Kolejna kandydatura na RPO. Tym razem z szerszym poparciem

Rzecznik Praw Obywatelskich, tablica informacyjna, źródło rpo.gov

Rzecznik Praw Obywatelskich, tablica informacyjna, źródło rpo.gov

Prawnik, dr hab. Marcin Wiącek został wspólnym kandydatem klubów opozycji na Rzecznika Praw Obywatelskich. Zgłosił go klub PSL-Koalicja Polska, a poparły kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy oraz koła poselskie Polska 2050 i Polskie Sprawy. Natomiast PiS zdecydował się wysunąć kandydaturę senator Lidii Staroń.

Jednak Lidia Staroń nie ma większych szans na głosy opozycji, która obstaje przy tym, że Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie może być czynny polityk. Według nieoficjalnych informacji niezależna senator może ponadto nie uzyskać wszystkich głosów PiS. Onet twierdzi, powołując się na własne źródła, że może chodzić nawet o 20. posłów, zwłaszcza tych konserwatywnych.

Termin zgłaszania kandydatów na RPO upłynął wczoraj (27 maja) o godz. 16.

Niezależna senator Lidia Staroń kandydatką PiS na RPO?

Jarosław Kaczyński nie wyklucza, że na stanowisko RPO PiS zgłosi kandydaturę bezpartyjnej, niezależnej senator Lidii Staroń.

Najnowszą kandydaturę popiera nie tylko opozycja, ale wybór niepewny

Nieoczekiwanie pod wnioskiem opozycyjnego kandydata pojawiły się również podpisy posłów Porozumienia: szefa tej partii, wicepremiera Jarosława Gowina, wiceministra obrony narodowej Marcina Ociepy, wiceministra edukacji i nauki Wojciecha Murdzka oraz wiceszefa resortu rozwoju Andrzeja Gut-Mostowego.

Kandydaturę Marcina Wiącka poparł ponadto zawieszony w prawach członka klubu PiS Zbigniew Girzyński, a także niektórzy posłowie niezrzeszeni jak Ireneusz Raś (były poseł KO) czy Lech Kołakowski (były poseł PiS). Nieoficjalnie mówi się również, że w piątym już podejściu kandydaturę na RPO mogą poprzeć również inni posłowie PiS oraz kilku z klubu Konfederacji.

Po południu w Sejmie odbyła się konferencja prasowa z udziałem kandydata, a przedstawiali go wspólnie prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PO Borys Budka, szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, szefowa koła Polska 2050 Hanna Gill-Piątek oraz przedstawiciel koła Polskie Sprawy Paweł Szramka.

Znów nie wybrano nowego RPO. Senat odrzucił kolejnego kandydata PiS

Nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie zostanie również poseł PiS Bartłomiej Wróblewski – jego kandydatura przepadła wczoraj w Senacie jednym głosem

Gowin: Swojego podpisu nie wycofam

„Wiemy dobrze, że RPO trzeba wybrać i musi to być ktoś, kto ma poparcie nie tylko rządu, ale także części opozycji”, tłumaczył Gowin w Polsat News poparcie dla prof. Wiącka. W jego ocenie kandydat na RPO jest „osobą całkowicie ponadpolityczną”. „Ja się ze swojego podpisu nie wycofam”, zapewnił lider Porozumienia. Jego zdaniem zgłoszonego przez PSL kandydata nie można nazwać kandydatem opozycji. „Został poparty przez polityków Porozumienia, którzy dziś byli w Warszawie”, podkreślił wicepremier. „Wtedy poparcie zadeklarowały też inne kluby opozycyjne”, zauważył.

Gowin podkreślił też, że wybór RPO nie jest objęty umową koalicyjną. „Mieliśmy niewiążące ustalenie, że przy tym podejściu kandydata wskazuje Porozumienie. Wybraliśmy pana (Marka) Konopczyńskiego, ale skoro nie zyskał akceptacji PiS, uznaliśmy, że poprzemy innego wybitnego uczonego usytuowanego ponad podziałami politycznymi”, wyjaśniał szef porozumienia. Dodał, że jego zdaniem kandydatura Lidii Staroń nie uzyskałaby pełnego poparcia Zjednoczonej Prawicy niezależnie od głosów posłów jego partii.

Komisarz Praw Człowieka Rady Europy zaniepokojona decyzją TK ws. RPO Adama Bodnara

Wypowiedź komisarz odnosi się do wyroku ws. ustawy o kadencyjności Rzecznika Praw Obywatelskich.

Teraz albo nigdy, bo inaczej PiS wybierze go sobie sam

„Jesteśmy tutaj wspólnie z różnych środowisk. Wystawiamy ponadpolitycznego, akademickiego kandydata na RPO. Ma gotowość do podjęcia się funkcji RPO, a nie jest reprezentantem poglądów jakiejkolwiek partii politycznej”, charakteryzował kandydata lider ludowców. „Wspólnie dziękujemy również tym, którzy podpisali się ze strony Porozumienia”, dodał Kosiniak-Kamysz na czwartkowej konferencji prasowej.

Szef PO wyraził satysfakcje ze współpracy sejmowych klubów opozycyjnych. „To jest dobry sygnał, że potrafimy rozmawiać i ponad wszelkimi podziałami wyłonić takie osoby”, powiedział Budka. „Jestem przekonany, że ta kandydatura znajdzie uznanie po drugiej stronie sceny politycznej”, dodał.

Według niego zgłoszony przez PSL kandydat będzie bowiem najlepszym następcą Adama Bodnara. „Prof. Marcin Wiącek to kandydat niezależny i profesjonalny. To gwarantuje, że Prawa Obywatelskie będą dla niego priorytetem. Cieszę się, że współpraca opozycji nabiera konkretnego kształtu. Podpisaliśmy się wspólnie pod najlepszą kandydaturą na Rzecznika Praw Obywatelskich”, napisał szef PO na Twitterze.

Również szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski podkreślił jedność opozycji w tej sprawie. „Opozycja dzisiaj pokazuje, że możemy mieć wspólnego kandydata, który urząd RPO będzie traktował jako dobro wspólne”, powiedział. Podkreślił przy tym, że Rzecznik Praw Obywatelskich zawsze powinien stać po stronie obywatela.

„To wyjątkowa chwila. Dyskutowaliśmy, żeby kandydat na RPO był rzeczywiście wypracowany ponad podziałami”, zauważyła także szefowa klubu Polska 2050 Hanna Gill-Piątek. „Bardzo się cieszę, że możemy liczyć na poparcie drugiej strony”, dodała.

Paweł Szramka tłumaczył zaś powody, dla których jego koło zdecydowało się poprzeć kandydata zgłoszonego przez ludowców. „Wszyscy posłowie koła Polskie Sprawy podpisali się pod tą kandydaturą z trzech powodów: po pierwsze – kompetencje, którymi pan profesor się broni. Po drugie – jest bezpartyjny, co dla nas jest szalenie ważne. Po trzecie – musimy wybrać RPO, ponieważ w przeciwnym razie PiS wybierze go sobie sam”, podsumował były poseł klubu Kukiz’15. Sam Paweł Kukiz zapowiedział w TVN, że on ws. RPO w ogóle nie będzie głosować, bo – jego zdaniem – rzecznika powinni wybierać obywatele.

Zgodnie z orzeczeniem TK, Adam Bodnar musi opuścić urząd RPO w połowie lipca. Jeśli do tego czasu nie uda się wybrać jego następcy, to ostatecznie konieczne będzie, jak zresztą zapowiadali już wcześniej politycy PiS, przyjęcie ustawy, na mocy której zostanie powołany komisarz pełniący obowiązki Rzecznika.

Adam Bodnar: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego podważa niezależność RPO [WYWIAD]

„Odkryliśmy, że były pewne manipulacje, jeśli chodzi o skład panelu sędziowskiego orzekającego w sprawie RPO”, mówi Rzecznik Praw Obywatelskich.

Wiącek: Jestem człowiekiem nauki, zajmuję się prawami człowieka

Na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie głos zabrał również prof. Wiącek. „Jestem bardzo zaszczycony, że moją osobą zainteresowało się tak szerokie grono. Ja jestem człowiekiem nauki. Od kilkunastu lat pracuję na Wydziale Prawa i Administracji UW, obecnie zajmuję się prawami człowieka. Całe swoje życie zawodowe poświęciłem na rzecz władzy sądowniczej”, powiedział kandydat na nowego RPO.

„Mam zamiar być rzecznikiem każdej osoby. Niezależnie, po której stronie sceny politycznej widzi się bardziej, a po której mniej. Rzecznik nie ma kompetencji do zmiany prawa. Będę się trzymał kompetencji”, zadeklarował.

Kulesza: Każda kandydatura jest ciekawa

Poseł Konfederacji Jakub Kulesza nie odpowiedział na pytanie o ew. poparcie jego ugrupowania dla kandydatury prof. Wiącka. Powiedział jedynie, że „każda kandydatura jest na swój sposób ciekawa”. Podkreślił, że do potencjalnego głosowania tej kandydatury jest jeszcze trochę czasu (szef klubu PiS wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki nie wyklucza, że nawet kilka tygodni, a wg wyborczej.pl – głosowanie przewiduje się na połowę czerwca) na przeanalizowanie zgłoszonych kandydatur.

„Nie będę ryzykował cząstkowych ocen, a nasze stanowisko oficjalne, w tym także całościową ocenę, przedstawimy dopiero po analizie”, zapowiedział. Zastrzegł także, że nie wiadomo kiedy Konfederacja przygotuje oficjalne stanowisko w tej sprawie.

Polska: Troje kandydatów na nowego RPO i wciąż niewielkie szanse na wybór 

Dotychczas do Sejmu trafiała tylko jedna kandydatura na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich, konsekwentnie przez posłów odrzucana, ale teraz są już trzy: Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz, Piotra Wawrzyka i Roberta Gwiazdowskiego.

Kim jest Marcin Wiącek?

Dr hab. Marcin Wiącek od 2009 r. pracuje jako nauczyciel akademicki na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (specjalizuje się w prawie konstytucyjnym i prawach człowieka i od 2017 r. kieruje Zakładem Praw Człowieka).  Od 2007 r. pracuje w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. W latach 2003-07 był pracownikiem Trybunału Konstytucyjnego, a w latach 2014–2018 członkiem Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów.

Jest autorem ponad stu publikacji naukowych poświęconych prawu konstytucyjnemu, sądownictwu konstytucyjnemu, sądownictwu administracyjnemu oraz ochronie praw człowieka. W 2018 roku na prośbę Fundacji Pamięci o Bohaterach Powstania Warszawskiego przygotował projekt ustawy o zapewnieniu godnej pamięci i należytej ochrony miejscom spoczynku Bohaterów Powstania Warszawskiego (został zresztą odznaczony medalem Zasłużony dla Warszawy).

Polska: Kandydatura Rokity przełamie impas ws. nowego RPO?

Kandydaturę Jana Rokity na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich przedstawił wczoraj prezydent Andrzej Duda.

Dotychczasowi kandydaci

Najpierw jedyną kandydatką była zaproponowana przez KO i Lewicę, a potem również przez Polskę 2050 była Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, popierana też przez wiele organizacji pozarządowych. Dwukrotnie jednak posłowie PiS odrzucali jej kandydaturę nie zgłaszając swojej.

Potem PiS zgłosił wreszcie swojego kandydata, którym był wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Sejm wybrał go Rzecznika Praw Obywatelskich, ale przegrał głosowanie w Senacie. Następnie Sejm znów wybrał kolejnego kandydata PiS Bartłomieja Wróblewskiego, ale podobnie jak w przypadku Wawrzyka, nie uzyskał on aprobaty Senatu.

Ostatnio, ale tylko przez dobę, kandydatem zgłoszonym przez Porozumienie był profesor nauk społecznych z Białegostoku Marek Konopczyński. Ponieważ jednak wbrew wcześniejszym ustaleniom PiS wykluczył swoje dla niego poparcie, Konopczyński wczoraj rano zrezygnował. „RPO musi realizować proobywatelską misję ponad politycznymi podziałami. W związku z informacjami o braku poparcia największego sejmowego ugrupowania, uważam moje dalsze zaangażowanie w proces wyborów RPO za bezprzedmiotowe”, napisał na Twitterze dziękując wszystkim wspierającym.

Kadencja obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich zakończyła się we wrześniu zeszłego roku. Od ponad dziewięciu miesięcy parlament nie jest wstanie wybrać następcy Adama Bodnara. Być może uda się tym razem.