Prounijny były minister spraw zagranicznych Ivan Korčok zwyciężył w pierwszej turze wyborów prezydenckich na Słowacji. W drugiej zmierzy się z przewodniczącym parlamentu Peterem Pellegrinim.
Wyniki po podliczeniu niemal wszystkich głosów wskazują, że Ivan Korčok zdobył 42 proc. głosów. Jego główny przeciwnik, kandydat koalicji rządzącej Peter Pellegrini uzyskał 37 proc.
Rezultat Korčoka jest wyższy, niż prognozowały sondaże. Większość z nich przewidywała zwycięstwo Pellegriniego, przewodniczącego parlamentu i lidera współrządzącej partii HLAS.
Wobec nieuzyskania przez żadnego z kandydatów większości za dwa tygodnie, czyli 6 kwietnia, odbędzie się druga tura wyborów. Zdaniem ekspertów nic jeszcze nie jest przesądzone, bo z sondaży i analiz wynika, że Pellegrini ma większą szansę przejąć głosy kandydatów, którzy odpadli w pierwszej turze.
Korčok pełnił funkcję szefa słowackiej dyplomacji w latach 2020-2023, w rządzie Igora Matovicia. Wcześniej był ambasadorem Słowacji przy Unii Europejskiej. Przewodniczył też słowackiej delegacji w rozmowach akcesyjnych Słowacji do NATO oraz był słowackim ambasadorem w Niemczech i USA.
„Muszę przekonać wyborców rządu”
Zwycięzca pierwszej tury przyznaje, że wie już, co musi zrobić przed drugą turą. – Muszę przemówić do dziesiątek tysięcy wyborców koalicji rządzącej, którzy nie zgadzają się z kierunkiem, w jakim obecny rząd popycha Słowację – oznajmił w czasie wieczoru wyborczego.
Pellegrini pogratulował zwycięzcy pierwszej tury, ale jego zdaniem wyniki pokazują, że większość Słowaków nie życzy sobie „liberalno-prawicowo-postępowego” prezydenta, który na każdym kroku stawałby w kontrze do rządu.
– Większość pokazała, że chce takiego prezydenta, który będzie bronił krajowych interesów – ocenił były premier i obecny przewodniczący Rady Narodowej, cytowany przez agencję Reutera.
Zwycięzca wyborów prezydenckich zastąpi na stanowisku głowy państwa Zuzanę Čaputovą, zagorzałą przeciwniczkę rządu Roberta Ficy.
Słowacki prezydent nie ma zbyt dużych kompetencji. Jego rola ogranicza się przede wszystkim do mianowania sędziów, podpisywania lub wetowania ustaw i kształtowania debaty publicznej, co – jak wskazuje Reuters – Čaputová bardzo często robiła.
W ostatnich latach słowaccy wyborcy byli raczej mało skłonni do głosowania w wyborach prezydenckich na kandydatów stronnictw rządzących, co potwierdza zwycięstwo Čaputovej w 2019 r.
Ukraina ważnym motywem kampanii
Zwycięstwo Pellegriniego wzmocniłby władzę Ficy, co ma duże znaczenie z punktu widzenia jego działań na rzecz wzmacniania kontroli rządu nad mediami publicznymi oraz łagodzenia przepisów antykorupcyjnych, przypomina agencja Reutera.
Pellegrini, były członek partii SMER Ficy i obecny szef koalicjanta tego ugrupowania, partii HLAS, ma nadzieję na powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu wyborczego Ficy, który we wrześniu powrócił do władzy głównie dzięki głosom przeciwników dalszego wspierania militarnego Ukrainy w wojnie z Rosją i chaotycznego zarządzania państwem w ostatnich latach.
Stawką tych wyborów prezydenckich jest kierunek, w jakim będzie zmierzać Słowacja, ostrzegał Pellegrini przed pierwszą turą. Nowy prezydent przez kolejne pięć lat „albo będzie współpracował z rządem, albo powstrzymywał te jego działania, które nie służą ludziom”.
Jednym z głównych tematów kampanii wyborczej jest sytuacja związana z Ukrainą. Fico jako premier znacząco zmienił słowacką politykę w odniesieniu do Ukrainy, opowiadając się przeciwko pomocy wojskowej dla tego kraju, choć wciąż wyrażając zgodę na komercyjne wysyłanie towarów innych niż broń. Szef rządu jest także zwolennikiem dialogu z Moskwą.
Podobnie jak Fico, Pellegrini twierdzi, że wojna w Ukrainie nie ma rozwiązania militarnego i opowiada się za rozmowami pokojowymi między Kijowem a Moskwą. Korčok uważa z kolei takie podejście za kapitulację w sytuacji, gdy część terytorium Ukrainy pozostaje pod okupacją.
Koalicja rządząca forsuje obecnie zmiany w kodeksie karnym, które zdaniem krytyków utrudnią walkę z korupcją. Zmianom w Sądzie Konstytucyjnym sprzeciwia się wciąż jeszcze obecna prezydent Zuzana Čaputová.
Ponadto rząd planuje zmiany w sposobie mianowania zarządu spółki publicznego nadawcy radiowo-telewizyjnego RTVS, które krytykuje wielu ekspertów, a także organizacja Reporterzy bez Granic.
Korčok pozycjonuje się jako kandydat „przeciwwagi” wobec rządu. Krytykuje on Roberta Ficę między innymi za jego prorosyjską politykę i zamiary w odniesieniu do RTVS.
Tymczasem Pellegrini twierdzi, że koncepcja przeciwwagi Korčoka jest „absolutnie błędna” i „gwarantuje konflikt między organami władzy”. Według niego ważne jest, aby Słowacja pozostała aktywna w UE i NATO, ale podobnie jak premier Fico sprzeciwia się on wysyłaniu pomocy wojskowej Ukrainie.



