Rosja: Putin porównuje się do cara Piotra Wielkiego

Rosja, Władimir Putin-rosja-putin-car-piotr-szwecja-nato-wojna-ukraina

Prezydent Rosji Władimir Putin / Zdjęcie: kremlin.ru, CC BY 4.0 [Администрация Президента России]

Prezydent Rosji Władimir Putin porównał swoje obecne działania do podboju wybrzeża Bałtyku przez Piotra Wielkiego podczas jego XVIII-wiecznej wojny ze Szwecją.

 

 

Władimir Putin podczas czwartkowego (9 czerwca) otwarcia wystawy o Piotrze I z okazji 350. rocznicy jego urodzin porównał się do cara i określił swój stosunek do wojny w Ukrainie.

Rosja: Putin porównuje się do cara

„Kiedy Piotr Wielki założył Sankt Petersburg i ogłosił go rosyjską stolicą, żaden z krajów w Europie nie uznał tego terytorium za należące do Rosji”, powiedział Putin po zwiedzeniu wystawy poświęconej carowi.

„Wszyscy uważali, że jest to część Szwecji. Ale od niepamiętnych czasów Słowianie żyli tam obok ludów ugrofińskich”, dodał.

Jak stwierdził, zadaniem jego i Rosji jest odzyskanie terytoriów, które niegdyś znajdowały się pod władaniem rosyjskim. „Musimy zdobyć to, co kiedyś do nas należało”, podkreślił Putin, wyraźnie nawiązując do ofensywy Rosji w Ukrainie.

Rosyjski przywódca podkreślił, że były chwile w historii Rosji, gdy była ona zmuszona do odwrotu. „Ale tylko po to, żeby odzyskać siły i iść naprzód”, zwrócił uwagę.

„Najwyraźniej i nam przypadło w udziale zwrócić (to, co rosyjskie) i wzmocnić (kraj). I jeśli będziemy postępować w oparciu o to, że te podstawowe wartości stanowią podstawę naszego istnienia, to z pewnością uda nam się rozwiązać zadania, które przed nami stoją”, powiedział rosyjski przywódca.

W odpowiedzi doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego określił słowa Putina próbą legalizacji kradzieży ziemi.

„Zachód musi wyznaczyć wyraźną czerwoną linię, aby Kreml zrozumiał cenę każdego kolejnego krwawego kroku (…)”, podkreślił cytowany przez Reutersa Mychajło Podolak we wpisie internetowym.

Putin wielokrotnie w ostatnich tygodniach starał się usprawiedliwić działania Rosji w Ukrainie, gdzie jego wojska zniszczyły miasta, zabiły tysiące osób i zmusiły miliony ludzi do ucieczki, głosząc pogląd, zgodnie z którym Ukraina nie ma prawdziwej tożsamości narodowej ani tradycji państwowości.

Ponadto, w ostatnich dniach do rosyjskiej Dumy Państwowej trafił projekt ustawy o odwołaniu dekretu Rady Państw ZSRR „o uznaniu niepodległości Republiki Litewskiej”. Projekt wniósł do Dumy Jewgienij Fiodorow, deputowany rządzącej Jednej Rosji.

W uzasadnieniu stwierdził on, że dekret uznający niepodległość Litwy jest nielegalny, „gdyż został przyjęty przez niekonstytucyjny organ i stanowił naruszenie (…) konstytucji ZSRR”.

Rosja: Do parlamentu wpłynął wniosek, który podważa niepodległość Litwy

Do Dumy Państwowej trafił projekt ustawy o odwołaniu dekretu Rady Państw ZSRR „o uznaniu niepodległości Republiki Litewskiej”.

Kim był Piotr Wielki?

Piotr Wielki, autokratyczny modernizator podziwiany zarówno przez liberalnych, jak i konserwatywnych Rosjan, dał swoje imię nowej stolicy, Sankt Petersburgowi – rodzinnemu miastu Putina – którą kazał zbudować na ziemiach podbitych przez siebie od Szwecji.

Przed czwartkową wizytą Putina na wystawie telewizja państwowa wyemitowała film dokumentalny, w którym chwalono Piotra Wielkiego jako twardego przywódcę wojskowego, który znacznie powiększył terytorium kosztem Szwecji i Imperium Osmańskiego.

W ostatnich latach w wystąpieniach publicznych Władimira Putina coraz częściej dało się zauważyć nawiązania do historii Rosji.

W lipcu 2021 r. Kreml opublikował długi esej Putina, w którym przekonywał, że Rosja i Ukraina to jeden naród, sztucznie podzielony. Stanowi to podstawę do wysłania przez niego wojsk na Ukrainę.

Moskwa twierdzi, że działania te miały na celu rozbrojenie i „denazyfikację” jej sąsiada. W okresie poprzedzającym to, co Rosja nazywa „specjalną operacją wojskową”, Putin obwinił Włodzimierza Lenina, założyciela Związku Radzieckiego, o utworzenie Ukrainy na terytorium, które według Putina było historycznie rosyjskie.

Z drugiej strony, ostrożnie chwalił Józefa Stalina za stworzenie „ściśle scentralizowanego i absolutnie unitarnego państwa”, nawet jeśli przyznał, że sowiecki dyktator miał na swoim koncie „totalitarne” represje.