Senat zdecydowanie przeciwko Lex TVN 

Senat obrady, źródło twitter PolskiSenat

Senat obrady, źródło twitter PolskiSenat

Zdecydowaną większością głosów Senat odrzucił wczoraj nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, nazywaną Lex TVN. Głosowało 93 senatorów, w tym “za” 53, “przeciw” – 37 (wyłącznie z PiS), a 3 wstrzymało się od głosu.

 

Teraz ustawa wróci do Sejmu, jednak nie wiadomo czy tym razem posłom uda się odrzucić senacką uchwałę. Z Sejmu trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, który już zapowiedział, że jej w obecnym kształcie nie poprze.

Już wcześniej wcześniej (6 września) członkowie senackich komisji Kultury i Środków Przekazu, komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz komisji Ustawodawczej odrzucili tę nowelizację na wspólnym posiedzeniu, a zamówione przez nich ekspertyzy nie zostawiły na ustawie suchej nitki.

Lex TVN: Ustawa medialna przyjęta. Cała awantura w Sejmie po nic?

Sejm przyjął co prawda nowelizację ustawy medialnej, ale tuż przed głosowaniem Marek Suski zapowiedział zgłoszenie w Senacie poprawki, która ma umożliwiać TVN dalsze nadawanie. 

Jackowski: Nowelizacja ustawy o KRRiT od początku nie do obrony

“Od początku konsekwentnie mówiłem, że nawet po poprawkach nie ma ona szans na przejście pełnej ścieżki legislacyjnej”, przypomniał w czwartek (9 września) Jan Maria Jackowski. „Trudno nie zauważyć, że ustawa kierowała swoje ostrze przeciwko jednemu, bardzo silnemu medium”, uzasadniał swoją decyzję w rozmowie z Onetem jedyny senator PiS, który głosował za odrzuceniem tej nowelizacji.

Jackowski zwrócił przy tym uwagę, że z opinią o niekonstytucyjności części zapisów tej ustawy zgadzali się nawet przedstawiciele obozu rządzącego. Podkreślił ponadto, że PiS wybrał “konfrontacyjną ścieżkę procedowania”, co wywołało napięcie zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej – zdecydowanie krytycznie ocenili ten m.in. projekt waszyngtońscy urzędnicy (właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery).

Senator PiS nie wyklucza nawet w związku z tym, że “to weto nie będzie poddawane w Sejmie głosowaniu”, bo może zabraknąć w tej sprawie bezwzględnej większości. Jednak nawet gdyby udało się senacką uchwałę odrzucić, to – zwraca uwagę polityk – wszystko wskazuje na to, że prezydent tej ustawy nie podpisze.

Los Lex TVN przesądzony?

Większość senatorów zapowiedziała, że nie poprze tzw. ustawy Lex TVN. Natomiast prezydent Andrzej Duda zasygnalizował możliwość jej zawetowania, o ile zostanie przyjęta przez parlament.

Prezydent jest gotów zawetować lex TVN w obecnym kształcie

W połowie sierpnia prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że będzie „cały czas stał na straży konstytucyjnych zasad: wolności słowa; swobody prowadzenia działalności gospodarczej; prawa własności, a także równego traktowania”. Natomiast pod koniec sierpnia uznał nowelizację ustawy o KRRiT za rozwiązanie bardzo kontrowersyjne i niezrozumiałe dla amerykańskich partnerów.

“Z dwóch względów: po pierwsze ze względu na ochronę własności, do której wiadomo jaki stosunek mają Amerykanie, a po drugie – z uwagi na wartość wolności słowa, która generalnie w USA, generalnie w mediach jest dosyć bezwzględna”, tłumaczył w TVP Info w odpowiedzi  na  pytanie, czy ma zamiar podpisać tzw. ustawę medialną.

Prezydent przyznał co prawda, że jego zdaniem „repolonizacja mediów” jest tematem ważnym, ale powinna odbywać się „na zasadzie rynkowej”. “Po prostu na zasadzie nabycia. Nie przymusowo, na zasadzie, że mamy ustawę i określony termin, co powoduje najczęściej spadek cen akcji, jeżeli to jest giełdowa spółka”, wyjaśniał Andrzej Duda.

Natomiast szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot jeszcze w poniedziałek (6 września)  powtórzył, że prezydent „jest gotowy zawetować lex TVN w obecnym kształcie”. “Prezydent mówił o tym wprost – a ja w jego imieniu komunikowałem to stronie rządowej, politycznej, inicjatorom tego projektu – że w tym kształcie jest gotów zawetować tę ustawę”, oświadczył wtedy Szrot w Radiu Zet.

Prezydent zawetuje "lex TVN"? "To kontrowersyjne rozwiązanie"

„W Ameryce wolność słowa jest posunięta bardzo, bardzo daleko. Krytyka, nawet bardzo ostra, jest czymś naturalnym, dlatego musimy dobrze zważyć nasze interesy”, podkreślił Andrzej Duda.

Karczewski: Nie jestem taki pewien, czy prezydent zawetuje

“Nie jestem taki pewien, że prezydent Andrzej Duda zawetuje ustawę medialną”, podkreślił tymczasem dwa dni później senator PiS Stanisław Karczewski. “Są jeszcze inne możliwości, nie tylko podpisanie lub weto; na pewno prezydent będzie wnikliwie analizował sytuację”, tłumaczył w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. “Myślę, że tutaj pan prezydent na pewno wykorzysta swój czas 21 dni i podejmie suwerenną decyzję. Będziemy na to czekali:, dodał były marszałek Senatu.

Stacja TVN24 najprawdopodobniej straci koncesję, ale i tak będzie nadawała

Szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wysłał bowiem do operatorów telewizyjnych zgodę na wpis do rejestru programu TVN24 na koncesji holenderskiej.

Kto jak głosował?

Za odrzuceniem ustawy w całości głosowało wszystkich 41 senatorów KO, czterech senatorów PSL, dwóch senatorów Lewicy, senator Polski 2050 oraz dwóch senatorów niezależnych: Stanisław Gawłowski i Józef Zając, a także jeden senator PiS: Jan Maria Jackowski. Ponadto troje senatorów partii rządzącej wstrzymało się od głosu: Margareta Budnar, Tadeusz Kopeć (wybrany do Senatu z polecenia Porozumienia Jarosława Gowina) oraz Józef Łyczak.

Przeciwko odrzuceniu ustawy opowiedziało się 37 senatorów PiS, a sześcioro: Włodzimierz Bernacki; Grzegorz Czelej; Maria Koc; Waldemar Kraska; Jarosław Rusiecki i Alicja Zając, nie uczestniczyło w głosowaniu. Nie głosowała również senator niezależna Lidia Staroń.

Bodnar: Lex TVN to zamach na wolność słowa

„Powinniśmy robić wszystko, co możliwe – protestować, pisać listy, uczestniczyć w demonstracjach, ale też tłumaczyć, dlaczego wolność mediów jest tak ważna dla polskiej demokracji”, podkreśla Adam Bodnar, były rzecznik praw obywatelskich.

Senackie komisje krytycznie o Lex TVN

Przed wczorajszym głosowaniem senator Barbara Zdrojewska (KO) przedstawiła sprawozdanie z poniedziałkowych obrad połączonych komisji Kultury i Środków Przekazu, Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz komisji Ustawodawczej. „Biuro Legislacyjne Senatu w konkluzji swojej opinii stwierdza, że nowelizowana ustawa nie powinna stać się częścią systemu prawnego, ponieważ narusza szereg przepisów Konstytucji RP, postanowienia traktatu o stosunkach handlowych i gospodarczych między Rzeczpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki sporządzonego w Waszyngtonie 21 marca 1990 r., a także traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej”, przekazała.

Senator Zdrojewska zwróciła uwagę, że krytyczna jest również ekspertyza przygotowana przez zespół doradców ds. kontroli konstytucyjności prawa przy marszałku Senatu. Według tej opinii, „ustawa przyjęta w wyniku nielegalnej reasumpcji głosowania narusza konstytucyjne zasady zaufania obywateli do państwa, ochrony praw słusznie nabytych, ochrony własności prywatnej, swobody prowadzenia działalności medialnej, wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji; jest też niezgodna z umową polsko-amerykańską”.

Przekazała również, że Zespół doradców ds. kontroli konstytucyjności prawa uznał ponadto, że tzw. “nowela Suskiego” jest niezgodna z Konstytucją w wielu punktach, m.in. z art. 2, 9, 14, 22, 54 oraz jest niezgodna z traktatem o stosunkach handlowych i gospodarczych między Rzeczpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki”.

Senator Zdrojewska przypomniała zapisy nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji  podkreślając m.in., że zmienia ona zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału zagranicznego i przewiduje, że koncesję na rozpowszechnianie mediów radiowych i telewizyjnych może uzyskać podmiot z siedzibą w państwie członkowskim EOG pod warunkiem, że nie jest zależny od osoby zagranicznej spoza niego. Podkreśliła przy tym, że nowelizacja dotyka bezpośrednio TVN Grupa Discovery, która chociaż od lutego zeszłego roku stara się o przedłużenie koncesji nadawczej stacji TVN24 (wygasa już 26 września), to wciąż nie nie doczekała się decyzji KRRiT w tej sprawie.