SN: Zakaz zgromadzeń w pandemii nielegalny

Gmach Sądu Najwyższego w Warszawie, źródło wikipedia

Gmach Sądu Najwyższego w Warszawie, źródło wikipedia

Sąd Najwyższy orzekł, że rząd nie mógł zakazywać zgromadzeń w czasie pandemii, bowiem został on wprowadzony bez należytej podstawy prawnej – w drodze rozporządzenia zamiast ustawy. Uwzględnił tym samym kasację wniesioną przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

SN uniewinnił ponadto dwóch mężczyzn ukaranych grzywną za udział w proteście przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego.

“Pierwsze takie orzeczenie Sądu Najwyższego co do zakazu zgromadzeń” – zwróciło wczoraj (5 lipca) uwagę Biuro Rzecznika Prawo Obywatelskich informując o czwartkowym (1 lipca) orzeczeniu SN. Już wcześniej bowiem po kasacjach Rzecznika SN wielokrotnie uchylał wyroki sądów wymierzające kary za złamanie zakazu przemieszczania się w pandemii. Niektóre z nich dotyczyły także łamania nakazu zasłaniania nosa i ust. Natomiast tym razem SN odniósł się do zakazu zgromadzeń.

Fejk Tygodnia: Protesty uliczne zwiększają liczbę zakażeń koronawirusem?

Premier Mateusz Morawiecki, gdy ogłaszał nowe przeciwepidemiczne obostrzenia, wskazywał, że protesty uliczne w Polsce generują 5 tys. nowych zakażeń dziennie.

To “przekroczenie delegacji ustawowej”

Sąd Najwyższy uznał, że przepis zakazujący organizowania zgromadzeń – wprowadzony rozporządzeniem Rady Ministrów z 9 października zeszłego roku ws. ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii – „został wydany z przekroczeniem delegacji ustawowej”.

RPO argumentował w kasacji, że „podstawą zakazu zgromadzeń publicznych nie mogła być ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, do której rząd odwoływał się w kolejnych rozporządzeniach”. “Problem w tym, że ta ustawa nie daje podstaw do takich ograniczeń wolności”, podkreślił.

Wyjaśnił także, że w przypadku zgromadzeń pozwala bowiem jedynie na zakazanie >>widowisk i innych zgromadzeń ludności<<,  więc nie dotyczy chronionych konstytucyjnie m.in. zgromadzeń spontanicznych. Tymczasem policja i sądy ukarały na tej podstawie setki uczestników protestów przeciwko prowadzonej przez PiS reformie wymiaru sprawiedliwości.

Protesty w Polsce wciąż trwają; 200 generałów ostrzega przed rozlewem krwi

W kolejnym dniu protestów niezadowoleni z wyroku TK ws. aborcji i rządów PiS blokowali główne ulice miast w całym kraju. Poprzedniego wieczora dwustu emerytowanych generałów i admirałów wyraziło niepokój rozwojem sytuacji w Polsce ostrzegając przed rozlewem krwi.

Zakaz bez “należytej podstawy prawnej”

Rozpatrujący sprawę trzej sędziowie Izby Karnej SN z przewodniczącym składu sędzią Zbigniewem Puszkarskim zgodzili się z argumentacją RPO ws. zakazu zgromadzeń. „Zakaz ten został wprowadzony bez należytej podstawy prawnej – w drodze rozporządzenia – zamiast ustawy oraz wbrew regulacjom zawartym w art. 57 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP” – stwierdził SN w uzasadnieniu wyroku.

“Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa”, głosi bowiem jasno art. 57. Konstytucji RP. Natomiast art. 31., ust. 3 ustawy zasadniczej stwierdza, że “ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób”. “Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”, podkreśla w tym artykule konstytucja.

SN uznał w związku z tym również, że niewinni są obaj mężczyźni, którzy w październiku zeszłego roku uczestniczyli w zgromadzeniu w Tarnowskich Górach pod jednym z biur poselskich. Zdaniem SN nie było bowiem możliwe przypisanie im wykroczenia „przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych”. Uniewinnił ich również od zarzutu złamania obowiązku zakrywania nosa i ust, który – jak uznał SN – także  został wydany z przekroczeniem delegacji ustawowej.

Polska: Protest przeciw wyrokowi TK ws. aborcji sparaliżował miasta w całym kraju

Tłumy na ulicach, zakorkowane centra miast, tysiące ludzi wykrzykujących antyrządowe hasła, to obraz wczorajszego protestu głównie młodych ludzi. Poniedziałek był piątym dniem sprzeciwu wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego o zaostrzeniu prawa aborcyjnego.

Nowe rozporządzenie

Tymczasem w połowie zeszłego miesiąca w Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizację rozporządzenia Rady Ministrów stanowiącą, że od 26 czerwca do końca sierpnia organizowanie lub udział w zgromadzeniach w rozumieniu art. 3 ustawy Prawo o zgromadzeniach – w którym jest także mowa o zgromadzeniach spontanicznych – jest możliwe. Z zastrzeżeniem wszakże, że uczestników nie będzie więcej niż 150., a odległość między zgromadzeniami mniejsza niż 100 metrów.