TSUE: O co chodzi w sporze Polski z Holandią?

TSUE, Polska, Holandia, KE

Anna Dalkowska z ministerstwa sprawiedliwości twierdzi, że "nie ma w Polsce ryzyka naruszenia podstawowego prawa do zapewnienia rzetelnego procesu". / Foto pixabay by [WiliamCho]

W poniedziałek (12 października) przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozpoczęła się rozprawa dotycząca pytań prejudycjalnych zadanych przez holenderskich sędziów. Chcą oni wiedzieć czy w obliczu domniemanego zagrożenia dla niezależności sądownictwa w Polsce, mogą zgodnie z prawem Unii Europejskiej, odmówić wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

 

Sprawa Irlandzka i „test Celmera”

Podobna sprawa pojawiła się w TSUE w 2018 r. w związku z pytaniem sądu irlandzkiego. Wówczas Trybunał zlecił każdorazowe przeprowadzanie dwuetapowego procesu zwanego „testem Celmera”.

W pierwszym etapie sprawdzana ma być kwestia ogólnego zagrożenia dla niezależności sądownictwa, a w drugim ewentualne niebezpieczeństwo w zapewnieniu rzetelnego procesu dla konkretnej osoby. Dopiero stwierdzenie nieprawidłowości w obu etapach umożliwia niewykonanie ENA.

Holenderscy sędziowie chcą by TSUE, z powodu obaw o niezależność polskiego wymiaru sprawiedliwości, udzielił im informacji o możliwości niewykonania ENA z pominięciem drugiego etapu testu. Dzięki temu samo stwierdzenie zagrożenia dla niezależności danego sądu w Polsce, umożliwiałoby zawieszenie wykonania nakazu aresztowania.

KE zaniepokojona działaniami Izby Dyscyplinarnej SN

KE wyraziła wczoraj zaniepokojenie postępowaniami prowadzonymi w Izbie Dyscyplinarnej SN. KE już wcześniej zgłosiła doTSUE skargę ws. funkcjonowania tej Izby, a Trybunał w kwietniu nakazał natychmiastowe zawieszenie przepisów jej dotyczących do czasu wydania ostatecznego wyroku w tej sprawie. 

Poniedziałkowa rozprawa przed TSUE

W poniedziałek w Luksemburgu odbyło się wysłuchanie stron. Oprócz Holendrów,  do rozprawy przyłączyli się także przedstawiciele Belgii i Irlandii, którzy wraz z prawnikami z Komisji Europejskiej argumentowali, że w Polsce dochodzi do nieprawidłowości w sądownictwie, ale mimo tego próbowali przekonać trybunał do utrzymania dwuetapowej formy testu.

Piet Van Nuffel z działu prawnego Komisji Europejskiej zaznaczył, że niezbędne jest zbadanie sprawy konkretnego sądu, a wskazane przez KE nieprawidłowości nie muszą sprawiać, że wymóg niezawisłości nie jest spełniony w każdym sądzie.

Zarzuty stawiane przez Holendrów odpierała wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska, która stwierdziła, że „nie ma w Polsce ryzyka naruszenia prawa podstawowego do zapewnienia rzetelnego procesu”. Dalkowska zarzuciła również holenderskiemu sądowi, że swoje tezy opiera na „wrażeniach”. Dodała także, że wykonanie Europejskiego nakazu aresztowania można zawiesić tylko wyjątkowo, w przypadku poważnego i trwałego naruszenia traktatu UE.

Jak będzie wyglądać repolonizacja mediów? Nasza ANALIZA [redakcja poleca]

W Polsce będzie realizowany „model węgierski” czy „rosyjski”?

Polska pariasem w Unii Europejskiej?

Eliza Rutynowska, prawniczka Fundacji Obywatelskiego Rozwoju przyznała w rozmowie z EURACTIV.pl, że polski wymiar sprawiedliwości jest w złym stanie. „Sędziowie jak wiemy muszą być niezawiśli, tymczasem Ci, którzy muszą mieć w głowie czy rozstrzygną sprawę w sposób, który się władzy spodoba – niezawiśli nie są”.

Ekspertka FOR stwierdziła, że następstwa procesu mogą być dla Polski opłakane. „Skutek może być tylko jeden: Polska stanie się pariasem w Unii Europejskiej”. „To, co się obecnie dzieje, postępowania dyscyplinarne, ustawy mające na celu wprowadzenie efektu mrożącego, ciała takie jak neoKRS. To wszystko składa się na obraz bardzo czarnej przyszłości współpracy między Polską i  państwami Wspólnoty”,  dodała ekspertka FOR.

W podobnym tonie do ekspertki z FOR wypowiedział się Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Ekspert w rozmowie z EURACTIV.pl stwierdził, że „trudno jest przewidzieć , w którą stronę pójdzie wyrok trybunału.”, ale zaznaczył jednocześnie, że  „tego typu sytuacja stwarza zagrożenie dla funkcjonowania procedur i całego mechanizmu opartego na zaufaniu w Unii Europejskiej”.

Praworządność: Jakie są konkretne zarzuty Komisji Europejskiej wobec Polski?

W środę (30 września) Komisja Europejska opublikowała pierwszy w historii całościowy raport dotyczący przestrzegania rządów prawa przez państwa członkowskie UE.

Grozi nam dezintegracja Unii Europejskiej?

Holendrzy również mają sobie wiele do zarzucenia, powiedział w rozmowie z EURACTIV.pl profesor Tomasz Grzegorz Grosse z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.

„W orzeczeniu sąd okręgowy w Warszawie stwierdził, że nie wykona aktu ekstradycji do Holandii. Wskazuje to, że po obu stronach i w Holandii i w Polsce nie ma wzajemnego zaufania do wymiarów sprawiedliwości. Holendrzy chcą kolekcjonować polskich przestępców, a wielu z nich, jak wiadomo znajduje tam miejsce zamieszkania, bo wie że holenderskie sądy nie będą odpowiadać na europejskie nakazy aresztowania.”

„Jeśli polskie sądy również nie mają zaufania do holenderskich to ENA w zasadzie już nie istnieje. Jest to oczywisty przykład dezintegracji Unii Europejskiej”, podkreślił prof. Grosse.