

“To naprawdę bardzo mało. Musimy pamiętać, że ten atak na praworządność dotyczy trzech głównych organów w Polsce: najpierw TK, później KRS i wreszcie Sąd Najwyższy. Jeżeli prezydent podpisze tę ustawę, to nawet w ramach SN nie zostaną rozwiązane wszystkie problemy” – tłumaczył wczoraj w TVN24 jeszcze przed informacją o podpisaniu ustawy.