Rumunia ma nowy rząd. W jego składzie jest tylko jedna kobieta

Rumunia, Citu, koronawirus, pandemia, Orban, Iohannis, równość płci

Gabinet Florina Citu (na zdj.) będzie najmłodszym rządem w najnowszej historii Rumunii ze średnią wieku 45,8 lat. / Foto via twitter [@ro_mfp]

Rumunią nadal rządzić będzie proeuropejska centroprawica. Rządem pokieruje Florin Citu. To będzie najmłodszy gabinet po upadku Nicolae Ceaușescu, ale w jego skład wejdzie tylko jedna kobieta.

 

 

W Rumunii wahadło polityczne w ostatnich kilkunastu miesiącach działa na korzyść ugrupowań centroprawicowych. Na przestrzeni ostatnich 30-stu lat Partia Socjaldemokratyczna (PSD) rządziła przez większość tego czasu z wyjątkiem lat 1996-2000, 2009-2012 oraz od października 2019 r. I jak na razie nic się w tej materii nie zmieni.

Rumunia: Socjaldemokracja zwycięska, ale nie będzie rządzić

6 grudnia wybory do rumuńskiego parlamentu wygrała socjaldemokratyczna PSD, która uzyskała prawie 30 proc. poparcia, jednak to nie wystarczyło do objęcia rządów. Centroprawicowa Partia Narodowo-Liberalna (PNL) uplasowała się na drugim miejscu z 25,57 proc. głosów, zaś na trzecim sojusz ugrupowań Związek Ocalenia Rumunii (USR) i Partia Wolności, Jedności i Solidarności (PLUS) – 15,5 proc. Związek Węgrów w Rumunii (UDMR) uzyskał 6 proc. głosów.

Grudniowe wybory parlamentarne wygrała wprawdzie PSD, ale prezydent Klaus Iohannis od razu zapowiedział, że powierzy misję sformowania rządu przedstawicielowi drugiej w głosowaniu centroprawicowej PNL. Z tego ugrupowania wywodził się dotychczasowy szef rządu, ale Ludovic Orban poinformował w dzień po głosowaniu o podaniu się do dymisji.

Ostatecznie Iohannis powierzył we wtorek (22 grudnia) misję utworzenia nowego rządu dotychczasowemu ministrowi finansów Florinowi Citu. Jego zadaniem ma być walka z pandemią koronawirusa, przyjęcie budżetu i wzmocnienie finansów kraju.

W skład koalicyjnego rządu Citu – w środę (23 grudnia) wieczorem uzyskał wotum zaufania od parlamentu – wchodzą  PNL, do której należy nowy premier, USR oraz Jedność PLUS, a także UDMR. Koalicja dysponuje łącznie 244 mandatami na 465 w obu izbach parlamentu. Może też liczyć na wsparcie 18 deputowanych z innych mniejszości narodowych niż węgierska.

Wybory w Rumunii: Orban ustępuje ze stanowiska. Centroprawica utrzyma władzę?

Do czasu utworzenia nowego gabinetu obowiązki szefa rządu przejmie dotychczasowy minister obrony, Nicolae-Ionel Ciucă.

Koniec z niestabilnością polityczną

Wotum zaufania dla gabinetu Citu kończy okres prawie trzyletniej niestabilności politycznej w Rumunii. Zapoczątkowała ją w 2017 r. próba podporządkowania przez gabinet PSD sądownictwa. W Rumunii przez kolejne kilkanaście miesięcy przeciwko rządom polityków PSD (w kolejności: Sorina Grindeanu, Mihaia Tudose i Vioriki Dăncili) utożsamianym z wszechobecną w korupcją oraz atakami na rządy prawa, protestowało wiele tysiący osób.

W październiku 2019 r. gabinet Dăncili utracił zaufanie parlamentu. To wówczas do władzy doszedł Orban, ale i on od lutego br. pełnił tylko obowiązki premiera po przegranym wniosku o wotum zaufania. Wybory parlamentarne w Rumunii miały odbyć się już wiosną, ale plany pokrzyżowała pandemia koronawirusa.

„Zapewniam was, że nie zawiodę zaufania”, powiedział w środę Citu parlamentarzystom. „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby osiągnąć dwa cele: pokonać kryzys zdrowotny i odbudować gospodarkę”, dodał.

Koalicja rozdzieliła ministerstwa proporcjonalnie do siły ugrupowań. Dziewięć ministerstw obejmą politycy PNL, 6 z USR-PLUS i 3 z UDMR. To będzie najmłodszy rząd w najnowszej historii Rumunii ze średnią wieku 45,8 lat. Pokolenie 40-latków poza walką z pandemią i kryzysem gospodarczym zapowiada skupienie się na głównych zagadnieniach cywilizacyjnych (podnoszonych także na arenie unijnej): transformacji ekologicznej oraz cyfrowej, zrównoważonym rozwoju oraz gospodarce o obiegu zamkniętym.

Rumunia: Według exit poll wybory wygrywają socjaliści, ale rządu raczej nie utworzą

Na Partię Socjaldemokratyczną (PSD) zagłosować miało według sondaży exit poll 30,5 proc. wyborców, a na rządzącą obecnie centroprawicową Partię Narodowo-Liberalną (PN-L) 29 proc.

Trzecie miejsce zajął prawdopodobny przyszły koalicjant PN-L liberalny i proeuropejski sojusz USR-PLUS z wynikiem 15,9 proc. Koalicji z …

Rząd bez kobiet

Jednak cieniem na gabinecie Citu kładzie się kwestia parytetu płci, a w zasadzie jego brak. Proeuropejski rząd nowego premiera powołał tylko jedną kobietę. Ministerstwem pracy pokieruje Raluca Turcan. W ten sposób nowy rząd będzie jednocześnie najmłodszym, ale i najbardziej pozbawionym równowagi płci. Jeszcze kilka miesięcy temu podobna sytuacja miała miejsce na Litwie, z tą różnica, że w gabinecie Sauliusa Skvernelisa nie było żadnej kobiety.

Formalnie skład gabinetu z uwagi na kwestie parytetu jest niezgodny z rumuńską konstytucją i teoretycznie – chociaż zatwierdzony przez parlament – mógłby zostać uchylony decyzją Trybunału Konstytucyjnego. Przedstawiciele ugrupowań tworzących nową koalicję rządową zapowiadają, że więcej kobiet zostanie mianowanych na inne kluczowe stanowiska w administracji państwowej.

Tymczasem przed rządem dużo pracy. Według opublikowanego tuz przed świętami rankingu Covid Resilience opracowanego przez agencję Bloomberga, na 53 przebadane największe gospodarki świata – mowa o państwach, których PKB wynosi ponad 200 mld dolarów – Rumunia zajęła ostatnie miejsce wśród państw europejskich – 50. Polska została sklasyfikowana na 47. pozycji. Gorzej wypadły tylko Meksyk, Argentyna i Peru. Raport porównuje wytrzymałość poszczególnych państw w obliczu pandemii koronawirusa.