Rosja: Putin przekłada referendum konstytucyjne przez koronawirusa

Moskwa, źródło: Unsplash, fot. Ant Rozetsky

Decyzję o zmianie terminu referendum w sprawie poprawek do konstytucji ogłosił w orędziu do narodu prezydent Władimir Putin. Rosja zaostrza też restrykcje epidemiologiczne w związku z pandemią koronawirusa.

 

Referendum konstytucyjne planowano na 22 kwietnia. Rosjanie mieli w nim zatwierdzić zmiany konstytucyjne, które przyjęły już obie izby parlamentu. Jedną z nich jest możliwość liczenia od nowa kadencji prezydenckich, co umożliwiłoby Władimirowi Putinowi pozostanie na stanowisku nawet do 2036 r.

Ale teraz rosyjski prezydent ogłosił, że referendum zostanie z powodu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 przeniesione na inny termin. „Absolutnym priorytetem jest dla nas ludzkie zdrowie, życie i bezpieczeństwo. Z tego powodu uważam, że głosowanie należy przełożyć na później. Ocenimy, jak będzie rozwijać się sytuacja – zarówno w regionach, jak i w całym kraju. Decyzję o nowym terminie głosowania podejmiemy wyłącznie w oparciu o opinię profesjonalistów oraz rekomendacje lekarzy i specjalistów” – powiedział w wygłaszanym na żywo telewizyjnym orędziu.

Putin przemawiał jednak nie z Kremla, ale ze swojej rezydencji w podmoskiewskim Nowo-Ogariewie. Stwierdził że „nadzwyczaj ważne jest teraz, by zapobiec ryzyku szybkiego rozprzestrzenienia się” epidemii koronawirusa. „Z tego względu ogłaszam następny tydzień wolnym od pracy, przy zachowaniu wynagrodzeń” – poinformował.

Władimir Putin na drodze do wiecznej władzy. Sprzyja mu koronawirus

Teoretycznie potrzeba już tylko referendum, by zatwierdzić zmiany w rosyjskiej konstytucji, które umożliwią Władimirowi Putinowi ubieganie się o kolejną kadencję na fotelu prezydenta. Jednak do głosowania, jak i ewentualnych protestów, może nie dojść ze względu na prawo przyjęte w związku …

Rosja zaostrza środki ochronne

Putin wezwał też Rosjan do ostrożności i izolowania się w domach. Co prawda w Rosji dalej pandemię traktuje się raczej jako problem Europy Zachodniej, Azji czy USA, ale rosyjski prezydent przestrzegał swoich swoich rodaków. „Nie myślcie, że to was nie dotyczy. Choroba może dotknąć każdego. To, co dzieje się teraz w Europie i za oceanem, może w krótkim czasie stać się naszą rzeczywistością, jeżeli nie będziemy postępować odpowiedzialnie” – mówił Putin.

W Rosji zamknięto już restauracje, kluby, puby i biblioteki. Zlikwidowano też darmowe przejazdy komunikacją miejską dla dzieci i seniorów, aby zniechęcić te grupy społeczne do poruszania się po miastach. Rządowy sztab kryzysowy wezwał, aby takie regulacje wprowadziły wszystkie rosyjskie regiony – obwody, republiki czy okręgi autonomiczne.

Wojsko, na polecenie ministra obrony Siergieja Szojgu (niegdyś szefa cywilnego resortu Sytuacji Nadzwyczajnych, który reaguje na klęski żywiołowe), ma zwiększyć gotowość do walki z koronawirusem.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Putin w szpitalu zakaźnym

Władimir Putin decyzję o przełożeniu referendum ogłosił po tym, jak odwiedził dziś szpital zakaźny w Moskwie. Ubrany w żółty kombinezon ochronny i maskę filtrującą powietrze prezydent oglądał pracę lekarzy. Jak mówił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, to właśnie ta wizyta miała przekonać Putina do zmiany politycznego kalendarza w kraju. Putin spędził na oddziale zakaźnym zaledwie krótką chwilę. Rozmawiał z lekarzami i tylko jednym pacjentem. Rosyjska redakcja BBC napisała, że spotkanie było nie z osobą zakażoną, a jedynie odbywającą kwarantannę. Moskiewski szpital Kommunarka nie tylko leczy chorych na COVID-19, ale także izoluje część osób, u których infekcja SARS-CoV-2 jest tylko podejrzewana.

Putin wziął także udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego dla miasta Moskwy. Razem z nim o sytuacji epidemiologicznej dyskutowali mer stolicy Siergiej Sobianin, wicepremier Tatiana Golikowa i minister zdrowia Michaił Muraszko. Sobianin, według agencji RIA Novosti, miał przekonywać Putina, że możliwości stołecznych szpitali nie wystarczą, gdyby w Rosji doszło do nasilenia epidemii. Brakować ma bowiem m.in. respiratorów. Niezależne media donoszą, że rosyjscy oligarchowie zaczęli skupować te urządzenia na własny użytek windując ich cenę do nawet 30 tys. dolarów.

Do tej pory w Rosji stwierdzono 658 przypadków infekcji nowym koronawirusem. To stosunkowo niewiele jak na tak duży kraj, ale epidemia wyraźnie przyspiesza. Zeszłej dobry stwierdzono aż 163 przypadki. Zmarły też 3 osoby, z czego 2 dzisiaj. Część Rosjan nie wierzy w zapewnienia władz, że sytuacja jest pod kontrolą oraz w to, że testy na koronawirusa są wykonywane masowo. Ich wynik potwierdzić może obecnie tylko jedno laboratorium w kraju. Znajduje się ono w Nowosybirsku, a więc ponad 3,5 tys. kilometrów od Moskwy.

Koronawirus: Czy rzeczywiście patogen omija Rosję?

Oficjalnie w Rosji stwierdzono dotąd 147 przypadków infekcji koronawirusem i ani jednej ofiary śmiertelnej.