Spotkanie partii eurosceptycznych w Pradze

Tomio Okamura, Marine Le Pen i Geert Wilders podczas spotkania w Pradze, źródło: Twitter/Marine Le Pen (@MLP_officiel)

Tomio Okamura, Marine Le Pen i Geert Wilders podczas spotkania w Pradze, źródło: Twitter/Marine Le Pen (@MLP_officiel)

W stolicy Czech spotkali się liderzy kilku europejskich eurosceptycznych i często skrajnie prawicowych partii zrzeszonych w Parlamencie Europejskim we frakcji Europa Narodów i Wolności (ENF). W Pradze zjawili się m.in. Francuzka Marine Le Pen i Holender Geert Wilders.

 

Praskie spotkanie zorganizowała czeska partia Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD),  która jest obecnie czwartą siłą polityczną w Czechach z sondażowym poparciem na poziomie 8-10 proc. Przewodzi jej Tomio Okamura, znany z budzących kontrowersje wypowiedzi poseł, który jest urodzonym w Tokio synem Czeszki oraz Japończyka o koreańskich korzeniach. Okamura spędził dzieciństwo po części w Japonii, a po części w Czechosłowacji. W latach 90. XX wieku, jako 21-latek osiadł na stałe w Czechach, gdzie szybko zaangażował się w lokalną politykę.

Wilders i Le Pen w Pradze, Salvini na wideo

Na zaproszenie Okamury, aby wesprzeć kampanię wyborczą jego ugrupowania przybyli liderzy innych ugrupowań zrzeszonych razem z czeskim SPD w PE w eurosceptycznej frakcji Europa Narodów i Wolności (ENF). W Pradze na specjalnym spotkaniu pojawili się m.in. liderka francuskiego Zgromadzenia Narodowego (dawny Front Narodowy) Marine Le Pen oraz lider holenderskiej Partii Wolności Geert Wilders.

Nie było natomiast liderów skrajnie prawicowych ugrupowań, którzy kilka tygodni temu spotkali się w Mediolanie na zaproszenie włoskiego wicepremiera i jednocześnie lidera prawicowej Ligi Matteo Salviniego. Salvini przesłał jednak do Pragi nagranie wideo ze słowami wsparcia dla kampanii wyborczej partii Okamury. Sam jednak do czeskiej stolicy nie przyjechał. Nie było też liderów Duńskiej Partii Ludowej, Finów (dawni prawdziwi Finowie) czy Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Europejska prawica spotkała się w Mediolanie

Przedstawiciele mocno prawicowych partii z Włoch, Niemiec, Danii i Finlandii spotkali się w stolicy Lombardii, aby zainaugurować bliższą współpracę w kontekście wyborów do Parlamentu Europejskiego. Hasło przewodnie spotkania brzmiało: „Ku Europie zdrowego rozsądku”.
 

Na zaproszenie włoskiego wicepremiera i jednocześnie lidera prawicowej …

Krytyka członkostwa w UE

Okamura otwierając praską konferencję przypomniał, że jego partia opowiada się za wyjściem Czech z Unii Europejskiej. Zamiast tego opowiada się za współpracą gospodarczą na poziomie europejskim na wzór tej jaką prowadzono zanim dołożono do niej integrację administracyjną czy polityczną. „Chcemy wspólnego rynku, swobodnego przemieszczania się europejskich narodów, towarów i pieniędzy, ale chcemy, żeby prawa ustalały poszczególne kraje narodowe na podstawie wyniku wyborów narodowych” – powiedział Okamura.

Okamurze wtórowali Le Pen i Wilders. Francuzka stwierdziła, że państwa europejskie powinny uczestniczyć we wszystkich projektach integracyjnych na zasadzie każdorazowej dobrowolności, a nie być do tego zobligowania podpisanymi wcześniej traktatami. Dodała też, że dzisiejsza UE „służy międzynarodowym interesom gospodarczym, a nie zwykłym obywatelom”. Natomiast Holender podkreślał, że UE „niszczy tożsamość narodową poszczególnych państw i jest antydemokratyczna”.

Austria: Nacjonalistyczna FPÖ dołączy do sojuszu budowanego przez Salviniego

Wicepremier Włoch i jednocześnie lider prawicowej Ligi Matteo Salvini podpisał w ostatni poniedziałek (8 kwietnia) w Mediolanie deklarację współpracy na arenie UE ze skrajnie prawicowymi ugrupowaniami z Niemiec, Danii i Finlandii. Teraz akces do tego porozumienia zgłosiła Wolnościowa Partia Austrii …

Poparcie dla eurosceptyków rośnie

Zgromadzeni w Pradze politycy krytykowali też napływ migrantów do UE, oskarżając Brukselę o sfinansowanie i zorganizowanie masowego napływu muzułmanów do Europy. Islam i globalizm nazwali „ideologiami totalitarnymi”. Okamura podkreślał, że po majowych wyborach ENF może się stać drugą siłą polityczną w UE, ale ostatnie analizy wykonane na zlecenie PE pokazały, że choć frakcja ta podwoi liczbę swoich europosłów, to będzie co najwyżej 5 siłą polityczną po chadekach, socjalistach, konserwatystach i liberałach.

Z drugiej strony, w obecnej kadencji PE jest jeszcze jedna frakcja eurosceptyków – Europa Wolności i Demokracji Bezpośredniej (EFDD), którą tworzą między innymi włoski Ruch Pięciu Gwiazd, brytyjska Partia Brexit (założona przez rozłamowców z Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, samo UKIP przeniosło się do ENF), Alternatywa dla Niemiec czy francuska partia Powstań Francjo. Gdyby obie eurosceptyczne frakcje się zjednoczyły, mogłyby się stać nawet 3 siłą polityczną w PE po chadekach i socjalistach.

Problemem są jednak często ambicje eurosceptycznych polityków, którzy chcą grać w danej frakcji pierwsze skrzypce. W 2014 r. nie doszło np. do porozumienia między Le Pen a Nigelem Faragem, teraz do gry wchodzi jeszcze trzeci polityk, który liczy na wzmocnienie swojej pozycji na europejskiej scenie politycznej, czyli Matteo Salvini.

Wybory do PE: Na opóźnieniu brexitu zyskują socjaliści i konserwatyści

Parlament Europejski opublikował ostatnią już prognozę dotyczącą tego, jak może wyglądać podział miejsc w nowej kadencji. Po raz pierwszy pod uwagę wzięto Wielką Brytanię, ponieważ niemal wszystko wskazuje na to, że z powodu opóźnienia brexitu zyskają frakcje socjalistów (S&D) oraz …