Szwedzki rząd: kryzys i rekonstrukcja

szwedzki rząd

Stefan Löfven, premier Szwecji// Źródło: Kancelaria szwedzkiego rządu

Szwedzki rząd właśnie przeszedł rekonstrukcję. Premier Stefan Löfven liczy na to, że powstrzyma to upadek jego mniejszościowego gabinetu.

 

Wczoraj (26 lipca) Sojusz, czyli koalicja czterech partii opozycyjnych (Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, Partii Centrum, Liberałów oraz Chrześcijańskich Demokratów) zapowiedziała, że złoży wniosek o wotum nieufności wobec trójki ministrów z rządu premiera Stefana Löfvena. Chodzi o ministra obrony Petera Hultqvista, minister infrastruktury Annę Johansson oraz ministra spraw wewnętrznych Andersa Ygemana.

Dziś (27 lipca), w odpowiedzi na działania opozycji, premier ogłosił rekonstrukcję rządu. Löfven powiedział, że ma nadzieję uniknąć w ten sposób „wepchnięcia kraju w kryzys polityczny”.

Wyciek danych

Problemy z Hultqvistem, Joahnsson i Ygemanem zaczęły się w poniedziałek (24 lipca). Premier Löfven poinformował wtedy, że Szwecja została narażona na wyciek poufnych danych, co może stanowić zagrożenie dla kraju i obywateli. Cała sprawa zaczęła się w 2015 r.

Wówczas rząd zdecydował się przyznać kontrakt na obsługę informatyczną Szwedzkiej Agencji ds. Transportu firmie zewnętrznej. Przetarg wygrał szwedzki oddział koncernu IBM.

Zgodnie z informacjami ujawnionymi przez premiera, proces przetargowy został przyspieszony, co wymusiło obejście kilku procedur. Wedlug Löfvena może to oznaczać, że  dostęp do serwerów z poufnymi informacjami mogły mieć osoby przebywające poza Szwecją.

W poniedziałek Agencja poinformowała, że nie ma żadnych dowodów na wyciek danych. Mimo to, premier podjął decyzję o rozpoczęciu śledztwa, mającego potwierdzić brak zagrożenia oraz wyjaśnić, jak dokładnie doszło do tej sytuacji. Zapowiedział także poprawę przepisów dotyczących zapewniania bezpieczeństwa danych poufnych.

IBM Szwecja odmówiło komentarza. Zgodnie z polityką firmy, relacje z klientami nigdy nie są komentowane w mediach.

Löfven powiedział także, że służby bezpieczeństwa poinformowały Ministerstwo Sprawiedliwości o problemie już pod koniec 2015 r. Do premiera informacja ta trafiła jednak dopiero w bieżącym roku. Löfven wyjaśnił, że Johansson, jako minister, której podlega Agencja, nie poinformowała go o problemach z 2015 r. Sama Johansson z kolei tłumaczyła się mówiąc, że ona także nie wiedziała o sprawie, bo jeden z byłych sekretarzy stanu nie przekazał jej odpowiednich informacji.

Za nadzór nad przetargiem jako szefowie odpowiednich resortów odpowiadali właśnie Hultqvist, Johansson i Ygeman. „To oczywiste, że zaniedbali swoje obowiązki. Nie podjęli działań wystarczających do ochrony bezpieczeństwa Szwecji” – stwierdziła przewodnicząca Partii Centrum Annie Lööf.

Groźba wotum nieufności

Sojusz zapowiedział, że chce doprowadzić do głosowania nad wotum nieufności wobec trójki ministrów jak najszybciej. Mimo trwającej letniej przerwy w obradach parlamentu, opozycja zgłosiła wniosek do przewodniczącego Riksdagu Urbana Ahlina o zwołanie specjalnego posiedzenia w ciągu najbliższych 10 dni.

Jeżeli faktycznie by do tego doszło, to trójka ministrów najprawdopodobniej musiałaby odejść. Rząd kontroluje tylko 138 z 349 miejsc w parlamencie, a nacjonalistyczni Szwedzcy Demokraci zapowiedzieli, że dodadzą swoje 47 głosów do 140 Sojuszu.

Rekonstrukcja

Jednak dzisiejsza rekonstrukcja częściowo wybiła oręż z ręki opozycji. Szwedzki rząd opuścili już Anna Johansson i Ygeman – zastąpili ich, odpowiednio, Tomas Eneroth, dotychczas szef klubu poselskiego rządzących Socjaldemokratów, oraz Morgan Johansson (brak związków z Anną Johansson), minister sprawiedliwości i migracji, który został ministrem sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Odpowiedzialność za migracje przejmie Heléne Fritzon, która będzie także zastępczynią Johanssona.

Z rządu odszedł także Gabriel Wikström, minister zdrowia publicznego, opieki zdrowotnej i sportu. Jego resort przejęła Annika Strandhall, minister opieki społecznej.

Peter Hultqvist pozostał zaś na stanowisku ministra obrony.