Nowy RPO w tym tygodniu. Marcin Wiącek o krok od stanowiska

Sejm RP

Posiedzenie Sejmu [Flickr, Sejm RP, CC BY 2.0] [Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki]

W tym tygodniu Marcin Wiącek zostanie nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich – o ile nie stanie się coś nieprzewidzianego. Kandydaturę profesora prawa Uniwersytetu Warszawskiego powtórnie zgłosił w imieniu opozycji klub Koalicji Polskiej-PSL, ale tym razem zyskał on poparcie wszystkich klubów parlamentarnych.

 

Prof. Wiącek był tym razem jedynym kandydatem na urząd RPO i dlatego głosowanie, które ma się odbyć na posiedzeniu Sejmu zaplanowanym na najbliższą środę i czwartek (7 i 8 lipca), powinno być formalnością. Później kandydaturę Marcina Wiącka będzie musiał poprzeć Senat, ale i tam wynik głosowania powinien być dla niego korzystny.

To szósta już próba wyłonienia przez parlament następcy Adama Bodnara, którego kadencja upłynęła we wrześniu zeszłego roku.

Wybór nowego RPO – ostatnia próba?

Dziś po południu mija termin zgłaszania kandydatur na Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wolta PiS

W piątek (3 lipca), ostatniego dnia zgłaszania propozycji, poseł Krzysztof Paszyk (KP-PSL) przekazał, że w Sejmie został złożony wniosek z kandydaturą prof. Wiącka, ale niespodziewania taki sam wniosek złożył klub PiS. „Złożyliśmy właśnie podpisy pod kandydaturą naszego kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich i to jest ten sam kandydat, którego zgłasza Polskie Stronnictwo Ludowe”, poinformował dziennikarzy szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Wyraził przy tym nadzieję, że „wreszcie ta długa, nieudana seria wyborów się zakończy”.

Uzasadniając tę zaskakującą decyzję wicemarszałek Sejmu oświadczył, że prof. Wiącek przekonał jego partię swoją postawą. „Po przegranej z panią (niezależną senator Lidią – red.) Staroń powiedział, że takie są reguły demokracji. Uznajemy, że zachował się z klasą”, podkreślił. “Liczymy, że będzie jakiś wiceprzewodniczący, który będzie jeszcze bliższy nam niż prof. Wiącek”, dodał jednak polityk PiS. Dopytywany natomiast, dlaczego PiS nie zdecydowało się głosować na tego prawnika w połowie zeszłego miesiąca, Terlecki odpowiedział, że jego klub klub miał wtedy własnego kandydata.

Sejm wybrał Lidię Staroń na nowego RPO. Co zrobi Senat?

Sejm w piątym już podejściu powołał wczoraj senator niezależną Lidię Staroń na stanowisko rzecznika praw obywatelskich.

Tym razem poparli wszyscy

Według opublikowanego na sejmowych stronach wniosku pod kandydaturą Marcina Wiącka podpisali się posłowie klubu Koalicja Polska – PSL (podpisy złożyło 22 posłów), klubu Lewicy (41 posłów); klubu Prawo i Sprawiedliwość (59 posłów) oraz kół Polska 2050 (7 posłów) i Polskie Sprawy (2 posłów).

Poparcie dla tego kandydata zadeklarował też klub Koalicji Obywatelskiej, chociaż podpisów jego posłów na wniosku nie ma. “Jako Kolegium Klubu podjęliśmy decyzje o poparciu prof. Marcina Wiącka na kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich”, napisał w piątek (2 lipca) na Twitterze szef klubu Cezary Tomczyk. 

“Cieszę się, że PiS poszedł po rozum do głowy i poprze kandydaturę prof. Wiącka na RPO. Spełnia wszystkie kryteria dla RPO, daje szanse Polakom, żeby mieć niezależnego, merytorycznego RPO”, powiedziała natomiast następnego dnia w radiowej Trójce posłanka KO Katarzyna Lubnauer. Przypomniała także, że 15 lipca przestaje pełnić swoje obowiązki dotychczasowy rzecznik Adam Bodnar i – jak podkreśliła – “musimy mieć nowego RPO”.

“Kilka tygodni temu zapowiadałem w imieniu Porozumienia, że doprowadzimy do wyboru RPO ponad podziałami na linii rząd – opozycja. Jestem bardzo szczęśliwy i dumny z tego, że najprawdopodobniej dojdzie do takiego wyboru już podczas najbliższego posiedzenia Sejmu”, powiedział w piątek w Toruniu lider tej partii Jarosław Gowin. “Mówiłem konsekwentnie, że prof. Marcin Wiącek jest najlepszym kandydatem na RPO. Cieszę się, że nasi koalicjanci z PiS przychylili się do tej kandydatury” – dodał szef Porozumienia.

“Prezydium klubu Lewicy podjęło decyzję o poparciu prof. Marcina Wiącka na Rzecznika Praw Obywatelskich!”, przekazał na Twitterze przewodniczący klubu Krzysztof Gawkowski. “Czas skończyć chocholi taniec wokół jednej z najważniejszych instytucji państwa! Czas na odpowiedzialnego i społecznego RPO!”, stwierdził

Posłowie Konfederacji zastrzegają natomiast, że ich koło podejmie decyzje ws. poparcia dla  kandydatury Wiącka na RPO dopiero we wtorek, czyli w przeddzień planowanego posiedzenia Sejmu, na którym ma się odbyć głosowanie ws. następcy Adama Bodnara.

„PiS boi się kolejny raz dostać łomot w głosowaniu po takim spektakularnym geście, którym było odejście trójki posłów, którego nie naprawi wizerunkowo powrót wychodzącego i wracającego co chwila posła (Lecha – red.) Kołakowskiego, który za chwilę się zatrzaśnie w tych drzwiach albo zmiele się w tych drzwiach obrotowych, albo przeziębi” – skomentował decyzję PiS szef Polski 2050 Szymon Hołownia i dodał, że „PiS potrzebuje spokoju”.

W poprzednim głosowaniu 15 czerwca, które profesor prawa, specjalizujący się w prawach człowieka przegrał z inżynier budownictwa lądowego (uzyskał 222 głosów, a Staroń – 231), oprócz posłów KO, Koalicji Polskiej-PSL i Lewicy, oraz kół: Polska 2050 i Polskie Sprawy, Marcina Wiącka poparła też część posłów Zjednoczonej Prawicy, m.in. lider Porozumienia Jarosław Gowin oraz były poseł PiS Zbigniew Girzyński (obecnie koło Wybór Polska).

PiS odzyskuje jednego posła, ale może stracić nawet 20

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił wczoraj, że jego ugrupowanie odzyskało jednego posła, a dzięki temu również sejmową większość.

Szóste i ostatnie (?) podejście

Parlament już pięciokrotnie, ale za każdym razem bezskutecznie, próbował wybrać nowego RPO. Dwukrotnie kandydatką na ten urząd była ciesząca się poparciem również organizacji pozarządowych mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, zgłoszona wspólnie przez KO, Lewicę i Polskę 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała jednak poparcia Sejmu.

Za trzecim razem Sejm wybrał co prawda na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak zgody na tę kandydaturę nie wyraził Senat. Sytuacja powtórzyła się za czwartym i piątym razem: Senat nie zgodził się, by urząd RPO objęli – powołani na to stanowisko przez Sejm – najpierw poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, a ostatnio – senator Lidia Staroń.