Białoruś i Rosja pogłębiają współpracę. Uzgodniono kolejny etap integracji

usa-rosja-ukraina-biden-putin-trump-zełenski-nato-unia-europejska-polska-blinken

Prezydent Rosji Władimir Putin / Foto via [kremlin.ru]

W czwartek (4 listopada) w nawiązującym do rocznicy wypędzenia Polaków z Kremla w 1612 roku Dniu Jedności Narodowej – zatwierdzono przygotowywany od kilku lat program integracji Białorusi i Rosji.

 

 

Prezydenci Rosji i Białorusi zatwierdzili w czwartek (4 listopada) 28 programów integracyjnych. To kolejny etap realizacji umowy z 1999 r., która zakłada powstanie konfederacji dwóch państw.

Białoruś: Niezależna telewizja Biełsat uznana za "ekstremistyczną"

Teraz dziennikarzom tej stacji oraz osobom, które będą rozsyłać jej materiały, grozi nawet siedem lat więzienia.

Białoruś i Rosja: Wdrożenie programów potrwa kilka lat

Na czwartkowym posiedzeniu Rady Najwyższej Państwa Związkowego Białorusi i Rosji (PZBiR) przyjęto 28 programów dotyczących wielu dziedzin integracji. Wśród nich jest m.in. nowa wspólna doktryna wojskowa oraz koncepcje polityki migracyjnej, a ponadto unifikację prawnego, socjalnego i gospodarczego porządku obu krajów

Przywódcy Rosji i Białorusi połączyli się poprzez wideokonferencję, Władimir Putin z anektowanego krymskiego Sewastopola, Aleksander Łukaszenko z Mińska.

„Mamy zamiar wspólnie przeciwdziałać wszelkim próbom ingerencji w sprawy wewnętrzne naszych suwerennych państw. I Rosja, oczywiście, będzie nadal pomagać bratniemu narodowi Białorusi”, oznajmił Putin cytowany przez agencję Interfax-Zachód.

Zwane kiedyś „mapami drogowymi integracji” tzw. programy integracyjne zakładają m.in. ujednolicenie systemów finansowych, stworzenie wspólnego porządku podatkowego, koordynację polityki socjalnej, w tym spraw emerytur i rent, równy dostęp do zamówień publicznych, wspólną politykę rolną.

Nie wiadomo, w jaki sposób porozumienie ma być realizowane. Treść programów integracyjnych znana jest od września, a do opinii publicznej przekazano właściwie same ogólniki.

Rosyjski premier Michaił Miszustin podkreślił w trakcie wystąpienia, że w celu wprowadzenia w życie programów integracyjnych potrzeba kilku lat, a cały proces powinien zakończyć się do 2025-27 r. Do ich wdrożenia potrzeba będzie kilkuset nowych aktów prawnych, podkreślił polityk.

Mur na granicy z Białorusią. Ustawa jest już w Senacie

Na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu Senatu zajmie się m. in. ustawą o budowie zabezpieczenia granicy państwowej, która jest też zewnętrzną granicą UE.

Czy Białoruś traci właśnie suwerenność?

Politycy i komentatorzy rosyjscy zapewniają, że formalnie rozpoczęta właśnie integracja nie zakłada ograniczenia suwerenności Białorusi. W programach nie ma bowiem mowy np. o wspólnej polityce zagranicznej, obronnej czy jednej dla obu krajów walucie.

Na pogłębienie integracji w ramach państwa związkowego od trzech lat naciska Rosja, oficjalnie przedstawiając je jako realizację zapisów umowy związkowej z 1999 r., która przewidywała powstanie konfederacji dwóch państw, co w wielu aspektach dotychczas istniało tylko „na papierze”.

W grudniu 2018 r. ówczesny premier Rosji Dmitrij Miedwiediew oświadczył, że by nadal otrzymywać rosyjskie wsparcie gospodarcze, Mińsk powinien zgodzić się na pogłębienie integracji i realizację umowy o państwie związkowym z 1999 r.

Od tego czasu trwały trudne rozmowy, a Moska wielokrotnie uciekała się do szantażu gospodarczego, próbując wymóc na władzach w Mińsku ustępstwa. Przed sierpniem 2020 r. Aleksander Łukaszenko nie był bowiem skory do realizacji porozumienia z 1999 r. i próbował prowadzić grę z Moskwą, z jednej strony korzystając z kredytów na wsparcie gospodarki, z drugiej zaś obiecując dalsze zbliżenie „w nieodległej perspektywie czasu”. Wszystko zmieniło się po wyborach prezydenckich, gdy wybuchły protesty po sfałszowanych wyborach prezydenckich.

Wówczas opór władz w Mińsku wobec „integracji” osłabł, a negocjacje dotyczące poszczególnych „programów” przyspieszyły. Władze w Mińsku podkreślają, że na obecnym etapie chodzi wyłącznie o integrację gospodarczą, chociaż Władimir Putin wcześniej nie wykluczył, że w perspektywie powstanie też wspólny parlament.

Ambasador Francji opuszcza Białoruś, bo tak zażądał MSZ w Mińsku

Francuski ambasador na Białorusi Nicolas de Lacoste opuścił Mińsk. Białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych dało mu na to czas do dziś (18 października). Jak przypomina białoruska opozycja, ambasador nigdy nie przedstawił Aleksandrowi Łukaszence listów uwierzytelniających, a Paryż nie uznał wyników ubiegłorocznych …