Szwajcaria: Prawica wygrywa wybory, ale zyskują tylko Zieloni

Parlament Szwajcarii, źródło: Wikipedia, fot. Walters-Storyk Design Group (WSDG), CC BY 4.0

Wczorajsze (20 października) wybory do szwajcarskiego parlamentu wygrała antyimigracyjna prawicowa Ludowa Partia Szwajcarii (SVP). Swoje wyniki znacząco poprawiły dwa ugrupowania o profilu ekologicznym.

 

 

Na współrządzącą obecnie Szwajcarią SVP głos oddało 25,6 proc. wyborców, co przełoży się na 54 mandaty w 200-osobowej Radzie Narodu. Antyimigracyjna prawica straciła 17 posłów w porównaniu z wyborami z 2015 r.

Tracą wszyscy prócz Zielonych

Na drugim miejscu znalazła się Socjaldemokratyczna Partia Szwajcarii (SPS), która będzie mieć 39 posłów (dotąd miała ich 43), a na trzecim liberalna Wolna Demokratyczna Partia Szwajcarii (FDP-L), którą reprezentować będzie 29 posłów (wcześniej było ich 33). Czwarta była Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa (CVP), która miał 27 posłów, a teraz będzie ich mieć 25. Wszystkie cztery największe ugrupowania, które tworzyły razem koalicję rządzącą, straciły zatem we wczorajszych wyborach poparcie.

Mocno zyskali natomiast Zieloni. W parlamencie znajdą się aż dwa ugrupowania o profilu ekologicznym – Zielona Partia Szwajcarii (GPS), która jest bardziej lewicowa oraz Zielona Partia Liberalna (GLP), która jest bardziej centrowa. Na pierwszą z nich zagłosowało 13,2 proc. wyborców (co przełożyło się na 28 mandatów, aż o 17 więcej niż w poprzedniej kadencji), a na drugą 7,8 proc., co da jej 16 mandatów (o 9 więcej niż dotąd). „To już nie jest zielona fala, to jest zielone tsunami, zielony huragan” – cieszyła się po ogłoszeniu wyników współprzewodnicząca GPS Celina Vara.

Szwajcaria, która jest federacją z bardzo silną rolą regionów – kantonów – ma odmienny system wyłaniania rządu niż inne kraje europejskiej. Funkcję władzy wykonawczej sprawuje tu 7-osobowa Rada Federalna, której przewodnictwo jest rotacyjne i trwa 1 rok. Rada swoje decyzje podejmuje na zasadzie konsensusu, a jej skład wchodzą przedstawiciele partii o największym poparciu. Obecnie są to SVP, SPS, FDP-L oraz CVP. Najwięcej przedstawicieli mają w Radzie SVP i SPS. Dodatkowo istotne jest, aby skład rządu uwzględniał grupy językowe (Szwajcaria ma 4 języki urzędowe), grupy religijne oraz reprezentował różne kantony.

Szwajcaria planuje osiągnąć neutralność węglową do 2050 r.

Kolejne państwo przyłącza się do wysiłków na rzecz redukcji globalnego ocieplenia. Decyzją Rady Federalnej, do 2050 r. Szwajcaria zamierza osiągnąć neutralność węglową.
 

 

Rada Federalna uwzględniła najnowsze zalecenia Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian klimatu (IPCC). Dlatego zobowiązała się do osiągnięcia ambitniejszego celu niż …

Zieloni chcą miejsca w rządzie

Teraz jednak Zieloni liczą na to, że także ich przedstawiciel zostanie dokooptowany do Rady Federacji. Nie jest to do końca pewne, ponieważ szwajcarska konstytucja stanowi, że skład Rady jest zmieniany wtedy, gdy któreś z ugrupowań osiągnie tak dobry wynik jak Zieloni w dwóch kolejnych wyborach. Nie wiadomo więc, czy antyimigracyjna prawica, liberałowie, chadecy i socjaldemokraci podzielą się miejscem w rządzie z Zielonymi. Umowa rządowa między tymi 4 partiami obowiązuje w Szwajcarii już od 60 lat. Zieloni nigdy rządu nie współtworzyli.

Być może więc dwie zielone partie się zjednoczą, aby wystąpić w parlamencie jako wspólne ugrupowanie. Nie byłoby to nic nowego. Lata temu podobny manewr wykonały partie liberalne. Gdyby dwa zielone ugrupowania wystąpiły razem, miałyby 44 mandaty. A to oznaczałoby, że są drugą siłą w parlamencie, więcej posłów reprezentowałoby bowiem już tylko SVP. Wówczas ciężko byłoby już uzasadnić brak miejsca dla przedstawiciela Zielonych w Radzie Federacji. Z drugiej strony, samo GPS będzie mieć 28 posłów, czyli o 3 więcej niż CVP, które swojego przedstawiciela w rządzie ma.

Szwajcaria: Kobiety zastrajkowały przeciw nierównościom

Tysiące Szwajcarek wyszło dziś na ulice największych miast w kraju, aby zaprotestować przeciw ich dyskryminacji na rynku pracy. Zrobiły to w 28. rocznicę podobnego strajku. I wtedy, i dziś chodziło przede wszystkim o równość w zarobkach, ale nie tylko.
 

Wiele kobiet …

Ekologia i prawa kobiet coraz ważniejsze dla Szwajcarów

Dobry wynik Zielonych we wczorajszych wyborach nie wziął się znikąd. Badania pokazują, że kwestie środowiskowe są w zamożnej Szwajcarii coraz bardziej obecnie w debacie publicznej i coraz więcej obywateli chce wdrażania bardziej ekologicznej polityki. Wiąże się to m.in. z tym, że globalne ocieplenie coraz bardziej szkodzi górzystemu i znanemu z chłodnego klimatu krajowi. Organizacja ekologiczna Glacier Monitoring Switzerland oszacowała, że w ciągu ostatniej dekady Szwajcaria straciła już 15 proc. swoich alpejskich lodowców, a jeśli sytuacja się nie poprawi, to do końca XXI w. straci je wszystkie.

Dlatego w ostatnim roku w kraju odbyło się wiele licznych manifestacji prośrodowiskowych, a we wrześniu kilka tysięcy osób udało się na znajdujący się w kantonie Sankt Gallen na wschodzie kraju lodowiec Pizol, aby urządzić mu symboliczny pogrzeb. Niegdyś ogromny lodowiec ma dziś powierzchnię zaledwie 0,06 km2 i roztopi się prawdopodobnie całkowicie wiosną przyszłego roku. Podobny los czeka w najbliższych latach nawet 1,5 tys. mniejszych lodowców na wysokości poniżej 4 tys. m. n.p.m.

Drugi ważny w ostatnich miesiącach temat w szwajcarskiej debacie publicznej to nierówności płacowe między płciami oraz kwestia molestowania seksualnego kobiet. W czerwcu na ulice wyszły setki tysięcy Szwajcarek, aby domagać się równej z mężczyznami płacy za tę samą pracę oraz uznania stałej opieki nad dziećmi lub innymi członkami rodziny za normalną pracę liczoną do emerytury.

To właśnie dwie zielone partie najmocniej akcentowały te wątki podczas tegorocznej kampanii wyborczej.

Szwajcarzy nie spieszą się do podpisania umowy ramowej z UE?

Szwajcaria najprawdopodobniej nie podpisze umowy handlowej z Unią Europejską przed końcem roku, poinformował szef Federalnego Departamentu Spraw Gospodarczych, Edukacji i Badań Naukowych, Guy Permelin. Rozmowy między Wspólnotą a Helwetami utknęły w martwym punkcie przed kilkoma tygodniami.
 

 

Szef Federalnego Departamentu Spraw Gospodarczych, …