Znów nie wybrano nowego RPO. Senat odrzucił kolejnego kandydata PiS

Bartłomiej Wróblewski, PiS, RPO

Kandydat PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich Bartłomiej Wróblewski / Zdjęcie: Twitter, @KancelariaSejmu

Nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie zostanie również poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Jego kandydatura przepadła wczoraj w Senacie jednym głosem. Czwartkowe głosowanie było już czwartym ws. następcy Adama Bodnara.

 

Bartłomieja Wróblewskiego na stanowisko RPO w kwietniu wybrał Sejm. Jednak do objęcia tego stanowiska niezbędna jest również zgoda Senatu.

TK wyda dziś orzeczenie ws. RPO, a Sejm wybierze następcę Adama Bodnara?

Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej ma dziś wydać orzeczenie w sprawie zgodności z konstytucją ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, a Sejm wieczorem wybrać następcę obecnego RPO Adama Bodnara. 

Czwarte podejście też bezskuteczne – remis 2:2

Tymczasem w czwartek (13 maja) po ponad trzygodzinnej debacie za jego kandydaturą opowiedziało się 48 z 99 głosujących senatorów, przeciwko powierzeniu mu tej funkcji 49, a 2 wstrzymało się od głosu. Jedynym senatorem, który nie wziął udziału w głosowaniu był Robert Dowhan z KO, który uczestniczył we wczorajszym posiedzeniu zdalnie.

Poprzednio Sejm, złożony w większości z posłów Zjednoczonej Prawicy, dwukrotnie odrzucił kandydaturę opozycji i organizacji pozarządowych, a wczoraj Senat, z większością senatorów partii opozycyjnych, odrzucił drugą już kandydaturę PiS zaakceptowaną wcześniej w Sejmie.

Najpierw posłowie PiS stanowiący większość w Sejmie dwa razy nie udzielili poparcia mecenas Zuzannie Rudzińskiej-Bluszcz, którą zgłosiły wspólnie kluby KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni i poparło wiele organizacji pozarządowych. Natomiast za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, ale z kolei Senat (w którym niewielką przewagę mają senatorowie opozycyjni) nie zgodził się na tę kandydaturę. Wczoraj miała miejsce czwarta już i znów nieudana próba powołania następcy Adama Bodnara.

Polska: Kandydatura Rokity przełamie impas ws. nowego RPO?

Kandydaturę Jana Rokity na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich przedstawił wczoraj prezydent Andrzej Duda.

Grodzki: Jedynym rozwiązaniem uzgodnienie kompromisowego kandydata

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki powiedział po głosowaniu, że senatorowie dali w nim „bardzo jasny sygnał, aby ugrupowania sejmowe, zarówno opozycyjne, jak i sprawujące władze podjęły w końcu dialog i próbę wypracowania kandydata kompromisowego”, którego mogłaby zaakceptować zarówno koalicja rządząca, jak i opozycja.

„Nie chcę apelować, nie chcę prosić, ale chciałbym zasugerować, że to jest jedyna droga do tego, abyśmy wybrali Rzecznika Praw Obywatelskich, który będzie służył obywatelom, a nie partii rządzącej, partii opozycyjnej czy innym siłom”, przekonywał Grodzki.

Adam Bodnar w Senacie: "Ostatnie pięć lat to intensywne zmiany ustroju Polski"

W czwartek (13 sierpnia) Adam Bodnar przedstawił w Senacie Rzeczpospolitej Polskiej sprawozdanie z działalności RPO. Podczas swojego wystąpienia mówił o prawach mniejszości i stanie demokracji w Polsce. Raport Rzecznika Praw Obywatelskich spotkał się z krytyką ze strony partii rządzącej.

 

W czwartek …

Wróblewski: nie będę rzecznikiem ani rządu, ani opozycji

„Rzecznik Praw Obywatelskich nie powinien angażować się politycznie, a tym bardziej stawać po jednej ze stron. Solennie deklaruję, że nie będę rzecznikiem ani rządu, ani opozycji. Chciałbym stać po stronie obywateli w sporach z władzą”, zapewniał senatorów w czwartkowej debacie Wróblewski. „Z każdą władzą – zarówno centralną, samorządową czy sądowniczą”, dodał.

Podkreślił także, że „pierwszym zadaniem RPO jest stanie na straży osób najsłabszych, pokrzywdzonych przez los, wykluczonych i dyskryminowanych”, czyli – jak sprecyzował kandydat na RPO – przede wszystkim „osoby niepełnosprawne, chore, seniorzy, a także kobiety”.

Wróblewski zapowiedział ponadto, że jako RPO nie zapomniałby o „tradycyjnych, najstarszych prawach, o których często mówi się, że mają charakter prawno-naturalny”. „Chodzi tu o życie, o prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami; o wolność wyznania i sumienia. Nacisk kładę również na wartości liberalne – wolność zrzeszania się, prowadzenia działalności gospodarczej czy badań naukowych”, zapewniał poseł PiS.

Dodał, że gdyby został Rzecznikiem, to postarałby się, żeby jego biuro „było spluralizowane, również światopoglądowo” i poprosił senatorów o wskazanie dwóch jego zastępców. „Chciałbym, aby jeden z nich skupił się przede wszystkim na sprawach wsi. Drugi odpowiadałby za sprawy społeczne, bytowe. Gdyby to się udało, przerwalibyśmy polityczny pat”, powiedział Wróblewski. Dodał, że według niego biuro rzecznika powinno być bardziej obecne w Polsce lokalnej.

Komisarz Praw Człowieka Rady Europy zaniepokojona decyzją TK ws. RPO Adama Bodnara

Wypowiedź komisarz odnosi się do wyroku ws. ustawy o kadencyjności Rzecznika Praw Obywatelskich.

Senatorowie w większości nieprzekonani

Mimo wysiłków posłowi PiS nie udało się przekonać do swojej kandydatury wystarczającej liczby senatorów i ostatecznie Senat nie wyraził zgody na powołanie go na Rzecznika Praw Obywatelskich. Przeciwko tej kandydaturze zagłosował bowiem cały klub KO, Lewicy (jest w nim tylko dwoje senatorów: Wojciech Konieczny i Gabriela Morawska-Stanecka), Polski 2050 (jedyny senator Jacek Bury) oraz po dwóch senatorów PSL-Koalicji Polskiej (Ryszard Bober i Michał Kamiński) i trzyosobowego Koła Senatorów Niezależnych (Krzysztof Kwiatkowski i Wadim Tyszkiewicz), a także jeden senator niezrzeszony (Stanisław Gawłowski). Natomiast za posłem PiS opowiedzieli się wszyscy senatorowie zrzeszeni w klubie tego ugrupowania. Wstrzymało się dwoje senatorów: Jan Filip Libicki (PSL-Koalicja Polska) i Lidia Staroń (Koło Senatorów Niezależnych).

W trakcie debaty senatorowie przypominali Wróblewskiemu m.in., że był nie tylko jednym z posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego pytania o zgodność tzw. kompromisu aborcyjnego z polską konstytucją, ale później był również przedstawicielem wnioskodawców. W efekcie rozstrzygnięcie TK przyniosło jeszcze większe ograniczenie prawa do aborcji, co wywołało wielotysięczne demonstracje przeciwników takiego rozwiązania.

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz nie została nowym RPO

Sejm odrzucił wczoraj ponownie kandydaturę Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Zgłoszona przez kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy prawniczka, popierana już przez ponad tysiąc organizacji pozarządowych, była jedyną kandydatką.

Wróblewski: Zwyciężyły partyjne uprzedzenia

„Najbardziej podstawowym prawem człowieka, jest prawo do życia. Ma ono charakter prawno-naturalny i przynależy nam z powodu tego, że jesteśmy ludźmi. Konstytucja chroni nas wszystkich, nawet jeżeli są to sytuacje, które nie budzą entuzjazmu społecznego, bronił się poseł PiS w Senacie. „To prawo zostało zapisane w konstytucji. Złożenie wniosku do TK wynikało z wrażliwości na ludzką krzywdę i z uwagi na prawa i wolności obywateli”, podkreślał wczoraj Wróblewski.

Po głosowaniu powiedział natomiast, że okres kandydowania był dla niego „bardzo inspirujący” i wyraził nadzieję, że w kolejnym podejściu Senat wyrazi zgodę i powoła Rzecznika Praw Obywatelskich. „Dlatego, że jest to ważna funkcja”, tłumaczył. „Duża odpowiedzialność i wielka strata dla obywateli, jeśli instytucja nie może normalnie działać”, ocenił poseł PiS. „Niestety zwyciężyły partyjne uprzedzenia i nie udało się dokonać wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich. Widzimy, że ten klincz partyjny trwa”, dodał później w rozmowie z dziennikarzami.

Polska: Troje kandydatów na nowego RPO i wciąż niewielkie szanse na wybór 

Dotychczas do Sejmu trafiała tylko jedna kandydatura na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich, konsekwentnie przez posłów odrzucana, ale teraz są już trzy: Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz, Piotra Wawrzyka i Roberta Gwiazdowskiego.

Pęk: Jedynym celem Senatu „totalna walka ze wszystkim co wychodzi z Sejmu”

Rozczarowania wynikiem głosowania nie krył wicemarszałek Senatu z PiS Marek Pęk, który wymieniał także zalety i zasługi kandydata swojej partii na RPO. „Miałem nadzieję, że w Senacie będziemy mieć choć namiastkę dyskusji merytorycznej. Niestety pomyliłem się. Ta debata chyba wszystkim uświadamia, że Senat 10. kadencji jest izbą, której jedynym celem jest totalna walka ze wszystkim co wychodzi z Sejmu i torpedowanie nawet najlepszych kandydatur”, ocenił wicemarszałek Senatu przed głosowaniem.

Adam Bodnar: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego podważa niezależność RPO [WYWIAD]

„Odkryliśmy, że były pewne manipulacje, jeśli chodzi o skład panelu sędziowskiego orzekającego w sprawie RPO”, mówi Rzecznik Praw Obywatelskich.

Bodnar: W połowie lipca opuszczę stanowisko

Tymczasem obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich pełni wciąż Adam Bodnar, choć jego kadencja zakończyła się we wrześniu zeszłego roku. W czterech już próbach nie udało się bowiem wybrać jego następcy. Tymczasem w połowie kwietnia Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej uznał, że przepis ustawy o RPO, który przewiduje, że Rzecznik pełni swoje obowiązki mimo upływu kadencji do czasu przejęcia obowiązków przez następcę, jest niezgodny z konstytucją. W związku z opublikowanym w Dzienniku Ustaw orzeczeniem TK Adam Bodnar musi opuścić zajmowane dotychczas stanowisko do połowy lipca.

„Mogę na różne sposoby oceniać wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Mogę wykazać cały szereg nieprawidłowości, które towarzyszyły wydaniu tego wyroku. Mogę twierdzić, że trybunał w ogóle nie powinien orzekać w takiej sprawie, gdyż przepis nie budził większych wątpliwości konstytucyjnych przez lata”, przyznał RPO niedawno w TVN24. Zwrócił jednak uwagę, że skoro wyrok TK w tej sprawie został opublikowany w Dzienniku Ustaw, to on po 15 lipca nie może już sprawować urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich.

„Jeżeli nie zostanie wybrany w tym czasie nowy Rzecznik Praw Obywatelskich, to z dniem 15 lipca nie mam innej opcji, jak po prostu pożegnać się z urzędem Rzecznika Praw Obywatelskich”, podkreślił Bodnar.