Rząd zarzuca sędziom manipulowanie wyrokiem TSUE

Posiedzenie Rady Ministrów, źródło Adam Guz KPRM

Posiedzenie Rady Ministrów, źródło Adam Guz KPRM

Rząd zarzucił wczoraj sędziom „manipulowanie wyrokiem TSUE” i „kwestionowanie statusu innych sędziów”. W przyjętym we wtorek stanowisku Rada Ministrów zarzuca sędziom także “działania podważające konstytucyjny porządek i wpisywanie się w kontekst politycznych sporów” oraz wyraziła zaniepokojenie ich postawą.

 

Dokument ws. sytuacji w wymiarze sprawiedliwości przedłożył w czasie wtorkowych (3 grudnia) obrad rządu minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Najprawdopodobniej była to reakcja na niedzielne protesty w obronie sędziów wywołane casusem sędziego z Olsztyna Pawła Juszczyszyna, który domagał się ujawnienia list poparcia dla kandydatów na sędziów tzw. neoKRS.

W niedzielę (1 grudnia) przed sądami w ponad stu miastach w kraju, w tym przed ministerstwem sprawiedliwości w Warszawie, odbyły się protesty po cofnięciu sędziemu Juszczyszynowi delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego, postawieniu zarzutów dyscyplinarnych i zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków.

Demonstracje solidarności z sędziami w wielu miastach Polski

Pod hasłem „Robimy to dla wszystkich” w kilkudziesieciu miastach Polski odbyły się wczoraj demonstracje solidarności z sędziami. Ich uczestnicy, m.in. sędziowie, protestowali przeciwko naciskom na przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. 

„Sędziowie podważają konstytucyjne podstawy państwa prawa”

„Państwo prawa to niezależne sądy. To niezawiśli sędziowie, którzy podlegają tylko ustawom i Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Podważanie statusu sędziów i prawomocności wydawanych przez nich orzeczeń uderza w konstytucyjne podstawy państwa prawa. Prowadzi do chaosu prawnego w Polsce. Budzi wśród Polaków niepokój co do ważności wyroków sądów, które w każdym roku rozstrzygają kilkanaście milionów spraw” – głosi m.in. wtorkowe stanowisko rządu.

Z powodu tego właśnie zagrożenia rząd wyraża zaniepokojenie „postępowaniem tych sędziów, którzy poprzez swoje publiczne wypowiedzi i działania kwestionują status innych sędziów, manipulując w ten sposób wydanym 19 listopada br. wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej”. Podkreśla także, że „kierowanie przez jednych sędziów pod adresem drugich apeli o wstrzymanie się od orzekania jest działaniem bezprecedensowym, które godzi w niezawisłość sędziowską i podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości”.

TSUE: Polska ustawa o sądach powszechnych niezgodna z unijnym prawem

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że ustawa wprowadzająca zasady przechodzenia sędziów w stan spoczynku była sprzeczna z unijnym prawem. Przepisy zaskarżyła Komisja Europejska. Ustawa została jednak w międzyczasie znowelizowana.

 

Przyjęta w 2017 r. ustawa o sądach powszechnych obniżyła wiek emerytalny sędziów. …

Sejm nie ujawni list poparcia

Sędzia Juszczyszyn wystąpił bowiem do kancelarii Sejmu z wnioskiem o ujawnienie list poparcia dla sędziów, których Sejm powołał do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Wyznaczył przy tym termin ich przesłania do olsztyńskiego sądu, który minął wczoraj. Sejmowa kancelaria nie zamierza jednak ujawniać tych list i zamiast nich przesłała wniosek “o dokonanie przez sąd (…) reasumpcji postanowienia z 20 listopada 2019 r. poprzez jego uchylenie”.

Według rzeczniczki olsztyńskiego sądu Agnieszki Żegarskiej, na którą powołują się media, kancelaria tłumaczy, że udostępnienie sądowi żądanych wykazów prawdopodobnie mogłoby narazić ją na odpowiedzialność administracyjną oraz cywilnoprawną z tytułu naruszenia ochrony danych osobowych obywateli.

Rzeczniczka przekazała również, że kancelaria Sejmu zwróciła się w związku z tym do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych o zajęcie stanowiska ws. zgodności przetwarzania danych osobowych obywateli popierających kandydatów na członków KRS, a także tych, którzy wycofali swoje poparcie,  z zasadami ochrony danych osobowych przewidzianymi w RODO”.

Natomiast szef Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka ograniczył się jedynie do  lakonicznego komunikatu. “Kancelaria Sejmu przesłała do Sądu Okręgowego w Olsztynie odpowiedź na nadesłaną 26 listopada korespondencję. Chcielibyśmy, aby z jej treścią najpierw zapoznał się sąd” – powiedział Onetowi.

W swoim wczorajszym stanowisku Rada Ministrów podkreśla również, że jednym z najważniejszych obowiązków “osób sprawujących urząd sędziego” jest „dbałość o zaufanie do wymiaru sprawiedliwości w postaci przyjęcia postawy apolityczności wyrażonej w art. 178 ust. 3 Konstytucji RP”.

KE skarży Polskę do TSUE ws. “dyscyplinarek”

Komisja Europejska poinformowała wczoraj, że skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE kolejną skargę przeciwko polskiemu rządowi – tym razem ws. systemu dyscyplinarnego stosowanemu wobec sędziów. 

PiS podziela stanowisko rządu, opozycja je krytykuje

“Rada Ministrów chce w ten sposób wyrazić swoją troskę o to, aby wymiar sprawiedliwości działał w Polsce skutecznie, szybko i żeby osoby, które realizują wymiar sprawiedliwości nie powodowały w Polsce sytuacji, w której powstanie chaos prawny np. poprzez to, że sędzia będzie mógł podważyć status innego sędziego, przez co powstanie stan niepewności prawnej wobec obywateli” – wyjaśniał wtorkowe stanowisko Rady Ministrów rzecznik rządu Piotr Müller.

“Obywatele muszą mieć pewność, że jeżeli w sądzie jest prowadzona rozprawa i bierze w niej udział sędzia, to ten sędzia pełni swoją funkcję i nikt tego podważyć nie może, ponieważ jest to wyłączna kompetencja prezydenta w zakresie powoływania sędziów” – dodał w rozmowie z PAP.

“Popieramy stanowisko rządu. W pełni oddaje ono nasze wątpliwości wobec zachowań i wypowiedzi niektórych sędziów” – oświadczyła natomiast rzeczniczka PiS Anita Czerwińska odnosząc się do wtorkowego stanowisko rządu.

Natomiast szef klubu KO Borys Budka przekonywał na konferencji prasowej, że odpowiedzialność za obecną sytuację w wymiarze sprawiedliwości ponosi “PiS z jego `przystawkami`”. Zwrócił przy tym uwagę, że to właśnie rządzące ugrupowanie odpowiada zarówno za upolitycznienie KRS, jak i za wybór „sędziów dublerów” do Trybunału Konstytucyjnego.

Polityk PO dodał, że to PiS utajnia również – wbrew wyrokowi NSA – tzw. listy poparcia pod kandydatami do Krajowej Rady Sądownictwa, czym „narusza elementarne standardy tego, że z prawomocnym wyrokiem sądu urzędnicy nie mają prawa dyskutować”. Budka ostrzegł ponadto, że  działania resortu sprawiedliwości doprowadziły do sytuacji, w której nawet kilkuset sędziów w Polsce może być wybranych wbrew polskiej konstytucji i wbrew prawu europejskiemu.

„To rząd upolitycznia sądy”

W związku z przyjętym wczoraj stanowiskiem Rady Ministrów rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski wyraził przekonanie, że polskie sądy będą się odwoływały do orzeczenia TSUE i podkreślił, że od rządu oczekuje raczej reformy, która usprawniłaby pracę sądów, a nie straszenia sędziów ustawami o odpowiedzialności karnej i stosowaniem orzeczeń dyscyplinarnych. “W imię tego, żeby sądy były niezawisłe, uczciwe i bezstronne, rząd powinien zastanowić się, co on może zrobić w tej sprawie; ale nie grożeniem odpowiedzialnością karną” – podkreślił Laskowski.

Bronił też sędziów przed oskarżeniem o manipulowanie wyrokiem TSUE. “Każdy sobie nawzajem może zarzucać manipulowanie. Materiał, który jest w wyroku TSUE, stawia bardzo wiele znaków zapytania, co do praworządności w Polsce, prawidłowości powołania KRS i Izby Dyscyplinarnej SN” – oświadczył rzecznik SN.

TSUE: SN powinien ocenić niezależność Izby Dyscyplinarnej

Sąd Najwyższy powinien zbadać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów SN w stan spoczynku – orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

 

 

TSUE za sprzeczne z prawem unijnym uznał krajowe przepisy prowadzące do powstania …

Natomiast rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Bartłomiej Przymusiński zwrócił uwagę, że rząd już od czterech lat upolitycznia sądy. “To sędziowie podejmują działania w obronie niezależności sądów, która jest atakowana przez władzę polityczną” – ocenił.

Rzecznik „Iustitii” zgodził się ze stanowiskiem rządu ws. szacunku dla niezależności sądów. “Jednak cały kłopot polega na tym, że od czterech lat ze strony rządu i większości sejmowej trwa upolitycznianie sądów i nieustanny atak na ich niezależność” – zauważył przywołując przy tym przykład ostatnich działań wobec sędziego Juszczyszyna.