Rząd „wspiera” Senat i RPO swoimi pełnomocnikami

Premier Mateusz Morawiecki (portretowe), źródło Krystian Maj, KPRM

Premier Mateusz Morawiecki (portretowe), źródło Krystian Maj, KPRM

Polski rząd powołał pełnomocnika rządu ds. Polonii i Polaków za granicą oraz ds. praw człowieka.

 

W tym tygodniu “wspierającym” RPO został Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, współautor prowadzonej przez PiS reformy sądownictwa i były asystent szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro w czasie jego pierwszej kadencji. Warchoł był również asystentem RPO Janusza Kochanowskiego. Natomiast Jan Dziedziczak, wieloletni poseł PiS, były sekretarz stanu w MSZ, a wcześniej rzecznik prasowy rządu Jarosława Kaczyńskiego, będzie uzupełniał działania na rzecz Polonii opornego wobec władz Senatu.

Były wiceszef MSZ wesprze Senat

Wczoraj (19 grudnia) premier Mateusz Morawiecki powołał posła PiS, byłego wiceministra spraw zagranicznych ds. Polonii Jana Dziedziczaka na nowo utworzone stanowisko Pełnomocnika Rządu ds. Polonii i Polaków za Granicą. “Będziemy robić wszystko, jako rząd, żeby łączność Polaków z Polską, gdziekolwiek oni są, była jak najbardziej ścisła” – zapewniał premier w czasie uroczystości powołania, która odbyła się z udziałem młodzieży polonijnej z Białorusi, Litwy i Ukrainy.

“Powołujemy dziś pełnomocnika, żeby Polska jeszcze lepiej służyła Wam oraz Waszym relacjom z naszym pięknym krajem” – tłumaczył zwracając się do przedstawicieli Polonii. “Chcemy, żeby gdziekolwiek jesteście, Polska była w waszych sercach, działaniach, czynach, żeby to nie był tylko ślad przeszłości” – dodał Morawiecki. Tymczasem media, powołując się na polityków PiS, zapowiadają początek zmian prowadzących do odebrania Senatowi kompetencji dotyczących Polonii oraz funduszy na tę działalność przeznaczonych.

Kompetencje Dziedziczaka

Kancelaria premiera poinformowała we wczorajszym komunikacie, że stanowisko pełnomocnika zostało ustanowione na mocy poniedziałkowego (16 grudnia) rozporządzenia rządu, a do jego głównych zadań należy m.in.: opracowywanie propozycji działań i inicjatyw rządu oraz premiera na rzecz Polonii i Polaków za granicą, a także realizowanie zleconych przez rząd lub premiera działań dotyczących pomocy Polonii i Polakom za granicą, zwłaszcza organizowanie różnorodnych form wsparcia dla organizacji i środowisk polonijnych. Do kompetencji nowego pełnomocnika rządu należy także realizowanie innych działań, w szczególności dotyczących promocji tematyki polonijnej, zleconych przez rząd lub premiera.

Parlament zainaugurował nową kadencję

Parlamentarzyści wyłonili wczoraj prezydia Sejmu i Senatu, a posłowie i senatorowie złożyli  ślubowanie. Inaugurujące prace Sejmu wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy było niezwykle koncyliacyjne, natomiast to marszałka seniora Antoniego Macierewicza, który zabrał głos tuż po prezydencie, zdecydowanie bardziej konfrontacyjne.

Od 30 lat to Senat sprawuje pieczę nad Polonią

Nad Polonią pieczę od 1989 r. sprawuje Senat (jednak już w II Rzeczpospolitej Izba uczestniczyła w międzynarodowej współpracy angażując się we współdziałanie z organizacjami polonijnymi w różnych państwach świata), jednak w 2012 r. pieniądze z budżetu na współpracę z Polakami za granicą przekazano Ministerstwu Spraw Zagranicznych.

W 2016 r. środki wróciły do dyspozycji Senatu, ale były wydawane zgodnie z wynikami rozpisanego przez MSZ konkursu, na który przeznaczono ponad 60 mln zł. Natomiast od 2017 r. całą pulą środków (ponad 100 mln zł.) przeznaczonych na współpracę z Polonią i Polakami za granicą znów zarządza Senat.

PiS stracił większość w Senacie

Jednak w wyniku październikowych wyborów parlamentarnych PiS straciło większość w Senacie (zdecydowanie wygrywając jednak wybory i tworząc większościowy rząd), a na czele Izby stanął przedstawiciel opozycji, senator KO Tomasz Grodzki (marszałek Senatu jest wybierany bezwzględną większością głosów na pierwszym posiedzeniu Izby).

Orędzie nowego marszałka Senatu w TVP1

Dobre prawo ma służyć ułatwianiu i ulepszaniu ludzkiego życia – podkreślił nowy marszałek Senatu Tomasz Grodzki w specjalnym orędziu wygłoszonym wczoraj w TVP1.

 

Wybrany we wtorek (12 listopada) marszałek Senatu Tomasz Grodzki wygłosił w czwartek (14 listopada) swoje pierwsze telewizyjne orędzie, …

W 100 jednomandatowych okręgach wyborczych kandydaci Koalicji Obywatelskiej zdobyli bowiem 43 mandaty, PSL – trzy, a SLD – dwa. Ponadto trzy miejsca w ławach senackich przypadły kandydatom sympatyzującym z opozycją, ale startującym z własnych komitetów. Kandydaci z list PiS  zdobyli 48 mandatów, a jeden – kandydatce niezależnej Lidii Staroń, która w swoim okręgu nie miała konkurenta z PiS.

RPO „wesprze” pełnomocnik rządu ds. praw człowieka

Wcześniej, bo rozporządzeniem z 11 grudnia, rząd ustanowił pełnomocnika rządu ds. praw człowieka. Został nim poseł PiS, wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, który jednocześnie awansował na sekretarza stanu (inaczej musiałby bowiem złożyć mandat) i którego część mediów okrzyknęła anty-Bodnarem.

Kompetencje Warchoła

Do kompetencji tego pełnomocnika należy przede wszystkim inicjowanie, koordynowanie i monitorowanie działań, w tym dotyczących opracowywania projektów aktów prawnych zmierzających do zapewnienia zgodnego z aktualnymi standardami międzynarodowymi poziomu ochrony praw człowieka oraz monitorowanie i analizowanie spraw i orzeczeń związanych z naruszaniem praw człowieka, a także współpraca z Komisją Wenecką.

Pełnomocnik rządu ds. praw człowieka ma również monitorować i analizować wpływ orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na obowiązujące akty prawne oraz analizować sprawy dotyczące zarzutów naruszenia praw człowieka przez polski wymiar sprawiedliwości i inne organy władzy publicznej.

Rząd zapewnia jednak w rozporządzeniu, że “zadania Pełnomocnika nie naruszają kompetencji Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Pacjenta określonych w innych ustawach”, ani “właściwości innych organów oraz kompetencji ministrów”. “Będziemy się wzajemnie uzupełniać, a nie ze sobą kolidować” – zapewnił również Warchoł, który objął stanowisko we wtorek (17 grudnia).

W Polskim Radiu wymienił też różnice w kompetencjach. “Nie będę mógł wnosić kasacji do Sądu Najwyższego, wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, a także zadawać pytań prawnych. Z kolei w przeciwieństwie do RPO będę mógł np. brać udział w posiedzeniach Rady Ministrów oraz opiniować projekty rządowe na etapie legislacyjnym” – poinformował Warchoł.

Kontrowersje wokół ustawy o zgromadzeniach

Sejm przyjął kolejną sporną nowelizację, tym razem prawa o zgromadzeniach, a głosowanie nad nią w Senacie przewidziano na dziś. Planowane zmiany skrytykowały już OBWE, Rada Europy, Sąd Najwyższy, Rzecznik Praw Obywatelskich, samorządy prawnicze, część związków zawodowych i 77 organizacji pozarządowych. Najczęściej przedstawiany jest zarzut niekonstytucyjności.

Bodnar: Tylko RPO jest niezależny

Tymczasem Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar przewiduje, że powołanie nowego pełnomocnika rządu może wywołać szum informacyjny. „To będzie rozmiękczało interpretację praw człowieka i będzie szkodliwe z punktu widzenia interpretowania konstytucji” – tłumaczył. (“RPO stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz innych aktach normatywnych” – art. 208 ust. 1 Konstytucji).

Po opublikowaniu projektu rozporządzenia rządu w tej sprawie zwrócił uwagę, że ustanowienie nowej funkcji ma „wywołać przeświadczenie, że jest ktoś inny od praw człowiek w Polsce”. Bodnar, który funkcję rzecznika sprawuje do września przyszłego roku, podkreślił, że tylko RPO jest niezależny od władzy. „Tylko i wyłącznie jeden organ będzie niezależny od władzy, który ma prawo rozpatrywać skargi od obywateli i który ma mandat powierzony na mocy Konstytucji i parlamentu i to jest Rzecznik Praw Obywatelskich” – oświadczył w Polsat News już dwa tygodnie temu.

Krytyczny wobec niedemokratycznych poczynań rządu rzecznik przypomniał też, że rząd ma już pełnomocnika ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania, którym jest sekretarz stanu w KPRM Adam Lipiński. „Można zadać pytanie, jaka relacja byłaby między jednym i drugim i czy potrzebna jest kolejna osoba” – powiedział.

„Mam wrażenie, że nawet jak taka osoba będzie sprawowała swoją funkcję to obywatele będą wiedzieli, gdzie się będą mieli zwrócić jak będą mieli kłopot z policją, z więzieniem, ze szkołą, ze służbami specjalnymi, z administracją” – dodał wyczulony na łamanie praw człowieka RPO (Bodnar zaskarżył m.in. decyzję szefa UODO blokującą ujawnienie list poparcia dla członków nowej KRS, interweniował ws. PiS-owskiej reformy edukacji, propagandy w TVP czy ws. dostępu do legalnej aborcji).

Trybunał Konstytucyjny: Wybór nowej KRS konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny orzekł wczoraj, że przepisy, zgodnie z którymi Sejm dokonuje wyboru spośród sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa, są zgodne z konstytucją. Swoją opinię w tej samej sprawie Trybunał Sprawiedliwości UE wyda 23 maja.