Sędziowie siedmiu państw krytycznie o sytuacji polskiego sądownictwa

źródło : Ed Cormany via Flickr

Szefowie stowarzyszeń sędziowskich Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii, Szwecji, Łotwy i Estonii ostrzegają, że „wprowadzane w Polsce zmiany stanowią poważne zagrożenie dla demokracji”, a wpływ polityków na sędziów „stał się sprzeczny z minimalnymi chociażby standardami europejskimi”.

 

W przyjętej w piątek (31 sierpnia)  uchwale  sędziowie wezwali w związku z tym swoje rządy do natychmiastowego podjęcia “możliwie intensywnych działań” z wykorzystaniem kontaktów nie tylko z polskimi władzami, ale również poprzez  kontakty międzynarodowe. Przypomnieli też, że wszystkie te stowarzyszenia są członkami Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów (EAJ), które już na majowym spotkaniu wyraziło swoje zaniepokojenie sytuacją w polskich sądach.

W zorganizowanym w Helsinkach spotkaniu poświęconym aktualnej sytuacji sądownictwa w Polsce, obok przewodniczących stowarzyszeń sędziowskich Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii, Szwecji, Łotwy i Estonii, uczestniczył również przedstawiciel Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Sytuacja niezgodna z europejskimi standardami

W przyjętym oświadczeniu szefowie stowarzyszeń sędziowskich siedmiu państw wyliczają wprowadzone już zmiany, które doprowadziły sytuacji niezgodnej z europejskimi standardami.  Zwracają m.in. uwagę, że polski Sejm wprowadził zmiany dotyczące przechodzenia sędziów Sądu Najwyższego na emeryturę, które “wymusiły przejście 40 proc. ogólnej liczby sędziów SN w stan spoczynku”.

Dodają, że „wbrew przepisom Konstytucji RP” skrócono kadencję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz  zmieniono sposób obsadzenia Krajowej Rady Sądownictwa. “To parlament w chwili obecnej jest uprawniony do wskazania wszystkich członków KRS. W ten sposób politycy zyskali możliwość wpływania na procedurę nominacji sędziowskich, który stał się sprzeczny z minimalnymi chociażby europejskimi standardami” – głosi oświadczenie sędziów.

Sporna KRS kompletuje skład Sądu Najwyższego

Zespoły nowej, wybranej przez polityków Krajowej Rady Sądownictwa, rozpoczęły wczoraj (20 sierpnia) przesłuchania kandydatów do Sądu Najwyższego wbrew postanowieniom SN. Tymczasem Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ) chce zawiesić członkostwo polskiej Rady argumentując tym, że nie spełnia wymogów niezależności.

Wprowadzone zmiany „poważnym zagrożeniem dla demokracji”

Zdaniem szefów stowarzyszeń sędziowskich z siedmiu państw północnej Europy „ingerencja polityków w wymiar sprawiedliwości w Polsce zaczęła się w 2016 roku”, a jej początkiem była zmiana w organizacji prokuratury, brak nominacji wybranych członków Trybunału Konstytucyjnego oraz późniejsze arbitralne dymisje ponad 150 prezesów i wiceprezesów sądów w Polsce.

“Reformę sądownictwa w Polsce przeprowadził demokratycznie wybrany parlament, ale bez wprowadzenia zmian w konstytucji” – zauważyli sędziowie i stwierdzili, że „wprowadzane zmiany stanowią poważne zagrożenie dla demokracji i podważają zasadę trójpodziału władz, niezależności i odpowiedzialności sądownictwa”.

Polska odrzuca zastrzeżenia KE do ustawy o Sądzie Najwyższym

Polska nie zgadza się z zarzutami KE ws. ustawy o SN i domaga się umorzenia postępowania. Rzeczniczka KE Natasha Bertaud przyznała, że KE otrzymała wczoraj (2 sierpnia) odpowiedź na procedurę ws. naruszenia prawa UE w związku z ustawą o SN i będzie analizować ten dokument.

Podkreślili przy tym, że niezależne i cieszące się społecznym zaufaniem sądownictwo stanowi kamień węgielny funkcjonowania wszystkich demokratycznych państw. Jest też gwarantem skutecznego przestrzegania praw człowieka i praw obywatelskich w państwie demokratycznym oraz strażnikiem praworządności.

“Wyrażamy najwyższe zaniepokojenie i zachęcamy rządy naszych państw, aby poprzez kontakty z polskimi władzami oraz międzynarodowe kontakty przedsięwzięły natychmiastowe możliwie intensywne działania” – zaapelowali sędziowie z Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii, Szwecji, Łotwy i Estonii.

Polska może zignorować orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE?

TSUE rozpoczął wczoraj (27 sierpnia) rozpatrywanie wniosku Sądu Najwyższego, a nowa Krajowa Rada Sądownictwa już dziś ma zakończyć procedurę wyłaniania sędziów SN. Tymczasem wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin (Porozumienie) nie wyklucza, że Polska zignoruje wyrok TSUE.