Sytuacja w polskim wymiarze sprawiedliwości wciąż się komplikuje

I prezes SN Małgorzata Gersdorf, źródło youtube

I prezes SN Małgorzata Gersdorf, źródło youtube

W ocenie nowego komisarza UE ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa sytuacja dotycząca praworządności w Polsce pogarsza się, a wiceszefowa KE ds. wartości i przejrzystości Věra Jourová zadeklarowała chęć jak najszybszego przyjazdu do Warszawy, żeby porozmawiać z polskimi władzami.

 

Rzecznik rządu Piotr Müller uspokaja jednak w odpowiedzi, że „Polsce nie ma problemów z realizowaniem zasad praworządności, o których mówią niektórzy członkowie Komisji Europejskiej”, a premier Mateusz Morawiecki zapewnia, że władze będą kontynuować reformę wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem I prezes SN Małgorzata Gersdorf wezwała sędziów Izby Dyscyplinarnej SN, by przestrzegali prawa i powstrzymali się od orzekania.

Sąd Najwyższy: Izba Dyscyplinarna nie jest sądem

Sąd Najwyższy pominął w czwartek prezydencką ustawę o SN i samodzielnie rozpoznawał sprawę, którą powinna rozpoznać Izba Dyscyplinarna. Tym samym uznał, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem w rozumieniu prawa unijnego.
 
O godz. 11 sędziowie rozpoczęli przedstawiać orzeczenie, które zapadło dzisiaj …

Zaniepokojenie Brukseli stanem praworządności w Polsce

“Jesteśmy wciąż zaniepokojeni wieloma kwestiami, po pierwsze postępowaniami dyscyplinarnymi” – powiedział we wtorek (10 grudnia) dziennikarzom komisarz do spraw sprawiedliwości Didier Reynders. “Niestety zaobserwowaliśmy negatywny rozwój wypadków w ostatnich tygodniach i miesiącach od czasu ostatnich dyskusji na temat Polski i Węgier” – oświadczył przed rozpoczęciem obrad Rady UE ds. Ogólnych, która tego dnia  kolejny raz zajmowała się Polską w ramach procedury z art. 7 Traktatu UE. Tym razem jedynie przez pół godziny.

W ocenie wiceszefowa KE ds. wartości i przejrzystości ważne jest, że państwa członkowskie zajmują się sytuacją w Polsce i na Węgrzech. “Jesteśmy wciąż żywo zainteresowani kontynuacją dialogu, żeby zrozumieć, co się dzieje na Węgrzech i w Polsce, zwłaszcza jakie są plany w tych dwóch krajach na nowy rok” – podkreśliła Věra Jourová.

Zapowiedziała, że przekaże ministrom, że Komisja “będzie kontynuować to, co robiła do tej pory, wykorzystując wszystkie możliwe narzędzia”. Wiceszefowa Komisji nie sprecyzowała daty swojej wizyty w  Polsce i na Węgrzech, ale przyznała, że chce to zrobić tak szybko, jak to możliwe.

KE skarży Polskę do TSUE ws. “dyscyplinarek”

Komisja Europejska poinformowała wczoraj, że skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE kolejną skargę przeciwko polskiemu rządowi – tym razem ws. systemu dyscyplinarnego stosowanemu wobec sędziów. 

Piotr Müller: W Polsce nie ma problemów z praworządnością

“Uważamy, że w Polsce nie ma problemów z realizowaniem zasad praworządności, o których mówią niektórzy członkowie Komisji Europejskiej” – oświadczył tymczasem rzecznik polskiego rządu podkreślając, że potrzebne są dalsze reformy w wymiarze sprawiedliwości. “Jesteśmy przekonani, że wszyscy w Unii Europejskiej po przedstawieniu przez nas argumentów będą doskonale rozumieli, dlaczego tak jest” – zapewnił Müller.

Nawiązując natomiast do zapowiedzi wizyty w Polsce Věry Jourovej, zwrócił uwagę, że spotkania komisarzy czy ministrów odbywają się cały czas. “W związku z tym zapowiedź wizyty nie jest czymś wyjątkowym” – ocenił rzecznik.

Rząd zarzuca sędziom manipulowanie wyrokiem TSUE

Rząd zarzucił wczoraj sędziom „manipulowanie wyrokiem TSUE” i „kwestionowanie statusu innych sędziów”. W przyjętym we wtorek stanowisku Rada Ministrów zarzuca sędziom także “działania podważające konstytucyjny porządek i wpisywanie się w kontekst politycznych sporów” oraz wyraziła zaniepokojenie ich postawą. 

Morawiecki: Będziemy kontynuować reformę wymiaru sprawiedliwości

Premier Mateusz Morawiecki już wcześniej zapewnił, że mimo “ogromnego oporu” jego rząd będzie kontynuować reformę wymiaru sprawiedliwości. Na poniedziałkowym (9 grudnia) spotkaniu z mieszkańcami Godziszowa Pierwszego na Lubelszczyźnie szef rządu wyjaśniał, że reformując sądy rząd napotkał „ogromny opór środowisk trzeciej Rzeczpospolitej, tych, którzy bronią swoich przyczółków, część sędziów powołanych jeszcze przez Radę Państwa PRL”.

“Ci sędziowie, którzy są powołani przez Radę Państwa PRL, dzisiaj dla obrońców status quo są sędziami właściwymi, właściwie powołanymi, a sędziowie powołani przez Krajową Radę Sądownictwa, w pełni legalnie wybraną, zgodnie z konstytucją, są sędziami niewłaściwie wybranymi” – ironizował Morawiecki. “My na taką hipokryzję na pewno się nie zgadzamy. My z całą pewnością będziemy kontynuować reformę wymiaru sprawiedliwości” – zadeklarował premier.

Demonstracje solidarności z sędziami w wielu miastach Polski

Pod hasłem „Robimy to dla wszystkich” w kilkudziesieciu miastach Polski odbyły się wczoraj demonstracje solidarności z sędziami. Ich uczestnicy, m.in. sędziowie, protestowali przeciwko naciskom na przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. 

Premier: Przeciwdziałamy anarchizacji życia publicznego w kraju

“Naszym obowiązkiem jest przeciwdziałanie wszelkim posunięciom anarchizującym życie publiczne w kraju” – oświadczył szef rządu w rozmowie opublikowanej następnego dnia (10 grudnia) w tygodniku „Gazeta Polska”. Zapewnił przy tym, że na pewno nie będzie zgody na to, by “jedni sędziowie kwestionowali prawomocność powoływania innych sędziów”. “Naprawdę nie możemy zaakceptować podważenia legalnie wyłonionych w wolnych wyborach władz Rzeczypospolitej do stanowienia prawa” – przekonywał Morawiecki.

Również tym razem szef rządu przypomniał, że “wśród licznej rzeszy sędziów są i tacy, którzy zostali powołani w czasach komunistycznych”. “I choć nie uznajemy PRL za suwerenny byt państwowy, to nie kwestionujemy prawa tych sędziów do bycia sędziami” – podkreślił. Według niego “wielu sędziów ma pokusę, aby łamać jedną z zasad prawa rzymskiego `nemo iudex in sua causa` – niech nikt  nie sądzi we własnej sprawie”. Mój rząd trzyma się jasno innej rzymskiej zasady: `pacta sunt servanda` – umów należy dotrzymywać. My naszej umowy wyborczej z Polakami dotrzymujemy” – podkreślił szef rządu.

TSUE: Polska ustawa o sądach powszechnych niezgodna z unijnym prawem

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że ustawa wprowadzająca zasady przechodzenia sędziów w stan spoczynku była sprzeczna z unijnym prawem. Przepisy zaskarżyła Komisja Europejska. Ustawa została jednak w międzyczasie znowelizowana.

 

Przyjęta w 2017 r. ustawa o sądach powszechnych obniżyła wiek emerytalny sędziów. …

Apel pierwszej prezes Sądu Najwyższego

Wzywam sędziów Izby Dyscyplinarnej SN do powstrzymania się od wszelkich czynności orzeczniczych w prowadzonych sprawach – napisała tymczasem Małgorzata Gersdorf w wydanym wczoraj oświadczeniu. Podkreśliła, że zgodnie z wyrokiem Izby Pracy SN, Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE.

Swoje oświadczenie apel Gersdorf uzasadniła koniecznością „zapewnienia ochrony praw uczestników postępowań sądowych” oraz “uniknięcia pogłębiania się chaosu prawnego”. Ostrzegła przy tym, że kontynuowanie działalności przez tę Izbę stanowi poważne zagrożenie dla stabilności porządku prawnego.

W  oświadczeniu opublikowanym na stronie Sądu Najwyższego I prezes SN zaapelowała też o „podjęcie natychmiastowych działań ustawodawczych służących rozwiązaniu problemów leżących u podstaw zapadłych orzeczeń”. Małgorzata Gersdorf zapowiadała jego wydanie przyznając, że ma ograniczone kompetencje wobec Izby Dyscyplinarnej SN.

TSUE: SN powinien ocenić niezależność Izby Dyscyplinarnej

Sąd Najwyższy powinien zbadać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów SN w stan spoczynku – orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

 

 

TSUE za sprzeczne z prawem unijnym uznał krajowe przepisy prowadzące do powstania …

Ministerstwo Sprawiedliwości: To niebezpieczny precedens

Wiceminister Sebastian Kaleta przewiduje natomiast, że orzeczenie Izby Pracy SN nie wpłynie na pracę KRS ani Izby Dyscyplinarnej. “Nie będzie miało też wpływu na status sędziów tej izby, ponieważ zawarty w nim pogląd został wyrażony przez konkretny skład w konkretnej, jednostkowej sprawie. Zatem skutki tego orzeczenia związane są tylko z tą jednostkową sprawą” – przekonywał w rozmowie z PAP.

Według Kalety wyrok Izby Pracy SN „jest niebezpiecznym precedensem, ponieważ wskazuje na prymat prawa unijnego nad prawem krajowym”. “To orzeczenie podważa utrwaloną linię orzeczniczą Trybunału Konstytucyjnego, z której wynika, że polska konstytucja jest nadrzędnym prawem w Polsce i wszelkie przepisy prawa unijnego są podrzędne wobec konstytucji” – argumentował. Podkreślił przy tym, że stawianie prawa unijnego nad prawem polskim „jest nie do zaakceptowania” i dodał, że wyrok ten „pokazuje do jakiego chaosu, dążą niektórzy sędziowie, aby blokować niezbędne reformy sądownictwa w Polsce”.