Salome Zurabiszwili zwycięzcą drugiej tury wyborów prezydenckich w Gruzji

Pałac prezydencki w Tbilisi [Blackwych, Flickr]

Według sondażu przeprowadzonego przez Edison Research na zlecenie telewizji Rustawi2, wybory prezydenckie w Gruzji wygrała Salome Zurabiszwili – kandydatka wspierana przez obecną partię rządzącą Gruzińskie Marzenie.

 

Według exit pollu na kandydatkę obozu władzy zagłosowało 55 procent obywateli. Jej rywal, opozycjonista Grigol Waszadze uzyskał poparcie na poziomie 45 procent. Natomiast sondaż Gallup International dla telewizji Imedii wskazał na 58 procent dla kandydatki Gruzińskiego Marzenia i 42 procent dla Waszadze.

Gruzińskie organizacje monitorujące przebieg głosowania informowały o naruszeniach w trakcie głosowania – najczęściej dochodziło do prób ponownego oddania głosu. Obserwatorzy zgłosili także przypadki zastraszania i korumpowania wyborców.

Gruzja z silnym wsparciem UE i nowymi umowami wartymi miliony euro

Przedstawiciele UE i Gruzji potwierdzili w Brukseli, że chcą dalej zacieśniać stosunki polityczne i gospodarcze.„Unia Europejska wierzy w przyszłość Gruzji i będzie stanowczo bronić jej integralności terytorialnej” – powiedział szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.
 

Unijni komisarze z Jean-Claude’em Junckerem na czele …

Zurabiszwili w swoim pierwszym komentarzu podziękowała głosującym za poparcie i uczestnictwo w wyborach. Wyraziła także wdzięczność dla Gruzińskiego Marzenia za poparcie jej kandydatury. „Dzięki decyzji naszego społeczeństwa stanowczo odrzuciliśmy powrót do przeszłości. Odmienny wynik zdecydowanie utrudniłby rozwój naszego państwa” – powiedziała Zurabiszwili tuż po ogłoszeniu wyników sondażowych.

Kandydatce Gruzińskiego Marzenia pogratulował premier kraju Mamuka Bachtadze, podkreślając, że całe ugrupowanie musi jeszcze ciężej pracować na zaufanie społeczne. „Chciałbym pogratulować Salome Zurabiszwili i gruzińskiemu państwu zwycięstwa. Wybory raz jeszcze udowodniły, że Gruzja jest prawdziwie demokratycznym państwem. Zarówno pierwsza, jak i druga tura wyborów były ważne dla rządu. Otrzymaliśmy wiadomość od społeczeństwa i wiemy, co należy zrobić w przyszłości. Jesteśmy gotowi, by godnie odpowiedzieć na wszystkie wyzwania stojące przed Gruzją”-  powiedział Bakhtadze.

Według kandydata na prezydenta Zjednoczonej Opozycji, druga tura wyborów prezydenckich pokazała dwie rzeczy. Po pierwsze, Zjednoczona Opozycja potwierdziła, że ​​jest zjednoczona. Po drugie, rząd stracił resztki społecznej legitymacji. „Do tej pory mamy 55 do 45. Szanujemy Rustavi2 i Edison Research, ale na pewno będziemy czekać na ostateczne wyniki, ponieważ zdecydowana większość obywateli głosowała po 17:00” – komentował na gorąco Waszadze.

Zwycięstwo dzięki kredytom?

Okres powyborczy postawi pytania o przyczyny zwycięstwa Zurabiszwili, szczególnie, że nieznacznym faworytem przed drugą turą był Waszadze. Kandydat opozycji otrzymał bowiem wsparcie między innymi od Dawida Bakradze, który w I turze zdobył prawie 11 proc.

Jedną z przyczyn zwycięstwa kandydatki Marzycieli może być rządowa deklaracja umorzenia kredytów. Gruziński rząd planuje umorzyć długi 600 tys. obywateli. Zgodnie z zapewnieniami, „czyste konto” otrzymają osoby, których długi nie przekraczają 2 tys. Lari (To około 750 dolarów, czyli prawie 3000 zł.) Na takie wsparcie mogą liczyć mieszkańcy, którzy od ponad roku zalegają ze spłatą swoich zobowiązań. Spłatą długów obywateli Gruzji ma zająć się organizacja Cartu, która została założona przez lidera aktualnie rządzącej partii – Bidzinę Iwaniszwilego. Cały proces, zgodnie z zapewnieniami, ma się rozpocząć już w połowie grudnia.

Innym wyjaśnieniem może być mobilizacja wśród obozu rządowego oraz termin II tury głosowania (środa). Zgodnie z gruzińskim prawem dzień głosowania jest dniem wolnym od pracy. Sprzeciw wobec wyznaczenia terminu głosowania na dzień powszedni zgłaszały organizacje pozarządowe i opozycja, według których rząd gruziński podjął decyzję o zorganizowaniu wyborów w środku tygodnia, by do urn udało się jak najmniej głosujących. Jak podkreślano, oddanie głosu może być niemożliwe dla osób mieszkających z dala od miejsca zameldowania, w tym obywateli Gruzji mieszkających poza granicami.