Sejm ponownie przyjął ustawę “kagańcową” 

sejm obrady, źródło: sejm.gov.pl

sejm obrady, źródło: sejm.gov.pl

Sejm ponownie przyjął wczoraj tzw. ustawę kagańcową, która rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.

 

Za odrzuceniem uchwały Senatu, który w piątek odrzucił tę ustawę w całości, głosowało 234 posłów (tylko z PiS), przeciw było 211, a 9 wstrzymało się od głosu. Teraz  dokument ten trafi do podpisu prezydenta.

Senat odrzucił ustawę represyjną

Senat już w piątek odrzucił w całości nowelizację ustaw sądowych, która rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadza zmiany w procedurze wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Wcześniej nie wykluczano, że głosowanie odbędzie się dopiero dziś.

Prezydent zapowiada, że się nad znowelizowaną ustawa “pochyli”

Andrzej Duda nie powinien jednak zawieść w tym względzie rządzących, ponieważ wielokrotnie dobitnie wyrażał dezaprobatę wobec działań mających na celu wstrzymanie PiSowskiej reformy sądów. Na czwartkowej (23 stycznia) konferencji podczas Forum Ekonomicznego w Davos zapowiedział, że po powrocie do Warszawy “pochyli się” nad znowelizowaną ustawą o sądach i podejmie decyzję “co do jej dalszego losu”.

“Najpierw ustawa musi wyjść z parlamentu, musi zostać przedłożona prezydentowi, żeby prezydent się mógł nad nią pochylić i podjąć decyzję, co do jej dalszego losu” – zastrzegł w odpowiedzi na pytanie czy podpisze ten dokument. “Ja gwarantuję, że w przewidzianym konstytucją czasie, zostanie to dokonane” – dodał.

Jednak ostatnie wypowiedzi Andrzeja Dudy nie pozostawiają zbyt wielu wątpliwości, że z głębokim przekonaniem ją podpisze. “Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy!” – wykrzykiwał m.in. tydzień temu w Zwoleniu.

Prezydent, premier i prezes PiS atakują sędziów

Zarówno prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, jak i prezes PiS Jarosław Kaczyński nawoływali w ostatnich dniach do walki patriotyzm, prawdę, wolność, a zwłaszcza – atakując przy tym sędziów – o sprawiedliwość. 

Opozycja domaga się pilnego spotkania z prezydentem

Szef klubu KO Borys Budka podkreślił na konferencji prasowej przedstawicieli opozycji  tuż po głosowaniu w Sejmie, że posłowie przyjęli “haniebną ustawę kagańcową, która cofa polski wymiar sprawiedliwości do czasu głębokiego PRL-u”. Przekonywał przy tym, że potrzebne jest teraz wspólne stanowisko wszystkich ugrupowań opozycyjnych, które “pokaże opinii publicznej, że wszyscy jesteśmy po tej samej stronie, po stronie Polski demokratycznej, po stronie Polski, która chce dalszej integracji z UE”.

Eksperci: Ustawa o sądach sprzeczna z prawem UE i konstytucją

Podczas wczorajszego posiedzenia senackich komisji eksperci przedstawili wiele opinii prawnych, krytycznych wobec nowelizacji ustaw sądowych. Natomiast wiceminister sprawiedliwość Marcin Warchoł przekonywał, że Polska ma prawo do własnych rozwiązań. 

“Stąd nasze wspólne żądanie i oczekiwanie od prezydenta niezwłocznego spotkania z przedstawicielami klubów opozycyjnych, by przedstawić argumenty, które pomogą prezydentowi podjąć jedyną właściwą decyzję, czyli zawetowania tej haniebnej ustawy” – wyjaśniał polityk PO.

“Ta haniebna ustawa nie ma nic wspólnego z reformą wymiaru sprawiedliwości” – wtórował mu  Piotr Zgorzelski z PSL-Koalicji Polski podkreślając, że przyjęty właśnie przez posłów dokument “z pewnością nie służy wymiarowi sprawiedliwości”. “Służy tylko i jedynie Prawu i Sprawiedliwości, służy temu, żeby wymiar sprawiedliwości został podporządkowany jednej partii politycznej” – podkreślił.

Natomiast szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski zwrócił uwagę, że przyjęcie kontrowersyjnej nowelizacji zjednoczyło opozycję. “Pierwszy raz w tej kadencji parlamentu stajemy razem, stajemy w przekonaniu, że dzisiaj polska konstytucja została zdeptana. Na opozycji jest przekonanie, że wniosek wysłany do prezydenta Dudy będzie świadectwem, że dzisiaj nie zostały zamknięte wszystkie drzwi, żeby obronić polski wymiar sprawiedliwości, polskich sędziów” – powiedział polityk Wiosny na wspólnej konferencji prasowej w Sejmie. “Nie możemy pozwolić na to, żeby sędziowie byli kneblowani, a wyroki były upolitycznione” – podkreślił.

Zapisy nowelizacji ustawy o sądach krytykuje jednak nie tylko opozycja, ale i Sąd Najwyższy, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz przedstawiciele środowiska prawniczego również spoza Polski. Negatywne opinie wyraziły ponadto Komisja Wenecka, Komisja Europejska i Parlament Europejski.

Negatywna opinia Komisji Weneckiej o "ustawie kagańcowej"

Komisja Wenecka negatywnie oceniła nowelizację polskich ustaw sądowych i zarekomendowała odrzucenie ustawy. Nad „Prawem o ustroju sądów powszechnych (…)” debatuje dziś Senat RP. Senackie Komisje wnoszą o odrzucenie ustawy.

 

 

Nowelizacja ustaw sądowych może być postrzegana jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa w …

Sejmowa debata

“Nie słuchacie nikogo: ani Komisji Europejskiej, ani Rady Europy, ani Parlamentu Europejskiego, ani OBWE, ani ekspertów, ani autorytetów. Nie słuchacie nawet swoich przyjaciół ze Stanów Zjednoczonych. Powiedzcie, jakie autorytety popierają waszą ustawę? Żadne. Przede wszystkim nie popierają tego Polacy” – zwrócił uwagę w debacie poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek.

W ocenie wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (KO) w Sejmie dzieje się właśnie “prawdziwy zamach stanu”. „Sejm decyduje o tym, że sądy mają przestać być niezawisłe” – uzasadniała zwracając uwagę, że ten zamach stanu służy jedynie do tego by „chronić oszustów i aferzystów”. “Wyprowadzacie Polskę z Europy, tylko po to, żeby chronić ludzi, którzy powinni być osądzeni przez wymiar sprawiedliwości” – oświadczyła kandydatka PO na prezydenta.

Poseł sprawozdawca: Sędziowie mylą niezawisłość z bezkarnością

Poseł-sprawozdawca Piotr Sak (klub PiS) przekazał, że komisja uznała użyte przez Senat argumenty za „nieprzekonywujące, wręcz całkowicie jałowe i chybione”. “Senat opanowany przez opozycję całkowicie osobliwie interpretuje naszą konstytucję i wyciąga, mówiąc bardzo eufemistycznie, niefortunne wnioski” – poseł Solidarnej Polski. Części sędziów zarzucił mylenie niezawisłości z bezkarnością, a sejmowej opozycji  – brak szacunku dla konstytucji.

Sak przyznał także, że nie przewidywał, by marszałek Senatu, czy I prezes Sądu Najwyższego mogli stać się “misjonarzami i krzewicielami bezprawia”. “Zamiast wesprzeć rząd w postępującej i bratobójczej batalii sędziowskiej, gdzie jedni sędziowie atakują drugich, opozycja, niestety, ten stan rzeczy nie tylko utrwala, ale i podsyca” – podkreślił. Polityków opozycji nazwał natomiast donosicielami, którzy “prowadzą antypolską działalność w imię doraźnych i politycznych celów”.

Polski rząd bagatelizuje krytykę instytucji UE i Komisji Weneckiej

Władze w Warszawie bagatelizuje krytykę unijnych instytucji i Komisji Weneckiej kierowaną pod adresem wprowadzanych przez PiS zmian w wymiarze sprawiedliwości. Dyskredytują przy tym także instytucje, które zarzucają polskiemu rządowi naruszanie unijnych wartości i zasad państwa prawa.

Wiceszef resortu sprawiedliwości: Nie dopuścimy do destrukcji państwa

Ustawy autorstwa posłów PiS bronił natomiast we wczorajszej debacie wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. “Nie dopuścimy ani do chaosu, ani do anarchii. Nie dopuścimy do destrukcji państwa. Nie ma na to zgody, niezależnie od tego, że są tacy, którzy uważają, że stoją ponad prawem” – zapowiedział. “Niezależnie, czy będziecie rzucali kłody pod nogi i wpychali kije w szprychy, to, co obiecaliśmy narodowi, słowa dotrzymamy” – zapewnił Wójcik.

Protest przed Sejmem

Przed budynkiem Sejmu trwał wczoraj protest przeciwko ustawie represyjnej, w którym uczestniczył m.in. sędzia warszawskiego sądu okręgowego Igor Tuleya. Przekonywał, że „ustawa kneblująca sędziów to po prostu rozwód z Europą” i zapowiedział, że sędziowie, będą “walczyli o prawo do wypowiedzi, prawo do obrony tych wartości, które dla nas wszystkich są cenne”.

Komisja Europejska domaga się wstrzymania prac nad "ustawą kagańcową"

Komisja Europejska skierowała pismo do rządu PiS, by poczekać na ocenę Komisji Weneckiej przed przyjęciem nowej ustawy dyscyplinującej sędziów.
 

Tuż po godz. 5 nad ranem, po dziesięciu godzinach obrad, sejmowa komisja sprawiedliwości przegłosowała głosami rządzącej koalicji tzw. ustawę kagańcową i skierowała ją …

Tuleya zapewnił też, że nie jest prawda jakoby prawnicy “walczyli o kryto”. “Jesteśmy dumni, że możemy stać obok państwa i państwu służyć, bo bycie sędzią to służba” – oświadczył sędzia, przeciwko któremu toczy się osiem postępowań dyscyplinarnych. “Te postępowania nie są za kradzież wiertarki, kiełbasy czy spodni, tylko dotyczą między innymi krytyki KRS, udziału w festiwalu Jurka Owsiaka, rozstrzygnięcia dot. Sali Kolumnowej, czy udziału w debatach z obywatelami” – wyjaśniał pod koniec zeszłego roku.