Trybunał w Hadze: Samobójstwu oskarżonego nie można było zapobiec

Slobodan Praljak (z siwą brodą) na sali sądowej w Hadze, źródło Wikipedia

Slobodan Praljak (z siwą brodą) na sali sądowej w Hadze, źródło Wikipedia

Powołany do sądzenia zbrodniarzy wojennych z czasów wojny w byłej Jugosławii trybunał uznał, że nie dało się zapobiec samobójczej śmierci podsądnego – jednego z politycznych i wojskowych przywódców bośniackich Chorwatów Slobodana Praljaka, który w listopadzie wypił publicznie truciznę na sali sądowej podczas odczytywania mu wyroku.

 

Pochodzący z Gambii sędzia Hassan Jallow, który kierował grupą badającą okoliczności samobójczej śmierci Slobodana Praljaka, do której doszło 29 listopada ubiegłego roku oświadczył, że bez wdrożenia specjalnych procedur wywiadowczych nie można było zapobiec wypiciu przez podsądnego trucizny na sali sądowej. Praljak przyjął dawkę cyjanku potasu dokładnie w chwili, gdy skład orzekający ogłaszał odrzucenie jego apelacji od wyroku 20 lat więzienia za zbrodnie popełnione we wschodnim Mostarze, mieście Prozor oraz 30 okolicznych gminach w 1993 r. podczas wojny w Bośni. Pełnił on wówczas funkcję jednego z dowódców wojsk bośniackich Chorwatów w randze generała-porucznika. Wcześniej był politykiem, pisarzem i reżyserem filmowym. Podczas walk w Bośni jego oddziały dopuszczały się m.in. mordów na cywilach, gwałtów oraz wypędzeń muzułmańskiej ludności.

Haga: Zbrodniarz wojenny z czasu wojny na Bałkanach otruł się podczas odczytywania wyroku

Do szokującego wydarzenia doszło na sali sądowej Trybunału w Hadze podczas procesu apelacyjnego politycznych i wojskowych przywódców bośniackich Chorwatów z czasów wojny w byłej Jugosławii. Jeden z oskarżonych wypił nagle truciznę, gdy usłyszał potwierdzenie wyroku skazującego go na 20 lat …

Bez propozycji zmian w funkcjonowaniu Trybunału w Hadze

Nadal nie wiadomo w jaki sposób 72-letni Slobodan Praljak, który przebywał w haskim areszcie, wszedł w posiadanie śmiertelnej dawki cyjanku potasu. Śledztwo w tej sprawie wciąż prowadzi holenderska policja. Gdy 29 listopada przewodniczący składu sędziowskiego, maltański prawnik Carmel Agius odczytywał sentencję wyroku, podsądny wstał i krzyknął: „Slobodan Praljak nie jest zbrodniarzem wojennym, z pogardą odrzucam wasz wyrok!” Potem uniósł do ust małą buteleczkę i wypił jej zawartość. Cichym głosem dodał, że „wypił truciznę”. Słowa te potwierdziła potem jego adwokat. Praljak w tym czasie osunął się na ziemię. Sędzia natychmiast przerwał rozprawę, a na salę wezwano lekarzy. Oskarżony zmarł w szpitalu mimo akcji reanimacyjnej.

Sędzia Jallow poinformował, że Slobodan Praljak wypił na sali sądowej roztwór, który zawierał 200-300 mg cyjanku potasu, co odpowiada jednej tabletce tej trucizny. Taka ilość silnie toksycznej substancji mogła „pozostać niewykryta nawet, gdyby przeprowadzono bardzo skrupulatne przeszukania celi, osób oraz wszystkich miejsc gdzie przebywał podsądny”. Tymczasem – jak dodał sędzia Jallow – funkcjonuje bardzo wiele ograniczeń w dokonywaniu tego typu rewizji i przeszukań. Ponieważ jednak dotąd nie doszło do innych tego typu incydentów, nie zarekomendowano żadnych zmian w stosowanych wobec podsądnych restrykcjach. Zaproponowano natomiast wprowadzenie 30-minutowych opóźnień w transmisjach z sali sądowej w Hadze.

Bośnia: 14 lat więzienia dla zbrodniarki wojennej z lat 90.

Nazywana „Panią życia i śmierci” była oficer sił bośniacko-chorwackich z czasów wojny na Bałkanach Azra Bašić została skazana za wielokrotne znęcanie się nad serbską ludnością cywilną oraz przynajmniej jedno zabójstwo. Przez 16 lat ukrywała się przed sprawiedliwością na terenie USA. W …