Sporna KRS kompletuje skład Sądu Najwyższego

źródło : Ed Cormany via Flickr

Zespoły nowej, wybranej przez polityków Krajowej Rady Sądownictwa, rozpoczęły wczoraj (20 sierpnia) przesłuchania kandydatów do Sądu Najwyższego wbrew postanowieniom SN. Tymczasem Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ) chce zawiesić członkostwo polskiej Rady argumentując tym, że nie spełnia wymogów niezależności.

 

Zarząd ENCJ poinformował już polską KRS o zwołaniu na 17 września w Bukareszcie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, podczas którego zapadnie decyzja ws.  jej przyszłości w stowarzyszeniu.

Polska KRS nie spełnia wymogów niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej i dlatego nie powinna być członkiem europejskiej sieci tych instytucji – uważa Rada Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa. Komunikat ENCJ pojawił się w czwartek (16 sierpnia) na jej stronie internetowej. Zarówno przewodniczący KRS, jak i jego zastępca uznali takie działania ENCJ za „niesprawiedliwe i nieuprawnione”.

Szef KRS: To manipulacja

Według przewodniczącego KRS Leszka Mazura, te działania ENCJ są “nieuprawnione i niesprawiedliwe”. “Gdyby faktycznie doszło do sytuacji, że polska Krajowa Rada zostałaby wykluczona z ENCJ, byłoby nam ogromnie żal” – powiedział Onetowi. Wyraził przy tym nadzieję, że polskiej Radzie będzie przysługiwała możliwość odwołania się od takiej decyzji.

W ocenie Mazura polska KRS nie dała ENCJ żadnego powodu do podejmowania prób wykluczenia jej z tej organizacji. “Dlatego ja widzę tu pewną – powiem to wprost – manipulację, bo już podczas czerwcowego spotkania ENCJ w Lizbonie przygotowana była jakaś lista, na której nasz kraj, Polskę zrównano z Turcją, jeśli chodzi o funkcjonowanie sądownictwa” – przekonywał szef KRS. “A to jest przecież kompletne nieporozumienie!” – oświadczył.

Ekspresowa nowelizacja ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości

Sejm w ekspresowym tempie uchwalił w piątek (20 lipca) głosami PiS nowelizację ustaw autorstwa tej partii dot. wymiaru sprawiedliwości, m. in. po raz piąty – ustawy o Sądzie Najwyższym, w tym zmianę procedury wyboru I prezesa SN.

Zapewnił przy tym, że nawet gdyby polska Rada została wykluczona z sieci ENCJ, to nie miałoby to żadnego wpływu na ewentualne uznawanie wyroków polskich sądów w Europie. “Dla sądów różnych instancji to nie powinno mieć żadnego znaczenia” – uważa Mazur.

Wiceszef KRS: To uwłacza  godności instytucji

“Działania Europejskiej Sieci są dla mnie co najmniej zaskakujące, bo negują legalizm polskiej Krajowej Rady. A przecież nie przeprowadzono w tej sprawie żadnego postępowania” – stwierdził wiceprzewodniczący KRS Wiesław Johann. “Powiem wprost, jestem działaniami ENCJ oburzony” – dodał przedstawiciel prezydenta w KRS w rozmowie z Onetem.

Sędzia Johann uznał postępowanie ENCJ za kompletnie zaskakujące. “Bez wyjaśnień, bez procedury, bez wysłuchania tego quasi oskarżonego zwołuje się takie spotkanie, akcentując, że ta procedura zmierza do wykluczenia polskiej KRS z ENCJ” – wyjaśnił. “To uwłacza godności każdej instytucji, która ma do czynienia z wymiarem sprawiedliwości” – dodał wiceszef KRS.

Rzecznik resortu sprawiedliwości: Nie ma powodów do niepokoju

Tymczasem rzecznik ministerstwa sprawiedliwości Jan Kanthak ocenił dzień później (17 sierpnia) w TVN24, że zarzuty Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa w stosunku do sędziów KRS są niesprawiedliwe.  W jego ocenie ENCJ nie dała polskiej Radzie szans na obronę, a nawet nie zwróciła się o stanowisko wobec stawianych zarzutów.

Kanthak zwrócił przy tym uwagę, że na razie jest to “tylko rekomendacja”. “Nie ma co komentować. Wiemy, że nie ma powodów do niepokoju” – uspokajał rzecznik resortu sprawiedliwości.

Europejska Sieć Rad Sądownictwa jest prestiżową organizacją, która zrzesza 24 rady sądownicze z 20 państw UE, a polska KRS była w 2004 roku jednym z członków-założycieli ENCJ. Gdyby okazało się, że ta organizacja, która często doradza Komisji Europejskiej, zdecyduje się usunąć polską KRS ze swego grona, byłby to pierwszy taki przypadek w historii.

Były rzecznik KRS: Polska staje się prawną bezludną wyspą

Tymczasem były rzecznik KRS (odwołanej w trakcie kadencji) Waldemar Żurek przewiduje, że działania ENCJ są jedynie początkiem „góry lodowej”. “My, sędziowie sprzeciwiający się `dobrej zmianie` ostrzegaliśmy (…), że nikt w Europie nie zaakceptuje niszczenia trójpodziału władzy, co właśnie się u nas dzieje” – podkreślił sędzia Żurek w rozmowie z Onetem.

W jego ocenie skutki decyzji ENCJ – gdyby rzeczywiście wykluczyła ze swojego grona polską KRS – byłyby dalekosiężne i bardzo poważne. “Na to wszystko patrzy tak Komisja Europejska, jak i Rada Europejska, a przede wszystkim europejskie sądy. A teraz wyjątkowo prestiżowa organizacja, jaką jest ENCJ daje wyraźny sygnał, że Polsce trzeba bardzo uważnie patrzeć na ręce, bo nie ma tu trójpodziału władzy” – powiedział były rzecznik KRS Onetowi. Zwrócił przy tym uwagę, że oznacza to, że polskie sądy nie mieszczą się w standardach sądownictwa europejskiego.

Reforma KRS kolejnym powodem do niepokoju?

Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Nils Muinieks apeluje do polskich posłów, żeby nie przyjmowali ustawy reformującej Krajową Radę Sądownictwa, a Biuro Legislacyjne Kancelarii Sejmu alarmuje, że projekt nowelizacji budzi poważne wątpliwości konstytucyjne. Wcześniej dokument ten skrytykowało OBWE, Naczelny Sąd Administracyjny, RPO i niektóre organizacje pozarządowe.

ENCJ ostrzegała już w czerwcu

Podczas spotkania ENCJ w Lizbonie na początku czerwca jej nowy przewodniczący, Holender Kees Sterk podkreślił w oficjalnym wystąpieniu, że rządy prawa i niezależność silnej władzy sądowniczej stanowią klucz do prawidłowego funkcjonowania każdego społeczeństwa demokratycznego. Ostrzegł przy tym, że „bez tego stoczymy się do dyktatury”. Na tym spotkaniu nową KRS reprezentowali sędziowie Maciej Mitera i Dariusz Drajewicz.

21 czerwca delegacja Rady ENCJ była w Warszawie, gdzie przeprowadziła rozmowy m.in. z przedstawicielami Sądu Najwyższego i Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, a także z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. W efekcie tej wizyty skierowała do polskiej KRS wiele pytań. Po przestudiowaniu przesłanych jej odpowiedzi europejska Rada uznała, że ​​KRS przestała spełniać wymogi dotyczące członkostwa w ENCJ.

W rozmowie z Agencją Reutera przewodniczący Sterk zwracał wtedy uwagę, że zmiany w systemie sądowniczym, do których doszło w Polsce i na Węgrzech, nie są incydentami. “To jest na poziomie zagrożeń systemowych. To choroba, która może się rozszerzać na sąsiednie państwa” – ostrzegał.

Natomiast w oficjalnym dokumencie (tzw. Deklaracji Lizbońskiej) przyjętym po czerwcowym spotkaniu, stwierdzono wprost, że dalsza obecność polskich sędziów w ENCJ nie jest przesądzona. „Obecność na Zgromadzeniu Ogólnym przedstawicieli KRS Polski nie oznacza, że ENCJ uznaje, że jej status w ramach naszego Stowarzyszenia zostanie utrzymany” – głosi przyjęta 1 czerwca deklaracja Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa.

KE podejmuje kolejny krok wobec Polski ws. Sądu Najwyższego

Komisja Europejska przesłała dziś (14 sierpnia) polskim władzom tzw. uzasadnioną opinię dotyczącą ustawy o Sądzie Najwyższym. Oznacza to rozpoczęcie drugiego etapu prowadzonego wobec Polski postępowania. KE uznała, że wcześniejsza odpowiedź przesłana do Brukseli przez polskie władze nie rozwiała prawnych wątpliwości …

Specyficzna jawność przesłuchań kandydatów na sędziów SN

Sędzia Wiesław Johann uprzedzał już wcześniej, że rozpoczęte wczoraj przesłuchania kandydatów do SN prowadzone przez KRS nie zostaną upublicznione. Natomiast przewodniczący KRS Leszek Mazur tłumaczył wczoraj dziennikarzom, że KRS „postępuje zgodnie z przepisami”.  Wyjaśniał, że przesłuchania odbywają się bez udziału kamer, gdyż praca w zespołach KRS jest pracą jawną, ale nietransmitowaną. “Transmitowane są tylko posiedzenia Rady i to dokładnie wynika z ustawy o KRS” – stwierdził szef KRS.

Natomiast wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powiedział w TVN24, że „to może szkoda” i że „trzeba przemyśleć w przyszłości”, komentując fakt, iż prace zespołów, które wyłonią kandydatów do Sądu Najwyższego nie są transmitowane. “Jestem zwolennikiem daleko jak to możliwe idącej transparentności” – podkreślił. Przyznał, że nie wie, dlaczego KRS tak zdecydowała, ale podkreślił, że  nawet ta częściowa jawność Krajowej Rady jest “stosunkowo od niedawna”. Zapewnił, że gdyby od niego to zależało, upubliczniłby rozmowy z kandydatami do SN.

Sędziowie SN zawiesili część przepisów ustawy o SN i zwrócili się do TSUE

Sędziowie SN w powiększonym składzie zawiesili wczoraj (2 sierpnia) stosowanie niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym i skierowali do Trybunału Sprawiedliwości UE pytania prejudycjalne dotyczące zgodności z prawem UE ustawy przyjętej głosami PiS i podpisanej przez prezydenta.