Szef PKW: Wyniki głosowania I tury najprawdopodobniej przed 1 lipca

Kandydaci na prezydenta, fot. Facebook: Rafał Trzaskowski, Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Robert Biedroń, Krzysztof Bosak, Andrzej Duda

Kandydaci na prezydenta, fot. Facebook: Rafał Trzaskowski, Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Robert Biedroń, Krzysztof Bosak, Andrzej Duda

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak wyraził nadzieję, że wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich, uda się przedstawić najpóźniej pierwszego lipca.

 

PKW zarejestrowała dotychczas dziewięciu kandydatów na prezydenta i zapowiedziała, że w poniedziałek (15 czerwca) poda pełną listę tych, którzy się zgłosili do startu w wyborach i spełnili wymagane formalności.

Głosowanie w tegorocznych wyborach prezydenckich ma się się odbyć 28 czerwca, a ewentualna druga tura – 12 lipca. Będzie można oddać swój głos w lokalach wyborczych lub – dla chętnych i objętych kwarantanną – korespondencyjnie.

Andrzej Duda podpisał ustawę o wyborach prezydenckich

Sejm przyjął wczoraj ustawę o tegorocznych wyborach, prezydent wieczorem ją podpisał i jeszcze tego samego dnia została opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Szef PKW: Termin opublikowania wyników zależy od kilku czynników

Przewodniczący PKW zastrzegł, że na termin podania wyników głosowania z 28 czerwca wpływa ma m.in. frekwencja wyborcza, liczba osób, które zdecydują się na głosowanie korespondencyjne i liczba osób stanowiących składy obwodowych komisji wyborczych, a także praca zagranicznych komisji obwodowych. Sylwester Marciniak przypomniał, że zgodnie z kalendarzem wyborczym termin zgłaszania zamiaru głosowania korespondencyjnego mija w najbliższy wtorek (16 czerwca). “Wówczas będziemy mogli się zorientować, ile osób przyśle pakiety korespondencyjnie, a ilu możemy się spodziewać w lokalach wyborczych” – powiedział PAP.

Sędzia Marciniak przypomniał także, że na wniosek ministra zdrowia PKW może pod koniec przyszłego tygodnia podjąć decyzję o wyłącznym głosowaniu korespondencyjne na danym terenie, o ile nastąpi tam nagłe i znaczące pogorszenie sytuacji epidemicznej. “Na razie nie mamy żadnych sygnałów od ministra zdrowia, żeby chciał wprowadzić, chociaż to nie jest wykluczone” – podkreślił szef PKW.

Marciniak: Mam nadzieję, że najpóźniej 1 lipca poznamy wyniki I tury

Przewodniczący PKW podkreślił, że to, kiedy znane będą wyniki pierwszej tury, będzie zależało nie tylko od sytuacji w Polsce, ale również od zagranicznych komisji obwodowych. Dodał, że na mocy specustawy o organizacji tegorocznych wyborów prezydenckich, na wyniki głosowania w obwodach za granicą trzeba będzie czekać 48 godzin od zamknięcia lokali (dotychczas obowiązywał termin 24 godzin). „Jeżeli w ciągu 48 godzin protokoły z zagranicy nie dotrą, to głosowanie w tych obwodach uznaje się za niebyłe” – powiedział Marciniak. “To wszystko uzależnione jest od czynników, na które organy wyborcze nie mają w ogóle wpływu” – podkreślił.

Jest nowa ustawa ws. wyborów prezydenckich. Jak i kiedy zagłosujemy?

Sejm znów w błyskawicznym tempie przyjął wczoraj wieczorem kolejną nowelizację specustawy ws. wyborów prezydenckich w 2020 r.

Przewodniczący PKW: Terminy są “na styk”

Szef PKW wyraził jednak nadzieję, że „najpóźniej w środę rano”, czyli pierwszego lipca „uda się poznać wyniki”. “Wówczas jest szansa, że druk kart i doręczenie pakietów korespondencyjnych przed drugą turą powinno się powieść. Ale to wszystko jest na styk. Później to będzie nie tylko utrudnione, ale może okazać się niemożliwe” – uważa Marciniak.

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej zapewnił przy tym, że zarówno wszyscy członkowie PKW, jak i komisarze wyborczy oraz  pracownicy Krajowego Biura Wyborczego są  maksymalnie zmobilizowani, ale na wszystkie niezbędne działania mają bardzo mało czasu. “Czynności, które w normalnych warunkach wykonywalibyśmy w trzy miesiące, teraz wykonujemy w terminie 25 dni” – zwrócił uwagę sędzia Marciniak.

PKW zarejestrowała dziewięciu kandydatów na prezydenta

Rzecznik PKW Tomasz Grzelewski poinformował wczoraj, że PKW zarejestrowała dotychczas dziewięciu kandydatów na prezydenta, natomiast głosy kandydata KO Rafała Trzaskowskiego są wciąż liczone.

“We wtorek komitet wyborczy kandydata na prezydenta ze strony Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego dostarczył do Krajowego Biura Wyborczego ponad 1,6 mln podpisów. Ta liczba – mówiąc żartobliwie – nie robi wrażenia na pracownikach KBW, bo liczymy do 100 tys. wiarygodnych, prawdziwych podpisów, a to liczenie zajmuje średnio 2-3 dni” – przekazał Grzelewski cytowany w RMF24.pl.

Trzaskowski zebrał ponad 1,6 mln podpisów na listach poparcia

Z nieoficjalnych informacji wynika, że nowy kandydat PO zebrał już ponad milion podpisów

Zapowiedział przy tym, że w najbliższy poniedziałek PKW poda pełną listę kandydatów, którzy się zgłosili i spełnili formalności. Zgodnie z ustawą o organizacji tegorocznych wyborach prezydenckich kandydaci, którzy zebrali odpowiednią liczbę podpisów i zostali zarejestrowani przed wyborami, które nie odbyły się 10 maja, są uznani za zarejestrowanych również w wyborach 28 czerwca.

Zarejestrowano więc dotychczas dziewięciu kandydatów: ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudę (PiS), Władysława Kosiniaka-Kamysza (PSL), Roberta Biedronia (Lewica), Szymona Hołownię (kandydat niezależny), Krzysztofa Bosaka (Konfederacja), Stanisława Żółtka (Kongres Nowej Prawicy i ruch POLEXIT), Marka Jakubiaka (Federacja dla Rzeczypospolitej, któremu w błyskawicznym zebraniu wymaganych 100 tys. podpisów mieli pomagać politycy rządzącej  partii), Mirosława Piotrowskiego (Ruch Prawdziwa Europa)  i Pawła Tanajno (Demokracja Bezpośrednia). Dziesiątym – jedynym “nowym”, który wymaga przeliczenia głosów – jest właśnie kandydat KO.

Rzecznik PKW przypomniał także, że do 15 czerwca, czyli do najbliższego poniedziałku, PKW musi przedstawić pełną listę kandydatów na urząd prezydenta RP. Dotychczas PKW odmówiła rejestracji czterem kandydatom: Waldemarowi Witkowskiemu, Sławomirowi Grzywie, Leszkowi Samborskiemu i Piotrowi Bakunowi. Powodem takiej decyzji był brak wymaganej liczby podpisów.

W wyborach zarządzonych 10 maja, które się nie odbyły, zarejestrowano 35 komitetów wyborczych kandydatów na prezydenta, ale również tylko 10 kandydatom udało się zebrać wymagane 100 tys. podpisów poparcia.