Trybunał Konstytucyjny: Wybór nowej KRS konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny w Warszawie, źródło facebook

Trybunał Konstytucyjny w Warszawie, źródło facebook

Trybunał Konstytucyjny orzekł wczoraj, że przepisy, zgodnie z którymi Sejm dokonuje wyboru spośród sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa, są konstytucyjne. Natomiast za niezgodny z konstytucją uznał przepis umożliwiający odwołanie od uchwał KRS dotyczących wyłaniania kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

 

Wnioski o zbadanie konstytucyjności tych przepisów do TK złożyły nowa Krajowa Rada Sądownictwa i grupa senatorów Prawa i Sprawiedliwości.

TK ma zbadać zgodność ustawy o KRS z konstytucją

Krajowa Rada Sądownictwa postanowiła wczoraj (22 listopada) przesłać do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów ustawy o KRS dotyczących powoływania członków Rady – poinformował przewodniczący KRS Leszek Mazur.

Tymczasem rozpatrujący tę samą sprawę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda swoją opinię 23 maja (tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w Polsce, które w naszym kraju odbędą się 26 maja).

Sprawa KRS w TSUE – opinia rzecznika w maju

Trybunał Sprawiedliwości UE rozpatrywał wczoraj w Luksemburgu pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego ws. nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Opinię dotycząca legalności nowej KRS rzecznik generalny unijnego trybunału wyda 23 maja – trzy dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

RPO: W składzie TK sędzia nieuprawniony do orzekania

Tymczasem Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar ostrzegł jeszcze przed wydaniem poniedziałkowego orzeczenia, że w składzie orzekającym TK zasiada sędzia nieuprawniony do orzekania. Chodzi o Justyna Piskorskiego, który – podobnie jak Mariusz Muszyński – został wybrany do Trybunału na stanowisko już obsadzone przez sędziego wybranego przez poprzedni Sejm w październiku 2015 roku choć niezaprzysiężonego przez prezydenta Andrzeja Dudę.

KE będzie się zajmowała polskim TK do zakończenia konfliktu

Przypomniał przy tym, że polskiemu rządowi zostało tylko kilka dni na odpowiedź na zalecenia KE w tej sprawie.  Timmermans: Będę nadal drążył„Będę nadal drążył tę sprawę (Trybunału Konstytucyjnego w Polsce), dopóki nie zostanie ona rozwiązana” – podkreślił Frans Timmermans w …

Konstytucja mówi, kto może być wybranym do KRS, ale nie jak

Jak uzasadniał sędzia-sprawozdawca, konstytucja stanowi jedynie, że sędziowie-członkowie KRS mają być wybierani spośród sędziów, ale nie wskazuje kto tych sędziów ma wybierać. „Nic nie stoi na przeszkodzie, aby sędziów do KRS wybierali sędziowie, jednak nie można się zgodzić z twierdzeniem, że piastunem czynnego prawa wyborczego muszą być wyłącznie gremia sędziowskie” – podkreślił sędzia Piskorski. Zwrócił przy tym uwagę, że „w granicach swobody ustawodawczej kwestia ta może być w różny sposób uregulowana”.

TK: przepis umożliwiający odwołanie do NSA niekonstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny orzekł wczoraj również, że m.in. przepis ustawy o KRS umożliwiający odwołanie się do NSA od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa zawierających wnioski o powołanie sędziów Sądu Najwyższego jest niezgodny z konstytucją. Sędzia Piskorski wskazał w uzasadnieniu, że „kognicja NSA i sądów administracyjnych ogranicza się do kontroli działalności administracji publicznej”. W ocenie Trybunału przekazanie NSA do rozpoznania takich spraw jest nieuzasadnione, “bowiem ani procedura, w której są one rozpatrywane, ani charakterystyka ustrojowa nie predestynuje go do rozpatrywania spraw dotyczących uchwał KRS”.

TK zwrócił też uwagę, że obecne uregulowanie tych kwestii, „jest rodzajem hybrydowego postępowania, nieznanego polskiemu systemowi prawa”. “W postępowaniu tym nie sądy różnych instancji, ale sądy zupełnie innego rodzaju, rozpatrują te same sprawy w oparciu o te same przepisy w odniesieniu do różnych podmiotów” – dodał sędzia sprawozdawca.

Prezes TK zaskoczona krytyką reformy polskiego sądownictwa

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska uznała wczoraj (3 maja) za „daleko idącą niezręczność” stanowisko prezesów sądów najwyższych UE, którzy dzień wcześniej skrytykowali m.in. reformę Krajowej Rady Sądownictwa i wyrazili „zaniepokojenie w związku z doniesieniami o ingerencjach polskich władz w sądownictwo”.

W składzie TK sami “nowi” sędziowie

Przewodniczącą składu sędziowskiego orzekającego w poniedziałek (25 marca) w tej sprawie była prezes TK Julia Przyłębska, sprawozdawcą właśnie sędzia Piskorski, a w składzie znaleźli się ponadto sędziowie: Grzegorz Jędrejek, Zbigniew Jędrzejewski i Andrzej Zielonacki. Wszyscy oni zostali wybrani już przez  posłów PiS.

Gasiuk-Pihowicz: TK produkuje polityczną amunicję dla rządu

Posłanka Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej Kamila Gasiuk-Pihowicz – podobnie jak RPO – zwróciła uwagę, że w wydaniu tzw. wyroku wziął udział tak zwany sędzia dubler, czyli osoba wybrana na obsadzone już stanowisko sędziego TK. Komentując poniedziałkowy wyrok TK uprzedziła także, że pierwszą konsekwencją tego orzeczenia będzie pogłębienie chaosu prawnego.

W ocenie Gasiuk-Pihowicz KRS, składając do TK wniosek o zbadanie ustawy dot. upolitycznienia Rady, działała dla pozoru. Gdyby bowiem ta “upolityczniona KRS rzeczywiście chciała rozwiać wątpliwości prawne” – argumentowała posłanka – to “wstrzymałaby swoje działania do czasu wydania wyroku przez TK”. “Ten wniosek miał za cel jedynie dostarczenie politycznej amunicji obecnemu rządowi w walce z instytucjami unijnymi, które bronią praw polskich obywateli do niezależnych od polityków sądów” – uznała Gasiuk-Pihowicz.

Myrcha: To pseudoorzeczenie TK

Inny poseł PO-KO Arkadiusz Myrcha nazwał wczorajszy wyrok TK pseudoorzeczeniem, które stanowi “kolejne potwierdzenie, że PiS z szanowanego w Polsce sądu konstytucyjnego zrobił tak naprawdę farsę”. “Stworzył instytucję, która spokojnie nad swoim wejściem może mieć wywieszone hasło: `zawsze z linią partii`” – powiedział. Myrcha zauważył przy tym, że to orzeczenie KE nie  było chyba dla nikogo zaskoczeniem, bo „wpisywało się ono we wszystkie wypowiedzi polityków PiS-u, które padały w ostatnich tygodniach”.

Do poniedziałkowego orzeczenia TK odniosła się również  mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy „Wolne Sądy”. W TVN24 wyraziła przekonanie, że gdyby „ten Trybunał spełniał swoje konstytucyjne obowiązki, takie rozstrzygnięcie dzisiaj by nie zapadło”.

Politycy PiS murem za TK

Ten wyrok, co dla mnie jako parlamentarzysty najważniejsze, potwierdził to, że zgodne z konstytucją jest wybieranie do Krajowej Rady Sądownictwa sędziów przez Sejm” – oświadczył senator PiS Marek Pęk po ogłoszeniu decyzji trybunału.

Senator tej samej partii Jan Maria Jackowski wyraził satysfakcję, że wyrok TK zakończy dyskusję na ten temat.  “Dla mnie ten wyrok był racjonalnym i zgodnym z polską konstytucją. I mam nadzieję, że ten wyrok przetnie spekulacje na ten temat i próbę podważenia funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa”  – oświadczył Jackowski.

Natomiast rzeczniczka PiS Beata Mazurek stwierdziła na twitterze, że TK „funkcjonuje prawidłowo i wydaje legalne orzeczenia zgodnie z obowiązującym prawem”. Zastrzegła przy tym, że “nie jest rolą polityków dokonywanie interpretacji orzeczeń TK”. “Przyjmujemy do wiadomości to orzeczenie, zastosujemy się do niego” – napisała Mazurek.

Senat przyjął bez poprawek zmiany w ustawach o sądownictwie

Senat przyjął bez poprawek zmiany w ustawach o sądownictwie. Wczoraj (16 kwietnia) bez poprawek przegłosowano nowelizacje znowelizowanych niedawno trzech ustaw: ws. publikacji trzech – jak to określono – „rozstrzygnięć” Trybunału Konstytucyjnego z 2016 r., o Sądzie Najwyższym i ustaw sądowych.