Sprzeczne oceny wizyty Komisji Weneckiej w Warszawie

Spotkanie delegacji Komisji Weneckiej w Senacie, źródło twitter

Spotkanie delegacji Komisji Weneckiej w Senacie, źródło twitter

Delegacja Komisji Weneckiej, która od wczoraj jest w Warszawie, spotkała się z marszałkiem Senatu oraz przedstawicielami opozycji w Sejmie. O ile opozycja pozytywnie ocenia czwartkowe rozmowy, to przedstawiciele ugrupowania rządzącego zgłaszają zastrzeżenia.

 

Wiadomo natomiast, że na rozmowy z ekspertami Rady Europy nie mają czasu ani marszałek Sejmu, ani premier, ani żaden z ministrów. W programie wizyty jest co prawda spotkanie delegacji w ministerstwie sprawiedliwości, jednak bez udziału ministra Zbigniewa Ziobry. Przewidziane są także rozmowy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem i z pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf.

Wiadomo także, że delegacja Komisji nie spotka się też przedstawicielami Trybunału Konstytucyjnego. Według kierownika sekretariatu Biura Służby Prawnej Trybunału Konstytucyjnego Bartosza Skwary, do TK nie wpłynęła propozycja takiego spotkania. „Trybunał Konstytucyjny stoi na stanowisku, że jako jedyny organ konstytucyjnie umocowany w Rzeczypospolitej Polskiej do orzekania w sprawach zgodności ustaw z konstytucją, nie wypowiada się o ich treści przed dokonaniem merytorycznej oceny w formie orzeczenia” – dodał w środę (8 stycznia) Skwara.

Opinia ekspertów Komisji Weneckiej w połowie przyszłego tygodnia

Delegacja Komisji Weneckiej, w której skład wchodzą prawnicy z Bułgarii, Irlandii, Szwecji i Niemiec, przyjechała wczoraj do Warszawy na dwudniowe rozmowy ws. nowelizacji ustaw sądowych, które Sejm przyjął pod koniec grudnia. W ich efekcie Komisja przygotuje opinię na temat przygotowywanych rozwiązań prawnych.

Ponieważ Senat ma tylko miesiąc na przeprowadzenie prac legislacyjnych dotyczących tzw.  ustawy kagańcowej i ma się tym zająć na styczniowym posiedzeniu, KW postanowiła, że jej sprawozdawcy przygotują opinię w trybie pilnym i mają ją przekazać już w połowie przyszłego tygodnia.

Grodzki: Nadrabiamy to, czego nie zrobił Sejm

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki przekazał po czwartkowym (9 stycznia) spotkaniu z delegacją komisji Weneckiej, że był to “niezwykle intensywny, konkretny, nawet szczegółowy dialog” dotyczący tzw. ustawy kagańcowej. Podkreślił, że w składzie Komisji są wybitni eksperci i przypomniał, że została ona powołana po to, “by młodym demokracjom pomagać w budowaniu demokratycznego społeczeństwa, w tym wymiaru sprawiedliwości”.

Eksperci: Ustawa o sądach sprzeczna z prawem UE i konstytucją

Podczas wczorajszego posiedzenia senackich komisji eksperci przedstawili wiele opinii prawnych, krytycznych wobec nowelizacji ustaw sądowych. Natomiast wiceminister sprawiedliwość Marcin Warchoł przekonywał, że Polska ma prawo do własnych rozwiązań. 

Grodzki przyznał, że Komisja wydaje niewiążące opinie, ale – jak zastrzegł – “nadrabiamy to, czego nie zrobił Sejm, czyli prowadzimy szerokie społeczne konsultacje w gronie krajowych i międzynarodowych ekspertów. “Te konsultacje będą prowadzone aż do obrad w Senacie” – zapowiedział na konferencji prasowej marszałek. Dodał, że wydana w trybie pilnym opinia Komisji “powinna dotrzeć do Polski w środę lub czwartek przyszłego tygodnia”.

Senatorowie PiS: przedstawiciele Komisji Weneckiej nieprzygotowani

“Byliśmy trochę rozczarowani, dlatego że odpowiedzieliśmy elegancko na zaproszenie Komisji, żeby się z nimi spotkać i myśleliśmy, że przedstawią nam swoją opinię” – powiedział Michał Seweryński po spotkaniu senatorów PiS z delegacją Komisji Weneckiej. Przekazał przy tym, że delegaci pytali ich natomiast o uzasadnienie ustawy dyscyplinującej sędziów.

“Nie byli przygotowani, nie mieli żadnej opinii, mieli także różne pytania, na które staraliśmy się odpowiedzieć w miarę możliwości” – podkreślił senator partii rządzącej, profesor prawa i  były minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Posłowie opozycji: Bardzo dobra, merytoryczna rozmowa z ekspertami Komisji Weneckiej

W czwartek po południu z delegacją Komisji Weneckiej spotkali się także z posłami opozycji: Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i PSL. Potem rozmowy z przedstawicielami Komisji przeprowadziły wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) i wiceprzewodnicząca sejmowej komisji sprawiedliwości Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO).

“To spotkanie było rzeczą naturalną. Parlament, polski Sejm, jest miejscem, gdzie powinniśmy rozmawiać na temat dobrego prawa i praworządności” – oceniła Kidawa-Błońska zapewniając, że posłowie przeprowadzili z Komisją „bardzo dobrą, merytoryczną rozmowę”. “Rozmawialiśmy bardzo szczegółowo o pewnych zapisach, szukając dobrego rozwiązania, żeby te zapisy były precyzyjne i gwarantowały przestrzeganie konstytucji, gwarantowały bezpieczeństwo dla funkcjonowania polskich sądów” – dodała wicemarszałek. Wyraziła przy tym żal, że z przedstawicielami Komisji nie spotkał się ani marszałek Sejmu, ani inni wicemarszałkowie.

KE uprzedza, że projekt PiS może naruszać prawo UE

Komisja Europejska zapowiedziała, że będzie analizować projekt PiS ws. dyscyplinowania sędziów pod kątem jego zgodności z zasadami UE. Tymczasem prokurator krajowy już polecił prokuratorom, by reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych.
 

Prezydent Andrzej Duda wyjaśniał …

Witek: Z biegu tego się nie da zrobić

Centrum Informacji Sejmu uprzedziło dzień wcześniej (8 stycznia) w komunikacie, że “ze względu na trwające posiedzenie Sejmu, poświęcone wielu ważnym projektom ustaw, w tym ustawie budżetowej państwa oraz zaplanowane liczne komisje sejmowe, organizacja spotkań Marszałka Sejmu z przedstawicielami Komisji Weneckiej nie będzie możliwa”.

CIS podkreśla, że dokument z propozycją spotkania następnego dnia trafił do Kancelarii Sejmu w późnych godzinach popołudniowych. “Informacja przekazana z kilkunastogodzinnym wyprzedzeniem, wobec powagi tematyki i rangi osób mających uczestniczyć w spotkaniu, wydaje się propozycją niefortunną” – tłumaczy w komunikacie kancelaria.

Sama Elżbieta Witek dodała w czwartek, że nikt jej o tym spotkaniu nie uprzedzał. “Nawet Senat” – zwróciła uwagę marszałek Sejmu. Tłumaczyła, że zorganizowanie spotkania “na tak ważny temat” wymaga czasu, a ona podczas posiedzenia Sejmu nie jest w stanie się tym zająć. “Z biegu tego się nie da zrobić” – podkreśliła w rozmowie z reporterem TVN24. ““Ja jestem poważną osobą i chciałabym, żeby tak też mnie traktowała Komisja Wenecka” – oświadczyła Witek. Zapewniła przy tym, że Sejm jest otwarty na wszelkie rozmowy, ale w innym trybie  i zauważyła, że sporna ustawa o sądach zostanie najlepiej wytłumaczona w gronie fachowców, podczas planowanych rozmów delegacji Komisji Weneckiej w ministerstwie sprawiedliwości.

Premier apeluje do sędziów, a PiS ich dyscyplinuje

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował do sędziów, by przestali namawiać do łamania prawa nawołując swoich kolegów do powstrzymywania się od wszelkich czynności orzeczniczych. PiS złożył natomiast w Sejmie projekt nowelizacji ustaw sądowych dyscyplinujący sędziów i przewidujący nawet złożenie ich z urzędu. …

Wójcik: Wizyta Komisji Weneckiej  “prywatny, nieoficjalny”

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik przewiduje, że do spotkania z Komisją Wenecką w resorcie dojdzie “na szczeblu urzędniczym, może kierowniczym”. “W spotkaniu nie będzie uczestniczył minister sprawiedliwości” – zapewnił w TVN24. Jego zdaniem wizytę Komisji Weneckiej w Polsce trzeba potraktować tę  jako wizytę o „charakterze bardziej prywatnym, nieoficjalnym”, bo – jak tłumaczył – marszałek Senatu „nie ma prawa zgodnie z przepisami polskimi do tego, żeby zapraszać Komisję Wenecką”. “Od tego jest rząd, który współpracuje w tym zakresie z panem prezydentem” – dodał.

W odpowiedzi na pytanie czy obóz rządzący zajmie się uwagami Komisji Weneckiej o nowelizacji ustaw sądowych wiceszef resortu sprawiedliwości podkreślił, że nie wiadomo jeszcze czy jakiekolwiek uwagi zgłosi. “Jesteśmy pewni swoich racji, tego co jest w ustawie” – podkreślił. W jego ocenie nie ma bowiem w niej „nic takiego, co by budziło aż takie wątpliwości”. “Jeżeli cokolwiek było, to były poprawki w komisjach sejmowych. Wszystko zostało zrobione zgodnie z ustawodawstwem” – zapewnił Wójcik.

Na uwagę, że Biuro Legislacyjne Senatu w opinii do nowelizacji zgłosiło wiele zastrzeżeń odpowiedział: “My także mamy swoje opinie”. “Proszę nie przyjmować, że Biuro Legislacyjne w każdym przypadku zawsze miało rację. Niepotrzebny byłby Sejm” – zauważył wiceminister sprawiedliwości.

Zaostrza się konflikt wokół wymiaru sprawiedliwości

PiS przekonuje, że chce uniknąć chaosu prawnego i podważania przez sędziów statusu i wyroków innych sędziów. Politycy opozycji twierdzą natomiast, że zgłoszony przez PiS projekt ustawy jest niezgodny z konstytucją, stanowi zagrożenie dla praworządności i wypycha Polskę z UE.