Słowacja: Dziennikarz śledczy zastrzelony w swoim domu

Martina Kušnírová i Ján Kuciak, źródło Facebook

Martina Kušnírová i Ján Kuciak, źródło Facebook

Reporter śledczy portalu internetowego Aktuality.sk został wczoraj wieczorem (25 lutego) znaleziony martwy w swoim domu. Ján Kuciak zajmował się badaniem oszustw podatkowych i ujawnianie sposobów na unikanie opodatkowania. Jego najgłośniejsze ostatnio teksty dotyczyły luksusowych apartamentowców, w których udziały mieli biznesmeni związani z politykami rządzącej partii Smer.

 

Ján Kuciak oraz jego narzeczona Martina Kušnírová zostali zastrzeleni w swoim w domu w miejscowości Veľká Mača ok. 65 kilometrów na wschód od Bratysławy. On został postrzelony śmiertelnie w klatkę piersiową, ona w głowę. Do każdego z nich strzelono tylko raz. Celnie i śmiertelnie, co sugeruje, że sprawca bardzo fachowo posługiwał się bronią palną. Samego narzędzia zbrodni nie odnaleziono.

Do domu ofiar w niedzielę około 22:30 weszła policja, którą zawiadomiła matka Kušnírovej. Od kilku dni nie mogła się bowiem z córką skontaktować. Policjanci ocenili, że Kuciak i jego narzeczona zostali zamordowani „między czwartkiem a niedzielą”. Dokładny moment zgonu potwierdzi dopiero sekcja zwłok. Jak oświadczył komendant główny słowackiej policji Tibor Gašpar, zabójstwo „może mieć związek z działalnością dziennikarską jednej z ofiar”. „Słowacja jeszcze nigdy nie doświadczyła tak bezpośredniego ataku na dziennikarza” – dodał.

O czym pisał Ján Kuciak?

27-letni Kuciak dla portalu Aktuality.sk pisał głównie o oszustwach podatkowych. W swoich tekstach tropił przypadki unikania płacenia podatków przez biznesmenów związanych z rządzącą obecnie partią Smer. W ostatnim, opublikowanym 9 lutego artykule opisał możliwe przekręty finansowe wokół budowy kompleksu luksusowych apartamentów w Bratysławie. Według reportera inwestycja Five Star Residence mogła zostać wykorzystana do wyłudzenia zwrotu podatku VAT w kwocie nawet 12 mln euro. Z kompleksem apartamentowym związany jest działający od lat 90. XX wieku w branży deweloperskiej i mieszkaniowej biznesmen Marián Kočner. Już wcześniej był on podejrzewany o przekręty finansowe. To właśnie związkami z Kočnerem tłumaczono w 1995 porwanie i wywiezienie do Austrii syna ówczesnego prezydenta Michala Kováča. W tamtym okresie głowa państwa była w ostrym konflikcie z próbującym rządzić autorytarnie premierem Vladimírem Mečiarem. Prezydent oskarżył więc o tamto porwanie służby specjalne działające na zlecenie szefa rządu.

Według opowieści Kuciaka we wrześniu ubiegłego roku Kočner miał grozić mu telefonicznie. Mówił o tym, że „szuka na niego brudów”, a skoncentruje się w tych poszukiwaniach „w szczególności na nim samym, jego matce, ojcu oraz rodzeństwu”. Kuciak zawiadomił o owych groźbach policję w październiku, o czym poinformował na Facebooku. Funkcjonariusze rozpoczęli badanie zgłoszenia, ale nie przydzielili dziennikarzowi ochrony „ponieważ o nią nie prosił”. Teraz komendant Gašpar zapowiedział, że policja udzieli ochrony osobistej każdemu dziennikarzowi, który poczuje się zagrożony. Kilku kolegów Kuciaka z redakcji już zostało nią objętych. Gašpar spotkał się też z redaktorem naczelnym Aktuality.sk Petrem Bárdym.

Dnes som si spomenul na pátranie Aliancie Fair Play. AFP zistila, že od podania trestného oznámenia na Generálnu…

Publié par Ján Kuciak sur vendredi 20 octobre 2017

Policja bada wszystkie wątki

Policja poinformowała, że bada wszelkie możliwe wątki zabójstwa Kuciaka i nie wyklucza na razie żadnej z przyczyn. Jednak Štefan Lancz – wójt gminy, w której mieszkał reporter śledczy oraz jego narzeczona – poinformował, że zamordowana para była w miasteczku bardzo lubiana, a okolica w której wybudowali dom od lat słynęła z bezpieczeństwa. Sąsiedzi ofiar nie wierzą w napad rabunkowy.

Na razie jednak policja nie łączy – przynajmniej oficjalnie – gróźb Kočnera z zabójstwem Kuciaka. Biznesmen nie raz już bowiem rzeczywiście kompromitował dziennikarzy, ujawniając np. ich związki z politykami z opozycji. Kilka lat temu opublikował m.in. nagrania rozmów między przedstawicielami mediów a byłym ministrem spraw wewnętrznych Danielem Lipšicem.

Ján Kuciak pisał ostatnio nie tylko o Mariánie Kočnerze i łańcuchu jego firm kupujących i sprzedających sobie mieszkania w apartamentowcu Five Star Residence. Badał także sprawę innego luksusowego budynku mieszkalnego – Bonaparte. Wybudował go kolejny przedsiębiorca z branży nieruchomości Ladislav Bašternák. Okazało się, że bardzo drogie mieszkania w tym apartamentowcu kupili lub wynajęli wysocy rangą politycy z rządzącej partii Smer, w tym premier Robert Fico i minister spraw wewnętrznych Robert Kaliňák, a także sędziowie, prokuratorzy i biznesmeni. Wśród nich także Marián Kočner. Poddany krytyce ze strony mediów i opozycji szef rządu obiecał opuścić to mieszkanie już w 2012 r., ale wciąż tego nie zrobił tłumacząc, że „potrzebuje więcej czasu na przeprowadzkę”. Sam Bašternák. który robił w przeszłości interesy z ministrem Kaliňákiem, stara się od niedawna o umorzenie mu 2 mln euro zaległości podatkowych.

Kuciak na początku lutego rozpoczął też badanie składu akcjonariatu firmy informatycznej Anext. Ma ona swoją siedzibę w biurowcu należącym do słowackiego oligarchy Jozefa Brhela. Zdaniem Transparency International biznesmen mógł ukrywać swoje udziały w tej spółce IT.

Politycy oskarżają się w sprawie zabójstwa

Śmierć reportera śledczego wstrząsnęła Słowacją. Premier Fico zwołał specjalne spotkanie kryzysowe na które zaprosił szefa policji Gašpara, ministra Kaliňáka, prokuratora generalnego Jaromíra Čižnára oraz szefów służb specjalnych. Tuż przed spotkaniem oświadczył dziennikarzom, że „jeśli potwierdzi się, iż Kuciak zginął w związku ze swoimi dziennikarskimi śledztwami, to będzie to bezprecedensowy atak na wolność słowa na Słowacji”. Od uzyskania przez kraj niepodległości w 1993 r. nie został tam zamordowany żaden dziennikarz. Premier przypomniał, że Słowacja zajmuje obecnie bardzo wysokie 17. miejsce w rankingu wolności prasy opracowywanym przez organizację Reporterzy Bez Granic. Dodał, że choć jest bardzo krytyczny wobec pracy wielu słowackich mediów, jego rząd nie podjął żadnych działań, aby w jakimkolwiek stopniu ograniczać wolność słowa. Także minister Kaliňák potępił zabójstwo.

Tymczasem część opozycji wzywa już do dymisji szefa MSW. Związana z niegdyś rządzącym a dziś opozycyjnym (choć nie reprezentowanym w obecnym parlamencie) Ruchem Chrześcijańsko-Narodowym (KDH) europosłanka Anna Záborská zaapelowała do Kaliňáka o złożenie dymisji. Zasiadająca w parlamencie konserwatywna opozycyjna partia Zwyczajni Ludzie i Niezależne Osobistości (OĽaNO) także oskarżyła rząd o odpowiedzialność za zabójstwo. Nie wskazała jednak na bezpośrednie związki jakichś polityków z tą sprawą. Chodzi w tym przypadku o „werbalne ataki z ust m.in. premiera Fico na media, które tworzą atmosferę przyzwolenia na brutalność wobec dziennikarzy”.

Do szybkiego wyjaśnienia sprawy zabójstwa Jána Kuciaka wezwali już Reporterzy Bez Granic. Przypomnieli, że to piąty przypadek zabójstwa dziennikarza w Unii Europejskiej w ostatniej dekadzie. W październiku ubiegłego roku w zamachu bombowym zginęła maltańska reporterka śledcza Daphne Caruana Galizia. W styczniu 2017 r. w Paryżu terroryści powiązani z Al-Kaidą zastrzelili siedmioro pracowników satyrycznego tygodnika „Charlie Hebdo”. W 2010 zastrzelono natomiast dziennikarza greckiego radia publicznego Socratisa Guioliasa, zaś w 2008 r. w eksplozji ładunku wybuchowego podłożonego pod siedzibą macierzystej redakcji zginął chorwacki dziennikarz Ivo Pukanic.

Malta: Śledczy, który badał korupcyjne afery ujawnione przez zamordowaną dziennikarkę, boi się o swoje życie

Jonathan Ferris, były śledczy z Urzędu ds. Analiz i Wywiadu Finansowego (FIAU) na Malcie zajmował się opisanymi przez zamordowaną w październiku ubiegłego roku dziennikarkę śledczą Daphne Carunę Galizię sprawami korupcyjnym. Badając wątki głośnej afery „Panama Papers”, reporterka odkryła związki osób …