Szkoci jednak nie chcą niepodległości?

Nicola Sturgeon, przewodnicząca Szkockiej Partii Narodowej// Źródło: SNP

Brexit wstrząsnął Zjednoczonym Królestwem i zrodził pytania o przyszłość jego proeuropejskich części – Irlandii Płn. i Szkocji. Jednak najnowszy sondaż pokazuje, że Szkoci wcale nie są zainteresowani kolejnym głosowaniem ws. niepodległości.

 

Opublikowany wczoraj (2 stycznia) najnowszy sondaż firmy BMG w szkockim dzienniku „Herald” miał zbadać nastroje proniepodległościowe w Szkocji. Okazuje się, że wbrew zapowiedziom części tamtejszych polityków, Szkoci wcale nie są przekonani do pomysłu odłączenia się od Wlk. Brytanii.

Referendum

Sprawa szkockiej niepodległości wróciła do brytyjskiej polityki na skutek referendum ws. dalszego członkostwa Wlk. Brytanii w Unii Europejskiej. 23 czerwca 2016 r. większość Brytyjczyków, prawie 52 proc., opowiedziała się za wyjściem z UE, tzw. Brexitem.

Jednak w poszczególnych częściach Zjednoczonego Królestwa wyniki głosowania różniły się od wyniku ogólnokrajowego. W Szkocji 62 proc. głosujących chciało pozostania w UE, a w Irlandii Północnej – prawie 56 proc. W Anglii i Walii było to natomiast, odpowiednio, 46,7 proc. oraz 47,5 proc.

Separatyzm

Taki wynik i poczucie bycia wyciąganym na siłę z UE, wbrew woli mieszkańców, zrodził w politykach rządzącej Szkocją Szkockiej Partii Narodowej (SNP) chęć powrotu do kwestii niepodległości. Po referendum premier Szkocji Nicola Sturgeon zaczęła coraz wyraźniej mówić o tym, że jeżeli Szkocja nie otrzyma gwarancji możliwości dalszej współpracy z UE, to niepodległość będzie atrakcyjną opcją. Obecnie rząd Szkocji kończy okres konsultacji społecznych w pracach nad przygotowaniem ustawy w tej sprawie.

>> Czytaj więcej o wcześniejszych zapowiedziach Sturgeon w kwestii niepodległości

18 września 2014 r. w Szkocji odbyło się referendum niepodległościowe, jednak większość Szkotów, 55,3 proc., chciało pozostać częścią Zjednoczonego Królestwa.

>> Czytaj więcej o szkockim referendum

Wynik głosowania miał położyć kres szkockim dążeniom niepodległościowym na najbliższe lata. Umożliwił też dojście Sturgeon do władzy – SNP wspierała niepodległość Szkocji, więc porażka tej idei w referendum doprowadziła do dymisji poprzedniego szefa SNP i premiera Szkocji Alexa Salmonda.

Wczorajszy sondaż

Jednak decyzja Brytyjczyków o wyjściu z UE zaowocowała powrotem do tego pomysłu – przynajmniej wśród członków SNP. Regularnie przeprowadzane sondaże pokazują, że poparcie dla niepodległości od czasu referendum z 2014 r. pozostaje bez zmian, co potwierdza wczorajszy sondaż.

Zgodnie z nim, nie licząc niezdecydowanych wyborców, 54,5 proc. Szkotów chce pozostania częścią Wlk. Brytanii. W tym przypadku grupy wiekowe Szkotów różnią się między sobą – w najniższym przedziale wiekowym, od 16. do 34. roku życia za niepodległością jest 51 proc. badanych, ale w przedziale powyżej 65. roku życia – już tylko 25 proc. Poparcie dla niepodległości spada także wraz ze wzrostem dochodów.

Szkoci nie popierają także rządowych planów kolejnego referendum niepodległościowego w ciągu najbliższego roku. Przeciw takiemu rozwiązaniu jest 61,5 proc. ankietowanych. Nawet wśród zwolenników SNP, co trzecia osoba nie chce ponownego głosowania w tej sprawie w najbliższym czasie.