Rumunia: Pierwsza kobieta na czele rządu

Viorica Dancila, źródło Wikipedia

Viorica Dancila, źródło Wikipedia

Viorica Dancila została wczoraj (29 stycznia) zatwierdzona przez rumuński parlament na stanowisko szefa rządu. Jest nie tylko pierwszą w historii Rumunii kobietą na tym stanowisku, ale także już trzecim premierem odkąd władzę objęli w kraju objęli w grudniu 2016 r. socjaldemokraci.

 

Viorika Dancila zasiadała dotąd w Parlamencie Europejskim. Uchodzi za bardzo bliską współpracowniczkę przewodniczącego Partii Socjaldemokratycznej (PSD) Liviu Dragnei. Znają się jeszcze z czasów, gdy polityk ten w latach 2002-2008 stał na czele okręgu Teleorman na południu kraju. Sam Dragnea nie może stanąć na czele rządu ponieważ był skazany za oszustwo wyborcze. Próbuje jednak sterować krajem z tylnego fotela. Dwaj poprzedni szefowie rządu – Sorin Grindeanu i Mihai Tudose odeszli właśnie z powodu konfliktu z liderem partii rządzącej.

PSD rządzi w koalicji z Sojuszem Liberałów i Demokratów (ALDE). Dancilę na premiera poparł także Demokratyczny Związek Węgrów w Rumunii. Za było w sumie 286 posłów, przeciw – 186. Od głosu wstrzymał się tylko jeden członek parlamentu. Nowa premier w swoim wystąpieniu obiecała zmniejszenie biurokracji, podwyżkę płac oraz budowę kilometrów nowych dróg i linii kolejowych do 2020 r. To w tym właśnie roku według kalendarza wyborczego powinno odbyć się kolejne głosowanie do rumuńskiego parlamentu.

Rumunia: Po raz pierwszy premierem zostanie kobieta?

Po tym jak w ciągu niecałych siedmiu miesięcy drugi już szef rządu utracił poparcie rządzącej Partii Socjaldemokratycznej (PSD), premierem najprawdopodobniej zostanie dotychczasowa europosłanka Viorica Dancila. Nominację tę musi jeszcze zatwierdzić centroprawicowy prezydent Klaus Iohannis.
 

Dotychczasowy premier Mihai Tudose zrezygnował ze stanowiska …

Europejska premier

Viorica Dancila kojarzona jest w Rumunii nie tylko z liderem PSD, ale również z UE. „To szanowana w Brukseli europosłanka, osoba cywilizowana, niekonfliktowa oraz niezwykle komunikatywna” – zachwalał swoją kandydatkę sam Liviu Dragnea. Jej bardzo dobre relacje zarówno w PE, jak i z Komisją Europejską mogą okazać się użyteczne w możliwym konflikcie z Brukselą ws. zmian w systemie wymiaru sprawiedliwości oraz podczas przyszłorocznej – pierwszej w historii – rumuńskiej prezydencji w UE.

O Viorice Dancili głośno zrobiło się w lutym ubiegłego roku. Kiedy na ulice Bukaresztu wyszły największe od ponad ćwierć wieku manifestacje przeciwników nowego prawa korupcyjnego, europosłanka postanowiła rozesłać pocztą elektroniczną list do 750 swoich koleżanek i kolegów w PE. Tłumaczyła w nim stanowisko rumuńskiego rządu i – jak sama napisała – „prezentowała szczegółowe informacje na temat reform, tak aby wszyscy mogli poprawnie zinterpretować sytuację”. Gdy na jej e-mail postanowiła odpisać pochodząca z Rumunii asystentka brytyjskiego konserwatywnego europosła Andrew LeweraIleana Grigorescu, w Rumunii wybuchł skandal. Odważna asystentka wytknęła bowiem Dancili całą listę nieścisłości zawartych w jej liście.

Kierownictwo KE przestrzega Rumunię przed zmianami w wymiarze sprawiedliwości

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz jego zastępca Frans Timmermans wydali w środę (24 stycznia) wspólne oświadczenie, w którym zaapelowali do rumuńskich parlamentarzystów, aby jeszcze raz przemyśleli forsowany przez władze projekt zmian w funkcjonowaniu prokuratur, w tym prokuratury antykorupcyjnej. …