Rocznica upadku Muru Berlińskiego

Dzień po otwarciu granicy między Berlinem Wschodnim a Zachodnim// Źródło: Bundesregierung/Lehnartz

Dziś mija 27 lat od upadku Muru Berlińskiego. Wydarzenie to symbolicznie zapoczątkowało proces zjednoczenia Niemiec.

 

27 lat temu, 9 listopada 1989 r. upadł Mur Berliński, dzielący Berlin i symbolicznie całe Niemcy na dwie części: demokratyczną (RFN, Republika Federalna Niemiec) i komunistyczną (NRD, Niemiecka Republika Demokratyczna). Faktyczna rozbiórka muru rozpoczęła się rok później, w 1990 r., a zakończyła w 1992 r., ale to od 9 listopada otwarto mieszkańcom części komunistycznej możliwość podróżowania na zachód miasta i kraju.

Mur

Mur Berliński, wzniesiony w 1961 r., był w kluczowych punktach wzmocniony systemem zasieków, rowów, barykad i posterunków wartowniczych. Sam mur przeszedł cztery tzw. „pokolenia”, czyli odnowienia, w ramach których był sukcesywnie wzmacniany i ulepszany.

Miał on pomagać władzom kontrolować NRD-owskie społeczeństwo poprzez ograniczanie możliwości podróży na Zachód i wzmacnianie podziału na Niemcy wschodnie i zachodnie. Aż do upadku Muru w 1989 r. podróże między obiema częściami Niemiec były bardzo ograniczone i wymagały zdobycia paszportu, które władze komunistyczne wydawały niechętnie.

W trakcie jego istnienia, przez Mur przedarło się nielegalnie ok. 5 tys. osób. Kilkaset natomiast (szacunki mówią o 100 do 200 osobach) poniosło śmierć w trakcie próby przedostania się na drugą stronę – część z nich została zabita przez wartowników, inni ponieśli śmiertelne obrażenia w trakcie przeprawy przez zabezpieczony Mur.

Upadek

Upadek Muru wiązał się z szerszym nurtem upadania reżimów komunistycznych w Europie, zapoczątkowanym przez polskie wybory z 4 czerwca 1989 r, a kontynuowanym przez otwarcie w sierpniu tego samego roku granicy między komunistycznymi Węgrami a Austrią. Umożliwiło to mieszkańcom NRD podróżowanie na Zachód właśnie przez Węgry, a niedługo później – także przez Czechosłowację.

18 października 1989 r. ustąpił wieloletni przywódca NRD Erich Honecker, zwolennik utrzymywania Muru. Fala uchodźców z NRD formalnie szukających azylu w RFN przybierała na sile, co ostatecznie zmusiło władze NRD do otwarcia granic.

Obecnie Mur jest w większości rozebrany. Zachowane zostało jednak kilka fragmentów w celach historycznych.