Rumunia: Ludovic Orban znów z misją utworzenia rządu

Ludovic Orban (po prawej) wita się z prezydentem Klausem Iohannisem podczas szczytu EPL w Sybinie w Rumunii w maju 2019 r., źródło: Flickr/European People's Party (CC BY 2.0)

Prezydent Klaus Iohannis powierzył liderowi centroprawicowej Partii Narodowo-Liberalnej (PN-L) misję utworzenia rządu. Poprzedni gabinet Ludovica Orbana został odwołany w wyniku przegłosowania wotum nieufności w ostatnią środę (5 lutego).

 

Prezydent Klaus Iohannis odbył wczoraj (6 lutego) konsultacje z liderami wszystkim partii politycznych obecnych w parlamencie. W ich wyniku ponownie wyznaczył na premiera Ludovica Orbana. Jak jednak oceniają rumuńskie media, chodzi nie tylko o zbudowanie stabilnego rządu ile o doprowadzenie do przedterminowych wyborów. Prezydent Ioahnnis także wywodzi się z PN-L.

PN-L chce nowych wyborów

Wniosek o odwołanie rządu Orbana złożyli opozycyjni socjaldemokracji z partii PSD. Ich gabinet PN-L odwołała z kolei w październiku ubiegłego roku. Centroprawica stworzyła bowiem jedynie rząd mniejszościowy. Skład Izby Deputowanych nie odzwierciedla obecnie poparcia dla rumuńskich ugrupowań.

Choć to posłów PSD jest w parlamencie najwięcej, to jednak ich ugrupowanie cieszy się zaledwie 21-proc. poparciem. Tymczasem na mniej licznie reprezentowaną w Izbie Deputowanych PN-L deklaruje obecnie oddanie głosu aż 46 proc. badanych.

Dlatego centroprawicy bardziej niż kontynuowanie mniejszościowego gabinetu opłacają się przyśpieszone wybory. Według normalnego kalendarza wyborczego powinny się one odbyć dopiero w grudniu. Najpierw jednak PN-L chce zablokować PSD powrót do władzy. I dlatego rząd będzie próbował stworzyć właśnie Orban. I to tak, aby go nie stworzyć.

Rumunia: Rząd mniejszościowy upadł po zaledwie 3 miesiącach

Rumuński parlament przegłosował wotum nieufności wobec mniejszościowego rządu pod wodzą centroprawicowej Partii Narodowo-Liberalnej (PN-L) Ludovica Orbana. Wniosek przeforsowała opozycyjna Partia Socjaldemokratyczna (PSD), którą PN-L odsunął od władzy w październiku.

 

Wniosek o wotum nieufności wniosła właśnie PSD. Poparło go 261 z 465 …

PSD grozi prezydentowi sądem

Jeśli w ciągu najbliższych 60 dni dwukrotnie nie uda mu się uzyskać dla swojego gabinetu wotum zaufania w parlamencie, prezydent będzie miał otwartą drogę do rozpisania przedterminowych wyborów. „Na razie skupiamy się na pierwszym kroku, czyli spróbujemy utworzyć rząd” – zapewniał dziennikarzy Orban. Ale nie ukrywał, że bardziej interesują go kolejne kroki, czyli wcześniejsze wybory.

PSD, choć jeszcze niedawno cieszyła się wielkim poparciem, sporo tego poparcia straciła. Wiąże się to ze skandalami korupcyjnymi oraz forsowaną mocno reformą prokuratury, która w zgodnej ocenie opozycji, Komisji Weneckiej i Komisji Europejskiej paraliżowała pracę prokuratorów, a tym samym także walkę z korupcją.

Teraz jednak socjaldemokraci liczą, że uda im się odzyskać poparcie, a jednocześnie zmniejszyć liczbę zwolenników PN-L. Lider PSD Marcel Ciolacu (który jest jednocześnie przewodniczącym Izby Deputowanych) już oskarżył Iohannisa i Orbana o spiskowanie i obchodzenie konstytucji. Zapowiedział też, że jego partia zaskarży działania prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego.

Rumunia: Prezydent Iohannis uzyskał reelekcję

Według sondaży exit poll urzędujący prezydent Klaus Iohannis wygrał zdecydowanie wybory prezydenckie w Rumunii. W drugiej turze pokonał odwołaną w październiku premier Viorikę Dancilę.

 

Według sondażu instytutu IRES na Klausa Iohannisa zagłosowało 66,5 proc. wyborców, zaś na Viorikę Dancilę – 33,5 …