Rosja: Władimir Putin z immunitetem do końca życia?

Rosja, Władimir Putin, konstytucja, Miedwiediew, Jelsyn, Pieskow, ZSRR

W obecnym prawie rosyjscy prezydenci są objęci immunitetem jedynie podczas zasiadania na Kremlu. Kadencja Władimira Putina (na zdj.) wygasa w 2024 r. / Foto via Twitter [@KremlinRussia]

W minionym tygodniu do rosyjskiej Dumy trafił projekt ustawy rozszerzający nietykalność byłych prezydentów i ich rodzin. W praktyce oznacza on rozciągnięcie ochrony przed postępowaniem karnym w przypadku wszelkich naruszeń prawa, także po sprawowaniu funkcji publicznych.

 

 

Projekt ustawy wpłynął do rosyjskiej Dumy Państwowej – izby niższej parlamentu – w środę (4 listopada) i od razu został opublikowany na rządowych stronach internetowych. Przewiduje, że byli prezydenci nie będą mogli być postawieni w akt oskarżenia w żadnej sprawie do końca życia.

Rozszerzenie immunitetu kosmetyczną zmianą?

W obecnym prawie rosyjscy prezydenci są objęci immunitetem jedynie podczas sprawowania funkcji głowy państwa, ale ochrona dotyczy naruszeń prawa w odniesieniu do wszystkich aspektów prawa. Stosowną ustawę uchwalono, gdy pierwszy prezydent Rosji po upadku ZSRR – Borys Jelcyn – ustępował ze stanowiska na rzecz Władimira Putina.

Zgodnie z nowelizacją prawa, poza dożywotnim immunitetem, prezydenci będą się też cieszyć dożywotnim fotelem senatora w Radzie Federacji. Ustawa ma znacznie utrudnić odebranie prezydentowi immunitetu. Będzie mógł dokonać tego parlament, poprzez głosowanie w Radzie Federacji – izbie wyższej Dumy – większością dwóch trzecich głosów na wniosek oskarżenia przygotowanego przez izbę niższą.

Ławrow: Rosja odpowie na unijne sankcje. Włochy chcą poprawy relacji UE z Rosją?

Moskwa udzieli „proporcjonalnej” odpowiedzi na sankcje UE związane ze sprawą Aleksieja Nawalnego, zapowiedział szef rosyjskiej dyplomacji.

Jakie są bezpieczniki chroniące prezydenta?

W praktyce oznacza to, że po ustąpieniu z funkcji prezydent nie poniesie żadnych konsekwencji nawet za czyny popełnione już po politycznej karierze. Projekt ustawy złożyli w Dumie wywodzący się z rządzącej partii Jedna Rosja senator Andriej Kliszas oraz deputowany Paweł Kraszennikow. Ustawa wejdzie w życie po przyjęciu jej przez Dumę i podpisaniu przez prezydenta.

Po przyjęciu obecnych poprawek, by postawić byłego prezydenta przed sądem – jedynym żyjącym jest Dmitrij Miedwiediew, Jelcyn zmarł w 2007 r. – konieczne byłoby spełnienie kilku wyśrubowanych warunków.

Oskarżenia go przez Dumę o zdradę narodową, wskazania przez Sąd Najwyższy w jego działaniach czynów zabronionych i uznania przez Sąd Konstytucyjny, że porządek procedury oskarżenia nie został naruszony.

Rosja wystawiła za Swiatłaną Cichanouską list gończy. To na wniosek Białorusi?

Sztab Swiatłany Cichanouskiej oświadczył, że nie ma żadnych informacji o wystawieniu za liderką białoruskiej opozycji listu gończego.

Na czym polegał polityczny deal Putina z Jelcynem?

Jak dotąd tylko raz próbowano pozbawić prezydenta Rosji immunitetu. Stało się to w marcu 2000 r., – wtedy jeszcze wniesienie takiej ustawy było możliwe – gdy deputowani Dumy odrzucili wniosek o zbadanie legalności dekretu dotyczącego nietykalności prezydenta opublikowanego 31 grudnia 1999 r. już po ustąpieniu Jelcyna z urzędu przez jego tymczasowego następcę – Władimira Putina.

Gwarantował on ustępującemu prezydentowi nietykalność na politycznej emeryturze za decyzje podjęte w trakcie sprawowania funkcji głowy państwa. Wnioskodawcy argumentowali, że pierwszy prezydent Rosji powinien odpowiadać za destrukcję kraju i gospodarki, efekt reform podjętych przez Jelcyna po rozpadzie ZSRR.

Dekret był elementem porozumienia między politykami. Jelcyn bowiem wraz z końcem 1999 r. zrezygnował przed czasem ze swojej funkcji na rzecz ambitnego i coraz bardziej popularnego premiera, dając mu czas – zgodnie z ówczesną konstytucją trzy miesiące – na umocnienie osobistej popularności w roli tymczasowej głowy państwa, by zwyciężyć w wyborach prezydenckich. Putin zwyciężył w marcu 2000 r już w I turze. Przy 68,7 proc. frekwencji otrzymał 52, 9 proc. głosów.

Łukaszenka u Putina w Soczi. Rosja udzieli Białorusi 1,5 mld dolarów kredytu

Aleksander Łukaszenka zapewniał, że kontroluje sytuację w swoim kraju, Władimir Putin obiecał 1,5 mld dolarów kredytu i zapewniał, że nie zainterweniuje wojskowo na Białorusi.

Po co Rosja zmienia konstytucję?

Obecna ustawa, opublikowana na stronach rządowych jest jedną z nowelizacji przedstawionych w ramach reform konstytucyjnych w Rosji. Mają one m.in. umożliwić Władimirowi Putinowi ubiegać się o kolejną, piątą już kadencję na stanowisku prezydenta Rosji. W lipcu br. odbyło się w Rosji referendum w sprawie poprawek do konstytucji.

Główną zmianą wchodzącą w skład pakietu poprawek jest ta dotycząca sposobu liczenia kadencji prezydenta. Według obowiązujących zapisów konstytucji prezydent może sprawować władzę maksymalnie przez dwie kadencje (wynoszące obecnie 6 lat) pod rząd.

Na mocy poprawek kadencje urzędującego prezydenta miałyby jednak zostać liczone od nowa, co w praktyce pozwoliłoby Władimirowi Putinowi pozostać na urzędzie do 2036 r.

Rosja domaga się udziału w niemieckim śledztwie w sprawie otrucia Nawalnego

Rosja chce wziąć udział w prowadzonym przez niemieckie organy śledztwie w sprawie próby otrucia Aleksieja Nawalnego, wysyłając do Niemiec własnych śledczych.

Nowelizacja ustawy wstępem do rezygnacji?

Projekt ustawy, który trafił do rosyjskiej Dumy zbiegł się ze spekulacjami brytyjskich mediów bulwarowych odnośnie pogarszającego się stanu zdrowia Władimira Putina. Prezydent Rosji ma jakoby – jak twierdzi „The Sun” – mieć objawy choroby Parkinsona przez co planuje ustąpić ze stanowiska na początku przyszłego roku.

To jednak kwestia nierozstrzygalna biorąc pod uwagę kontrolę przepływu informacji z Kremla na temat stanu zdrowia rosyjskiego przywódcy.

Z kolei rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Putin nie zamierza składać urzędu i że cieszy się „świetnym zdrowiem”. Pieskow podkreślił, że nowelizacja ustaw nie konsekwencją akceptacji przez Rosjan zmian w konstytucji, a dożywotni immunitet i zapewnienie prezydentowi roli dożywotniego senatora jest praktyką stosowaną w wielu krajach świata i jest całkowicie uzasadnione.